113
Potencjalnie wycieczkowy weekend zapowiada się niestety deszczowo (po pięknym tygodniu). Dlatego planowane testowanie drugiego nosidła raczej nie wypali.
Pozostając jednak w klimacie podróżniczym, chciałabym pokazać Wam trochę Józefa w Podróży.
Tak. Kiedyś podróżowanie było inne…
Alpy francuskie 2008
Macedonia 2009
W Skopie
Jeden z wielu monastyrów w górach
Degustowanie rakiji
Nad jeziorem ochrydzkim
Zgadnijcie, kto urodził się w tym domu?
Hiszpania 2010
Z don Kichotem
Degustowanie hiszpańskich specjałów
Caminho de Santiago
… na plaży bywa nudno. Albo nie;)
W górach Picos de Europa
W Oviedo
Rumunia 2011























0 comments
Józef Globtroter! Pozdrowienia od Karolusa dla Józefa!
Hahahaha … ten to potrafi się bawić 😉 Józef niezastąpiony kompan w podróżach jest i basta!
Pozdrawiam serdecznie 🙂
Świetne zdjęcia! My mamy małego lamparta Łaciaka, który ma foty, m.in z Amsterdamu, Lizbony, Londynu, Irlandii i wielu innych miejsc. Jakiś czas później dołączył do niego wieloryb Rybek. Też mieliśmy takie pomysły jako bezdzietni dorośli ludzie. Dziś te maskotki służą naszym dzieciakom. A Łaciak, z racji swych niewielkich rozmiarów dalej z nami jeździ. Chociaż.. zwykle to małe wyprawy. raczej po Polsce niż po Europie 🙂
Prawdziwy obieżyświat :D!!!
O tak!!! Kiedyś podróżowanie było… mniej skomplikowane 🙂
P.S. Ale z dziećmi też ma swój urok!!!
Czyżby Karolus to ten słynny Bibelot od Tyfusa? 😉 Pozdrawiamy:)
Haha, przegapiłam tego posta, a świetny jest! Fantastyczne zdjęcia, to się Józef naooglądał 😛