Karkonosze z dziećmi, czyli nasza kwietniówka

by Paulina

majówka w górach, sudety z dzieckiem, trekking rodzinny

To była dość spontaniczna decyzja.
Wyjazd z dzieciakami w Karkonosze był kuszący (nigdy nie byliśmy w Sudetach!), no i jak wiecie jeździć w góry z dziećmi lubimy, ale trochę obawialiśmy się odległości do pokonania z maluchami i tego, że dla żadnego z nas nie byłby to wyjazd totalnie wakacyjny, oboje mieliśmy zobowiązania zawodowe.

Ale, jeśli mamy w życiu jakieś zasady, to jedną z nich jest „lepiej jechać niż nie jechać”;)
Pojechaliśmy.

majówka w górach, dzieci na szlaku, trekking rodzinny, sudety z dzieckiem

I, jej, jak się cieszę, ze to zrobiliśmy.
Bo trafiliśmy z czasem tak, że lepiej się nie dało. Ta świeża, soczysta wiosenka, zaliściające się fluorescencyjnie drzewa, krajobrazy jeszcze trochę buro szare, a jednocześnie fantastycznie zielone i białe w kwiatach drzew owocowych. Słońce wiosennie energetyczne. Powietrze rześkie i doskonale przejrzyste. Temperatura idealna na wędrówki. A do tego upajająca, pusta przedsezonowość.

Mieszkaliśmy w Piechowicach, miasteczku pod Szklarską Porębą, w świetnym mieszkaniu wynajętym przez airbnb (tu link jeśli chcecie zniżkę 100zł na pierwszą rezerwację). Mieszkanie na własną rękę jak tu, lub w domku lub w namiocie jest dla nas zdecydowanie wygodniejsze – czujemy się swobodniej, sami robimy jedzenie, co z dzieciakami ma spore znaczenie.
Bardzo też się cieszę, że nie mieszkaliśmy w samej Szklarskiej, która, choć przepięknie położona i ze świetnym potencjałem, zrobiła na mnie niezbyt przyjemne wrażenie. Było jakoś tłoczno, chaotycznie i hałaśliwie – wszędzie remonty i budowy (co jest zrozumiałe, bo przygotowują się do sezonu, ale niekoniecznie przyjemne), stoiska z koszmarnymi pamiąteczkami które ekscytowały moje dzieci i ten estetyczny i architektoniczny bałagan.

Dzień 1 – Wodospad Kamieńczyka

Ponieważ nie było turystycznych tłumów, (które wyjątkowo mi działają na
nerwy), odwiedziliśmy trochę oczywistych atrakcji i szlaków w okolicy.
Pierwszego
dnia udaliśmy się do wodospadu Kamieńczyka, najwyższego w polskich
Sudetach i pierwszego punktu żelaznej listy do zobaczenia w Szklarskiej.
Miła, spacerowa traska, wodospad faktycznie piękny, przy schronisku miły widok. Patrząc na
przestrzeń i ilość ławek i stolików przy schronisku, można sobie tylko wyobrazić, co
się tam dzieje w sezonie…

majówka w górach, dzieci na szlaku, trekking rodzinny, co robić w szklarskiej porębie

 Dzień 2 – Dinopark w Szklarskiej Porębie

Wobec niesłabnącej miłości moich dzieci (a zwłaszcza Wilczka) do
dinozaurów, kolejny dzień spędziliśmy w tamtejszym dinoparku. Który nie
zachwycił mnie za bardzo. W tamtym roku byliśmy w Bałtowie i tam te dinozaury zrobiły jakoś większe wrażenie. A może to po prostu taki moment. Część atrakcji po zimie była jeszcze niewyciągnięta, nie odświeżona i całość robiła niezbyt miłe wrażenie.  Na mnie w każdym razie, bo dzieciaki bawiły się świetnie, oglądały
dinozaury z zainteresowaniem i przeszczęśliwe wyskakały się na
dmuchańcach.

Dzień 3 – Zamek Chojnik

Wybraliśmy się też na zamek Chojnik, prowadzą tam dwa szlaki, czerwony i
czarny. My zdecydowaliśmy się na czarny, żeby po drodze zahaczyć o
ciekawe zbójeckie skały, które dały dzieciakom fajną motywację do
marszu. Trasa bardzo ładna, sam zamek też robił wrażenie, dodatkowo
wzmocnione przepięknym widokiem z baszty i opowieściami
przesympatycznego Jędrka – kasztelana zamku.

majówka w górach, dzieci na szlaku, trekking rodzinny, co robić w szklarskiej porębie

majówka w górach, dzieci na szlaku, trekking rodzinny, co robić w szklarskiej porębie
Zejście czerwonym szlakiem. „Mamo, a po co w górach jest chodnik?”

 Dzień 4 – Pod Łabskim Szczytem

Następnego dnia mieliśmy więcej czasu, dlatego pokusiliśmy się o
większą traskę, czyli wejście do schroniska pod Łabskim Szczytem.
Pierwsza część trasy to zwykła ścieżka w lesie, pełna wielkich kamieni i korzeni.
Ciekawiej zrobiło się koło połowy, po przekroczeniu strumienia. Las osnuł się nagle mchem i magią. Delikatne światło prześwietlało gałęzie z młodziutkimi listkami, miękki mech się zielenił, strumyk szumiał. Zupełnie nie zdziwiłabym się,
gdybym zobaczyła jakiegoś elfa, czy inną driadę.
To cudowny dzień by, bardzo intensywny.

Ile punktów warte jest pokonanie takiego błota, czyli motywujemy.

majówka w górach, dzieci na szlaku, trekking rodzinny, co robić w szklarskiej porębie

Bardzo śmieszne żarty i bardzo zmęczone dzieci.

 Dzień 5 – Wodospad Szklarki

Ostatni dzień, to wodospad Szklarki, który, zawalony turystami, pogłębił naszą wdzięczność, że nasza majówka odbyła się w kwietniu. Szczęśliwie, jak to zazwyczaj bywa, wystarczyło oddalić się od popularnego punktu o kilkadziesiąt metrów, by zrobiło się cicho i spokojnie. Szlak, który wiedzie wzdłuż rzeki jest bardzo malowniczy, spokojny, był idealny na odetchnięcie przed podróżą.

Taką to mieliśmy przyspieszoną majówkę.
Nasyceni świetlistą zielonością, wędrówką, widokami. I sobą wzajemnie.
Ogarnięci dobrym, górskim zmęczeniem. Wzruszeni naturą.
Dzieciaki dopytują kiedy znowu jedziemy w góry

You may also like

0 comments

.Anna Tym 30 kwietnia, 2018 - 1:34 pm

no proszę jak trafiłaś, a z jedną moich córek , lat 10 już za 19 dni wybieram się w Karkonosze 🙂
nastawiam się już na wędrówki górskie z prawdziwego zdarzania, jak twoje w miłości do włóczęg wychowane obie mpje panny i możemy z międzyatrakcji zrezygnować 😉 tj dino parków , basenów itp
Choć pakr linowy i wspinaczki muszą być;)
już nie mogę się doczekać

Reply
Anonimowy 30 kwietnia, 2018 - 2:20 pm

Ale fajnie że z takimi maluchami chodzicie!
PS Masz może do polecenia jakieś kijki trekkingowe? Albo odradzenia?

Reply
Anna K. Olszewska 30 kwietnia, 2018 - 9:05 pm

Oczywiście, że zawsze lepiej jechać niż nie jechać!
Jesteście nieprawdopodobni, uwielbiam patrzeć na Twoją rodzinę, na Wasze pozytywne szaleństwo 🙂

Reply
Filifionka 30 kwietnia, 2018 - 9:57 pm

Bajeczna kwietniówka :)!!!

Sudety mają swój niepowtarzalny… baśniowy klimat :). Chętnie w nie wracamy :)!!!

Reply
Agata 1 maja, 2018 - 5:29 am

Wasze zdjęcia pięknie "oddają" przestrzeń 🙂

Reply
Darek 1 maja, 2018 - 6:32 pm

piękna wycieczka, uwielbiam Karkonosze, choć szczerze mówiąc bardziej odpowiadają mi szlaki z okolic Karpacza. W jakim wieku (i ile waży) Twoja córeczka? z jakiego nosidła korzystałaś i czy polecasz?

Reply
mrsfox 2 maja, 2018 - 7:17 am

jesteście fantastyczną rodziną, zawsze mam uśmiech na twarzy gdy wchodzę na Twojego bloga i patrzę jak pięknie spędzacie wolny czas

Reply
Jakub 3 maja, 2018 - 10:53 am

Widać podróżowanie z dziećmi także może przynieść wiele satysfakcji i mimo, że czasem pewnie męczące nie aż takie trudne! Gratulacje za wytrwałość! Mnie też niedługo to czeka. Mam nadzieję, że będę sobie radzić tak samo dobrze, jak Wy! Super odskocznia od codzienności 🙂

Reply
Twórcze pasje Danki 3 maja, 2018 - 11:10 am

My najczęściej w Karkonoszach bywalismy jak dzieci były małe. Teraz okazjonalnie jedziemy od czasu do czasu. Takie podróże pamietaja do dnia dzisiejszego i opowiadaja wnukom:-)

Reply
Unknown 3 maja, 2018 - 11:14 am

Super wyprawa. Jak widac dzieci daly rade i rodzice tez.

Reply
Magda 5 maja, 2018 - 5:22 pm

Piękne kadry, cudne góry i jeszcze wspanialsza rodzinka 🙂 Ja również uwielbiam zdecydowanie na "majówkę" wybrać się wcześniej lub trochę później.

Reply
Pola 7 maja, 2018 - 8:32 pm

O proszę, super, udanej wędrówki!

Reply
Pola 7 maja, 2018 - 8:39 pm

🙂
Nasze kijki trekkingowwe to Leki, mamy je już parę ładnych lat i jesteśmy bardzo zadowoleni, mamy modele o regulowanej długości (skręcane w dwóch miejscach) z końcówkami widiowymi (nie ślizgają się na kamieniach).
Pozdrawiam:)

Reply
Pola 7 maja, 2018 - 8:40 pm

Też chętnie wrócimy klimat faktycznie inny niż w Karpatach, szkoda że mamy tak daleko!

Reply
Pola 7 maja, 2018 - 8:41 pm

🙂

Reply
Pola 7 maja, 2018 - 8:44 pm

My byliśmy w Karkonoszach pierwszy raz, więc nie mam porównania:)
Córeczka w kwietniu skończyła 4 lata, nie wiem szczerze mówiąc ile teraz waży dokładnie, ale jest szczuplutka, myślę, że z 15kg. Używamy nosideł Deuter, są rewelacyjne. Tutaj przeczytasz o nich więcej: http://8a.pl/8academy/nosidelka-turystyczne-deuter-porownanie/

Reply
Pola 7 maja, 2018 - 8:45 pm

Bardzo mi miło czytac takie słowa:)

Reply
Pola 7 maja, 2018 - 8:45 pm

DZięki! To prawda, podróże z dziećmi bywają męczące, ale serio warto:)

Reply
Pola 7 maja, 2018 - 8:46 pm

Mam nadzieję, że nasze też będą nasze włóczęgi miło wspominać:)

Reply
Pola 7 maja, 2018 - 8:47 pm

oj super:)

Reply
Pola 7 maja, 2018 - 8:47 pm

Zdecydowanie, jeśli tylko ma się możliwość 🙂

Reply
Fifi 8 maja, 2018 - 1:05 pm

Ale czy są naprawdę jakieś badania, które pokazują skuteczność nordic walking?
Buziaczki i zapraszam na moją stronę!

Reply
erebr 21 maja, 2018 - 11:27 am

Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

Reply
globtroterek.com 23 lipca, 2019 - 12:05 pm

Bardzo interesujący post, oraz świetny wygląd bloga, opisujesz ciekawe i inspirujące miejsca gdzie można pojechać z dzieckiem. To świetny pomysł na spędzanie wspólnego wolnego czasu.

Reply
górski 3 października, 2019 - 7:24 am

i jak się prezentowały te apartamenty na wynajem w Karpaczu? bo daliście zniżkę ale nie napisaliście czy faktycznie warto się tam zatrzymać 😉 jak standard i gdzie się żywiliście?

Reply
Anonimowy 9 marca, 2021 - 5:16 am

30 yr old Executive Secretary Isahella Shimwell, hailing from McBride enjoys watching movies like Demons 2 (Dèmoni 2… l'incubo ritorna) and Knife making. Took a trip to Historic Centre of Salvador de Bahia and drives a Batmobile. wyjasnienie

Reply
Anonimowy 17 stycznia, 2024 - 9:52 am

Odkryj magiczne zakątki! Nasza wyszukiwarka noclegów otwiera drzwi do wyjątkowych miejsc. Znajdź idealny azyl, by w pełni cieszyć się podróżą. Zarezerwuj teraz i stwórz niezapomniane wspomnienia! https://www.findbookingdeals.com/pl/

Reply
wróżka online 23 kwietnia, 2025 - 1:00 pm

bardzo cikawie napisane, masa informacji, bede tutaj czesciej zaglądać

Reply

Leave a Comment