Spacer po lesie. Niestety nie zaśnieżonym magicznie, ale pełnym klimatycznych mgieł, z rdzawo-brązowymi drzewami i koronką z łysych gałęzi na tle szaro-srebrzystego nieba.
Cynamonki i herbata z sokiem malinowym podczas tego spacery.
Otulanie się wełną od stóp do głów.
„Driving home for Christmas”
Planszówki z dzieciakami (ostatnio rządzi „Brzęk”)
Wypiekanie z dziećmi ciasteczek dla Mikołaja i pierniczków, i to, że moja robota to już tylko pilnowanie piekarnika
Pisanie listów od Świętego Mikołaja a potem potajemne podrzucanie prezentów, wyjadanie ciasteczek i nadgryzanie marchewek
Robienie adwentowego świecznika ze świerkowych gałązek z ogrodu rodziców
Wieczorne czytanie „Tajemnicy Bożego Narodzenia” i „Śnieżnej siostry”
Głosowanie na Top Radia 357
Ramen domowy
Nowy film z serii „Na noże”
Wklejanie wywołanych zdjęć do albumu
Książka „Demon Copperhead” Barbary Kingsolver (świetna lektura, zupełnie nie w klimacie świątecznym, ale od klimatu mam Dzieci z Bullerbyn, Noelkę i lektury adwentowe)
Kalendarz adwentowy, i pisanie do dzieciaków tych karteczek, o życzliwości, uważności i o tym, że dobro jest zaraźliwe.
Jedyna w swoim rodzaju mieszanina zapachów na targu: suszonych owoców do kompotu wigilijnego, kiszonej kapusty i mandarynek
No dobra, jeden zakup – choinka, świeżo ścięta, postawiona na parę dni przed Wigilią.
Ubieranie tej choinki – zawsze przy dźwiękach tej samej Trzeszczącej płyty Piotra Kaczkowskiego
Odwołane popołudniowe zajęcia dodatkowe, czyli nieoczekiwany prezent w postaci wolnego popołudnia, w domu, z Nat King Colem i naparem z rozmarynu, imbiru i pomarańczy
Mimo ogólnej intensywności w życiu, oaza spokoju jaką jest nasz salon – przyozdobiony ciepłymi, świątecznymi światełkami.
I każda chwila zatrzymania, każde zauważenie przemykającej wiewiórki albo dzięcioła na wierzbie za oknem, zachwyt nad osiedlowym krzakiem berberysu, wszystkie poranne kawy i wieczorne napary melisowo-werbenowe, gapienie się w rybki w akwarium.
o moj boze jakie to wszystko piękne, proste i prawie że za darmo… jesli to niezbyt intymne to z chęcią przeczytałabym te karteczki z kalendarza adwentowego a może nawet zrobila sobie za rok taki kalendarz dla samej siebie
serdecznosci ode mnie – Joanna i dziekuje że jestes
dziękuje Ci bardzo za te słowa! Co do karteczek z kalendarza – może przygotuję parę propozycji na przyszły rok? Co do moich liścików do dzieci, niech zostaną liścikami dla dzieci, nie będe ich tu cytować dosłownie;) Ale nie ma tam wielkich epistoł i oszałamiających mądrości: raczej proste rzeczy w stylu: zrób coś miłego dla kogoś, spróbuj uśmiechnąć się do nieznajomej osoby, zastanów się jakie 3 zapachy kojarzą Ci się ze Świętami itp. Pozdrawiam serdecznie!!
2 komentarze
o moj boze jakie to wszystko piękne, proste i prawie że za darmo… jesli to niezbyt intymne to z chęcią przeczytałabym te karteczki z kalendarza adwentowego a może nawet zrobila sobie za rok taki kalendarz dla samej siebie
serdecznosci ode mnie – Joanna i dziekuje że jestes
dziękuje Ci bardzo za te słowa! Co do karteczek z kalendarza – może przygotuję parę propozycji na przyszły rok? Co do moich liścików do dzieci, niech zostaną liścikami dla dzieci, nie będe ich tu cytować dosłownie;) Ale nie ma tam wielkich epistoł i oszałamiających mądrości: raczej proste rzeczy w stylu: zrób coś miłego dla kogoś, spróbuj uśmiechnąć się do nieznajomej osoby, zastanów się jakie 3 zapachy kojarzą Ci się ze Świętami itp. Pozdrawiam serdecznie!!