212
Córa skończyła tydzień, pogoda piękna, więc wybraliśmy się na trochę dłuższy spacer i pierwszy piknik w nowym składzie.
Całkiem się udało, jedni smacznie spali, inni z zapałem szukali biedronek, ładowali patyki do traktora i dmuchali dmuchawce, a pozostali z lubością zalegli na kocu, wystawiając twarze do słońca i przysypiając z lekka.
Zupełnie w sumie zwyczajny czas, spędzony w arcybanalny sposób, ot, słońce, świeże powietrze i piknik z rodziną. Znowu wychodzi na to, że szczęście jest zwykłe i banalne.






0 comments
bo szczęście jest zwykłe i banalne!!! Ale cudownie że jesteście już wszyscy razem po tej stronie brzucha! A po Tobie wcale nie widać żeś tydzień po porodzie, wyglądasz kwitnąco :))
piękna wiosna u Ciebie 🙂
Pięknie <3
och, takie chwile są najpiękniejsze 🙂
Szczęście niejedno ma imię- może być banalne i zwykłe, ale zarazem niezwykłe, bo Twoje 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂
Przede wszystkim wielkie dzięki za piosenkę! No a radość życia, wiadomo bezcenna:)
I takie wlasnie szczescie lubie najbardziej! Pozdrawiam cieplo. M
PS: Tutaj niestety wciaz jeszcze takich kolorow i slonecznych dni brak ale mam nadzieje, ze juz wkrotce u nas tez bedzie tak pieknie i slonecznie …
cieszę się, że piosenka się podobała. Ja też uwielbiam:)
I dziękuję wszystkim za miłe słowa