za jedno serce cały świat

by Paulina

Zaczęło się.
Sezon wycieczek, wędrówek, pikników, intensywnego rowerowania, włóczęgi.
Pakujemy
się do samochodu, albo na rowery, zachwyconego Bąbla do przyczepki,
chusty albo nosidła i ruszamy. Odkrywamy przeurocze francuskie
miasteczka, wsie, szlaki, góry i pagóry… Wszystko śpiewa, pachnie
odurzająco, krzyczy kolorami.

 

 

You may also like

0 comments

Goniąc marzenia 26 kwietnia, 2013 - 9:01 am

Ostatnio odkryłam, że prawie w tym samym czasie co i wy byliśmy w Rumunii-na dziko z namiotami, codziennie w innym miejscu i nawet zdjęcia podobne. Pięknego odkrywania świata-Pozdrawiam-Kasia:))

Reply
Iwona 27 kwietnia, 2013 - 8:07 am

och! jak ja odpoczywam przy Twoich postach, zdjęciach…

Reply
Unknown 27 kwietnia, 2013 - 8:19 am

piękne fotografie… bardzo zazdroszczę Wam takich wycieczek!

Reply
Unknown 27 kwietnia, 2013 - 9:53 am

Rewelacyjne fotki!

Pozdrawiam
http://zabic-garsonke.blogspot.com/

Reply
styledigger 27 kwietnia, 2013 - 2:23 pm

Pięknie.

Reply
Anonimowy 27 kwietnia, 2013 - 4:13 pm

cudnie!

Reply
ida 28 kwietnia, 2013 - 9:09 am

Cudownie wiosennie, pięknie kolorowo.

Reply
Apetyt na książki 28 kwietnia, 2013 - 9:29 am

"Wędrówką jedną życie jest człowieka…" 🙂

Reply
wytchnieniem 28 kwietnia, 2013 - 4:54 pm

uwielbiam to jak spędzacie czas, jak nie trwacie a żyjecie. Czy wy na stałe wyjechaliście? doczytałam się, że mieszkałaś w Lublinie:) ja tutaj mieszkam (w lbn) od dwóch lat, szukam inspiracji na spacery, wędówki-może coś podpowiesz?

Reply
Pola 30 kwietnia, 2013 - 7:53 pm

Bardzo dziękuję wszystkim za miłe słowa!

@Goniąc marzenia: nieźle się trafiło… może nawet gdzieś się mijaliśmy na szlaku? Jak wrażenia z Rumunii?

@Małgorzata M: miło mi:) Wyjechaliśmy nie na stałe (najprawdopodobniej). A w jakiej części Lublina mieszkasz? Polecam okolice Nałęczowa i KAzimierza – przepiękne wąwozy, lasy kozłowieckie, trochę dalej Roztocze…

Reply
Goniąc marzenia 3 maja, 2013 - 4:09 pm

Rumunia super, zwłaszcza Maramuresz-niesamowite widoki, cerkwie, malownicze wsie, gościnność. Spaliśmy na dziko pod namiotem, rozbijaliśmy się gdzieś na łąkach, wzgórzach-codziennie w innym miejscu. Ten wyjazd do Rumunii najlepiej wspominam, w tym roku chcemy zwiedzić południową część Rumunii. Pozdrawiam:)))

Reply

Leave a Comment