chustonoszenie w praktyce cz.2

by Paulina

  

chustonoszenie, dziecko w chuście, rodzicielstwo bliskości

Dzisiaj część druga praktycznego chustonoszenia. Będzie o prawidłowym wiązaniu, wyborach chusto / nosidło / wózkowych i ubieraniu się. A część pierwsza, bardziej ogólna, tutaj.

Jak wiązać chustę

Gdy już mieliśmy naszą chustę w domu, pojawiło się oczywiście pytanie, co zrobić z tą wielka płachtą?
Przy
zakupie każdej chusty dostaje się książeczkę z instrukcjami różnych
rodzajów wiązań. Jest też sporo filmów pokazujących co i jak. I są
doradcy, warsztaty, noszący znajomi.
My nauczyliśmy się podstawowych wiązań właśnie z tych instruktażowych książeczek i youtube’a. Początkowo ćwiczyliśmy na poduszce,
polecam tę metodę, trochę się można z chustą obyć, poczuć na sobie,
poćwiczyć dociąganie bez robienia krzywdy dziecku. Swoją drogą warto zacząć wiązać jak najwcześniej, gdy dzieciak jest naprawdę malutki – fakt że noworodki są wiotkie i kruche, ale też wtedy jest największa szansa, że dziecko chustowanie polubi. Dobrze jest zacząć, gdy maluch jest wyspany i najedzony i generalnie zadowolony z życia. Rodzic też powinien być wyluzowany i spokojny, niemowlaki wyczuwają różne nerwy. I nie odpuszczać, jeśli dziecko się wierci i marudzi. Tzn, jeśli się wierci i marudzi, rozwiązać, i za jakiś czas spróbować znowu.Możecie zrobić sobie zdjęcie i umieścić na forum chustowym z pytaniem o porady.
Gdy
już ogarnęliśmy podstawowe wiązania, byłam parę razy na zajęciach z
tańca z chustą i tam miałam okazję zweryfikować z profesjonalistą moje
wiązanie, wymieniłam się z noszącymi dziewczynami doświadczeniem
Przy dociąganiu dobrze jest popracować trochę ciałem, ruchami np barków pomóc w dociągnięciu. Dobrze jest, jeśli planujemy dłuższe wyjście, też pochodzić chwilę z zawiązaną chustą po domu, żeby się wszystko ułożyło, i ewentualnie dociągnąć, jeśli coś się poluzuje – takie poprawki są wygodniejsze jeśli robimy je na spokojnie w domu, przed lustrem i bez ubrań wierzchnich.

TADAAAAM! Początki zawsze są trudne:D Tak właśnie wyglądało pierwsze
zamotanie Wilczka. (Uspokajam od razu, że to zamotanie było bardzo
krótkie;) )

A skąd wiadomo, że chusta jest dobrze zawiązana?

Ma być wygodnie.
I dorosłemu i dziecku. Powinniśmy czuć cały przytulony brzuszek
dziecka. Nie powinno nas nic uciskać ani ciągnąc. Powinniśmy czuć ciężar równomiernie rozprowadzony na całych plecach, nie powinny nas ciągnąć ramiona.
Maluch ma mieć pozycję rozpłaszczonej żabki, nóżki odwiedzione na boki  i zgięte w kolanach pod kątem prostym, a ręce na boki, mają jakby przytulać noszącego.
Chusta powinna być równomiernie dociągnięta
na całych plecach dziecka. Dlatego właśnie ten splot skośno krzyżowy
jest taki ważny, dzięki niemu naciągnięcie jest dobrze rozprowadzone.
Dziecko w chuście nie siedzi! A zwłaszcza malutkie dziecko – chusta ma za zadanie przytrzymywać całe plecki.
Nie powinno być żadnych fałdek i luzów. (tutaj właśnie paski pomagają nam w ocenie)

Chusta czy nosidło

Dla nas decyzja była automatyczna, prze
pierwszym dziecku nawet nosidła nie rozważaliśmy, bo nosidła
ergonomiczne nie były wtedy tak rozpowszechnione. A potem uznaliśmy, że
nie ma potrzeby mnożyć bytów.
Za nosidłem
przemawia to, że jest łatwiejsze w obsłudze. Za to chusta jest bardziej
uniwersalna – w chustę zamotamy zarówno noworodka, jak i dwulatka na
wiele różnych sposobów (zarówno z przodu, z tyłu jak i z boku, na
biodrze).

Kiedy chusta kiedy wózek?

Nigdy nie byłam radykalistką, która w
imię noszenia dziecka i korzyści z nim związanych pozbywa się wózka jako
zła burzącego więź rodzica z dzieckiem. Zdecydowanie uważam, że warto
mieć i chustę i wózek, to dwa sprzęty (choć nie wiem, czy o kawałku
tkaniny można mówić „sprzęt”), które bardzo fajnie się uzupełniają.
Przede wszystkim, choć w chuście ciężar dziecka jest dobrze rozłożony, to jednak on nie znika. Gdy jestem zmęczona, bolą mnie plecy, gdy idę po zakupy, wybieram wózek.
Albo, gdy wiem, że będę na dworze na tyle długo, że mały zgłodnieje,
też biorę wózek. Dziecko w chuście nie jest zbyt ciepło ubrane, i
dlatego wyjmowanie go z chusty na karmienie na dworze (gdy jest zimno)
nie jest dobrym pomysłem.
Może to próżne i samolubne, ale wybieram też wózek, gdy chcę założyć takie ubranie, w którym noszenie będzie niewygodne. Co prowadzi nas do następnego punktu, czyli

Jak się ubierać (i dziecko) do noszenia w chuście

Wygodnie!
Maluch
nie powinien mieć żadnych dżinsików, sukienek, podwijających się
bluzek. Najlepszy jest zwykły pajac, albo body i miękkie dresowe
spodenki/legginsy.
A rodzic? Dziecko jest przytulone do nas
naprawdę ściśle, dlatego najlepsze jest miękkie i wygodne ubranie – bez
guzików, aplikacji i zdobień – nic co mogłoby uciskać lub przeszkadzać maluchowi. Mnie najwygodniej jest w zwykłych bawełnianych, przylegających bluzkach, albo sukienkach. 
W lecie staram się unikać gołych ramion i wielkich dekoltów.
Po pierwsze łatwiej jest mi dociągnąć materiał nie po gołym ciele,
tylko po materiale. Dociąganie i noszenie w chuście w bluzce na
ramiączkach np może skończyć się nieprzyjemnymi otarciami. No i w lecie,
gdy jest gorąco, ten kontakt skóra do skóry (spocona skóra do spoconej
skóry), podczas chodzenia może nie być najprzyjemniejszy.
Gdy jest zimno noszenie w chuście jest jednocześnie bardzo praktyczne i bardzo niepraktyczne.
Kto
przeklinał ubieranie niemowlaka w sweterki i kombinezony, ten wie dlaczego praktyczne. Do
chusty zawijamy dziecko ubrane normalnie, w sensie bez żadnych
sweterków, grzeje się ono naszym ciałem i już razem z nim otulamy się
kurtką. Musi to być kurtka na tyle duża, żeby zapiąć oboje. Polecam albo
ołwersajzy, albo kurtkę męża, albo taki praktyczny wynalazek, jak u
mnie na zdjęciach, czyli kurtkę z kieszonką na dziecko w chuście.
Minusem takiego noszenia jest kwestia karmienia w plenerze, o której już wspomniałam.

Do
chustowania nie sprawdzają się wisiorki i naszyjniki, przy starszym dziecku także długie kolczyki. I torebki są średnio wygodne, mnie
najlepiej się chustuje z plecakiem.

I tak to wygląda u
nas. Jeśli macie jakieś pytania o chustowanie, śmiało pytajcie w
komentarzach. Chusta to zdecydowanie jeden z lepszych dziecięcych
zakupów. Bardzo polecam:)

Wpis powstał we współpracy z marką LennyLamb.

You may also like

0 comments

Charakterna 22 stycznia, 2018 - 8:37 am

Jestem mamą bliźniaków i żałowałam w tym multimacierzyństwie jednej rzeczy – braku możliwości chustonoszenia obojga na raz :)) Trzeciego dziecka mieć nie będę bo nie planuję ale wszystkie mamy pojedyńczych dzieci zawsze zachęcam do chusty. Budowanie bliskości jest takie ważne dla rozwoju emocjonalnego maluszka..

Reply
Olga 22 stycznia, 2018 - 8:44 am

Ze względu na chustę mogłabym się zastanowić nad posiadaniem trzeciego dziecka 😉

Reply
Aleksandra Załęska 22 stycznia, 2018 - 8:44 am

Uwielbiałam nosić synka w chuście 🙂 Uczyłam się wiązać z youtube'a. Miałam i chustę i wózek, choć do pół roku najczęściej syna nosiłam w chuście 🙂

Reply
Unknown 22 stycznia, 2018 - 8:56 am

uwielbiam chustonoszenie i stosujemy już od 3 tygodnia życia! Póki co Nelcia też uwielbia, nawet bardziej niż wózek!

Reply
Daria-porcelain 22 stycznia, 2018 - 5:16 pm

ja się chyba nie zdecyduję na chustę 🙂 jakoś nie czuję tego 🙂

_____________
♥ Blog dla kobiet daria-porcelain.pl ♥

Reply
Unknown 23 stycznia, 2018 - 6:21 am

lovely post dear thanks for sharing keep posting..
https://clicknorder.pk online shopping in lahore

Reply
Panna Lila 23 stycznia, 2018 - 2:46 pm

Już mamy kupioną pierwszą chustę, ale i okazyjnie trafiło się ponoć rewelacyjne nosidełko. Chusty podobają mi się estetycznie, mam nadzieję, że sprawdzą się w praktyce;) Ale nie pomyślałam o odzieży wierzchniej, rzeczywiście warto mieć coś co zmieści obydwoje:D

Reply
Agata - Ruby Times 24 stycznia, 2018 - 12:28 am

Nam średnio wyszło z chustami, a w nosidle i tak nosił raczej mąż. Ja wprawdzie nosiłam dużo, ale .. na rękach i na biodrach. Zawinięta w materiały czułam się zawsze strasznie skrępowana i jakoś nie wyszło. Ale wiem komu wpis może się przydać i już przesyłam dalej 🙂

Reply
Ela - themomentsbyela.pl 24 stycznia, 2018 - 10:35 am

Tak słodko razem wyglądacie.

Reply
Filifionka 25 stycznia, 2018 - 4:53 am

Przesłodki jest Wasz Mały Bąbelek :)!!! Rzeczywiście widać, że w chuście, przy mamusi jest mu baaaaardzo dobrze :)!!!

Reply
Pola 29 stycznia, 2018 - 1:04 pm

No tak, z bliźniakami byłoby trudno;)
Masz rację, taka bliskość jest bardzo ważna!

Reply
Pola 29 stycznia, 2018 - 1:04 pm

Haha, polecam, polecam! 🙂

Reply
Pola 29 stycznia, 2018 - 1:05 pm

My teraz też najczęściej w chuście:)

Reply
Pola 29 stycznia, 2018 - 1:05 pm

Super! Nelci się w sumie nie dziwię;)

Reply
Pola 29 stycznia, 2018 - 1:05 pm

Nic na siłę:)

Reply
Pola 29 stycznia, 2018 - 1:06 pm

thanks:)

Reply
Pola 29 stycznia, 2018 - 1:07 pm

No tak, w sezonie jesienno – zimowym odzienie wierzchnie się przydaje:D U nas szczególnie jako, że pierwsze pół roku to właśnie jesień-zima

Reply
Pola 29 stycznia, 2018 - 1:08 pm

Super, mam nadzieję, że się przyda:)

Reply
Pola 29 stycznia, 2018 - 1:08 pm

🙂

Reply
Pola 29 stycznia, 2018 - 1:08 pm

Oj tak, bardzo zadowolony:)

Reply
Kamilla36 4 czerwca, 2019 - 11:34 am

Słodko to wygląda, ale mam nadzieję, że zadbałaś o odpowiednie bezpieczeństwo dla dziecka, kupując odpowiednią chustę. Takie widziałam na stronie http://rodzinaeko.pl więc jeśli masz inną chustę, zamów ją tutaj, aby Twoje dziecko nie miało wad postawy.

Reply
Anonimowy 9 marca, 2021 - 5:14 am

56 years old VP Product Management Boigie Becerra, hailing from Longueuil enjoys watching movies like Topsy-Turvy and hobby. Took a trip to Strasbourg – Grande île and drives a Ferrari 250 GT SWB California Spyder. kliknij po wiecej

Reply
Hania 23 listopada, 2021 - 5:00 pm

Hejka! Zastanawiam się czy nosidełko dla półrocznego dziecka to dobry pomysł. Czytałam na jednym z blogów, że jest do dobre rozwiązanie dla rodziców pracujących w domu, którzy chcą mieć dziecko przy sobie. Przeglądałam oferty w internecie i spodobało mi się bardzo połączenie nosidełka z chustą https://doux-doux.pl/pl/nosidla-ergonomiczne-dla-dzieci-z-chusty-66 Nie jestem jednak pewna jak z jakością i bezpieczeństwem maluszka w tym produkcie stąd moja prośba i rady i podsyłanie innych propozycji nosidełek najlepiej sprawdzonych przez wam.

Reply

Leave a Comment