194
To był dobry weekend. Dość leniwy, pozwolił mi trochę się zregenerować i polubić na nowo moje życie.
Sobota była jeszcze prawdziwie letnia, słońce rozpieszczało promieniami, złocistością i temperaturą. Za to w deszczową niedzielę definitywnie tez do mnie dotarło, że mamy październik i od jakiegoś czasu trwa jesień, więc ma prawo być mi zimno z gołymi nogami. Dlatego chyba czas pożegnać się z sandałami, hamakiem nad rzeką, długim piknikowaniem w parku. (Chociaż nie miałabym nic przeciwko, gdyby pogoda, tak jak w tamtym roku, znów sobie z nas zażartowała).











0 comments
No, no. Najpierw reset w hamaku, a potem taki zmysłowy wieczór. Pięknie 🙂
Widzę pulposukienkę i rilkowy stanik. Wyglądasz niesamowicie w tym zestawieniu! :))
ALE WSPANIALE!! TO JEST RELAX!
Pozdrawiam,
Ola z Fashiondoll.pl
★
świetne zdjęcia 🙂 pozdrawiam :*
Też liczę że zima z nas zażartuje. Bardzo!!
fantastyczne miejsce do wylegiwania się 🙂 pełen relax i to jest wlasnie to 🙂
pozytywnie 🙂
konkurs do wygrania czarne leggisny z napisem WORK OUT