I know I’ve got to say goodbye

by Paulina

To był dobry weekend. Dość leniwy, pozwolił mi trochę się zregenerować i polubić na nowo moje życie.

Sobota była jeszcze prawdziwie letnia, słońce rozpieszczało promieniami, złocistością i temperaturą. Za to w deszczową niedzielę definitywnie tez do mnie dotarło, że mamy październik i od jakiegoś czasu trwa jesień, więc ma prawo być mi zimno z gołymi nogami. Dlatego chyba czas pożegnać się z sandałami, hamakiem nad rzeką, długim piknikowaniem w parku. (Chociaż nie miałabym nic przeciwko, gdyby pogoda, tak jak w tamtym roku, znów sobie z nas zażartowała).


You may also like

0 comments

Ubrana nie przebrana 7 października, 2014 - 8:30 am

No, no. Najpierw reset w hamaku, a potem taki zmysłowy wieczór. Pięknie 🙂
Widzę pulposukienkę i rilkowy stanik. Wyglądasz niesamowicie w tym zestawieniu! :))

Reply
Fashiondoll.pl 7 października, 2014 - 9:27 am

ALE WSPANIALE!! TO JEST RELAX!
Pozdrawiam,
Ola z Fashiondoll.pl

Reply
Zoya 7 października, 2014 - 1:59 pm

świetne zdjęcia 🙂 pozdrawiam :*

Reply
Agata - Ruby Times 7 października, 2014 - 2:25 pm

Też liczę że zima z nas zażartuje. Bardzo!!

Reply
Tęczowa Ośmiornica 7 października, 2014 - 2:48 pm

fantastyczne miejsce do wylegiwania się 🙂 pełen relax i to jest wlasnie to 🙂

Reply
WYDRUKOWANE 8 października, 2014 - 8:23 am Reply

Leave a Comment