188
Jesteśmy zwolennikami obchodzenia pięknych tradycyjnych słowiańskich świąt. Dlatego dzisiaj po pracy zabraliśmy się do lasu na poszukiwanie kwiatu paproci ;).
Planowałam uwić sobie wianek i wrzucić go na falującą wodę, lecz kwiatów (nie tylko paproci) nie uświadczyliśmy. Ani falującej wody. Nie było też tradycyjnych skoków przez ognisko – w sumie nie było nawet ogniska. Był za to romantyczny nastrój, był unoszący się wokół piękny zapach lasu i magii. Były tańce dziewcząt;) Było słońce, wschodził księżyc, rozpoczynała się najkrótsza noc w roku, pełna czarów.
sukienka – ciuchland
sweterek – promod
buty – andre









0 comments
Znów piękna sukienka:)
piękne, klimatyczne zdjęcia 🙂
tylko po co chciałaś rzucać wianki – to dla panien wróżba :DDD
Świetna wyszperana kiecka !! 🙂