182
„…więcej niekonieczne…”
Lubię sobie po pracy powłóczyć trochę. Mam to szczęście, że poruszam się po przyjaznej części miasta i dość szybko mogę znaleźć się pośród „pagórków leśnych i łąk zielonych” i trochę sobie potrwać w błogości. I tak sobie chwilę trwam, czasem z książką, czasem z mężem, czasem ze sobą po prostu.
sukienka – promod
sweter – camaieu
torebka – mango
ozdoba na uchu – jarmark średniowieczny w Lyonie







0 comments
Sukienka mnie zachwyciła!
Zdjecia urocze!
Z obiektywem i ostatnie są naj!
Sukienka śliczna :))
piękna sukienka. i urzekająca ozdoba na ucho 😀
ale super zdjęcie to z obiektywem czy co to jest:) no super super. ahh, zachwycam się;)
ale artystyczne zdjęcia:)
fakt, ozdoba na ucho śliczna:) ciężka jest?
dziękuję bardzo:)
Kiwaczek, tak, to obiektyw. Poprzedniego dnia mąż mi udzielił lekcji optyki, fascynujące. A zdjęcie żebym zapamiętała czego się nauczyłam;D
Magdalen-a, leciutka jest, praktycznie jej nie czuć:)
Piękna sukienka, śliczna. Co ciekawe, nie przepadam za sandałkami "ze skarpetą", ale u Ciebie wyglądają ślicznie. Rewelacyjny zestaw 🙂
Urzekająca sukienka.
No umieram z zazdrości!!! Sukienka prześliczniasta, urocza, cudna itp. itd.