Odpoczywalnia.pl
  • podróże i wycieczki
    • namiot
    • rower
    • góry
  • mój styl
  • rozmyślania
    • wychowanie
    • wspomnienia
    • zmysły
  • Europa
    • Finlandia
    • Francja
    • Norwegia
    • Rumunia
    • Włochy
    • Hiszpania
  • Polska
    • lubelszczyzna
    • Białowieża
    • Bieszczady
    • Beskid Niski
    • Kazimierz Dolny
    • Mazury
    • Nałęczów
    • Podlasie
    • Roztocze
    • Śląsk
    • Sudety
    • Suwalszczyzna
    • Świętokrzyskie
    • Tatry
Category:

praca w domu

codziennośćmój stylpraca w domurozmyślania

Moda a praca w domu, czyli ewolucja stylu Kury Domowej

by Paulina 14 kwietnia, 2016
domowe ubrania, jak się ubierać pracując w domu

W grudniu nastąpiła historyczna chwila mojego powrotu do aktywności zawodowej po długiej przerwie. Cieszyłam się na ten moment i myślałam o nim już od paru miesięcy, w dużej mierze dlatego, że „wreszcie wyjdę do ludzi”. Los jednak trochę ze mnie zakpił, bo… pracuję w domu. Co oczywiście ma całe mnóstwo plusów i generalnie jestem z takiego obrotu sprawy bardzo zadowolona. Niemniej jednak, wyjścia do ludzi nie ma.

To oczywiście ogromna wygoda, że nie mam dress codu (dress coda, chciałoby się zarymować), obowiązkowych sztywnych żakiecików, cielistych rajstop i białych bluzek, ale z drugiej strony próba dla moich motywacji ubraniowych i pytanie, jak się ubierać pracując w domu.

 Ja oczywiście, jak każda chyba kobieta oficjalnie twierdzę, że chcę ładnie wyglądać przede wszystkim dla siebie, ale, prawda jest taka, że odczuwam dość mocno pokusę pt. „nie mam zewnętrznego przymusu, więc po co się starać”, „szkoda tego ubrania po domu” oraz „oj tam oj tam, i tak mnie nikt nie zobaczy”.

Ale, jak wiecie, mam praktykę w wygodnych domowych stylizacjach, w końcu od czterech lat „siedziałam” w domu, z dziećmi. Do tej pory było nawet trudniej, bo moje aspiracje do ładnego wyglądu, były nie tylko wystawione na próbę przez moją osobistą motywację, ale też cierpliwie i bezustannie bojkotowane przez brudno-lepki przychówek. (Tu wpis na temat mody młodej mamy. i jeszcze o modzie w ciąży)

Teraz w zasadzie jest luksusowo, nikt nie wyciera o mnie poczekoladowych łapek, smarków i pomidorowych buź. Jestem sobie sama i moim jedynym zmartwieniem ubraniowym jest dobrze wyważony kompromis między wygodą a estetyką. A zatem, estetyczna wygoda to dalej mój priorytet, z tą różnicą, że nie muszę się przebierać kilka razy dziennie.

A bardziej konkretnie? W ramach określania własnego stylu, za radą różnych autorytetów w dziedzinie, wynotowałam sobie ostatnio (jak to miło czasem mieć dzieci pod dobrą opieką żłobkowo – przedszkolną i móc przy – ciepłej! – kawie zajmować się takimi sprawami), co uważam za atrakcyjne i nieatrakcyjne cechy ubioru. Fajna zabawa, polecam Wam, zwłaszcza, że faktycznie pewne poglądy, niby dobrze nam znane, porządkuje.
Jak to wygląda u mnie?
Za nieatrakcyjne (dla mnie) uznałam m.in ogólnie styl sportowy, biurowy, pin-up, dyskotekowy. Wzory geometryczne i zwierzęce, wszelkie ozdóbki typu brokat, cekiny i przetarcia. Długie, sztuczne i przesadnie zdobione paznokcie. Kolory pastelowe, neonowe, i wszelkie brudne beże, musztardy i rudości (wyglądam w nich choro). Poliestrowe bluzki i akrylowe swetry. Golfy, dekolty w serek, dopasowane elastyczne koszule. Błyszczące cieliste rajstopy. Niewygodne i złej jakości buty. Zaniedbania typu poodpryskiwany lakier, tłuste włosy itd.

A co jest na mojej liście atrakcyjności?
Ogólnie rozumiany styl boho i rockowy, styl francuski (nie french chic Kasi Tusk, raczej pewien rodzaj francuskiej nonszalancji), traktowane jednak z dystansem. Dobre materiały. Porządne buty. Wygodne, raczej proste sukienki bawełniane. Rozszerzane spódnice przed kolano. Duże kieszenie. Dekolt w łódkę albo okrągły, odsłaniający obojczyki, dekolt na plecach. Kolory – granatowy, szary, czerwony i bordowy, zielony khaki i butelkowy, złamany biały. Bluzki w paski. Rajstopy koronkowe i koronkowa bielizna. Spodnie raczej luźniejsze niż rurki . Odsłonięte kostki. Biżuteria w trochę elfim stylu. Kontrasty na zasadzie szpilki do spodni i botki do sukienki, czerwona szminka lub paznokcie do zwykłego t-shirta.

A jak to się przekłada na praktykę, gdy siedzę przy komputerze i nikt mnie nie widzi? Jak wyglądam, pracując w domu?

Nie będę ściemniać, że jakoś się strasznie stroję (nawet jeśli chodzi o strojenie w moim stylu, czyli raczej nieprzesadne) i zakładam te koronkowe rajstopy na co dzień.
W końcu ma być mi przede wszystkim wygodnie i komfortowo. (no i nikt mnie nie widzi).

Ale, ponieważ wiem, że tak właśnie wygląda moja codzienność, i nie jest to sytuacja tymczasowa typu „jestem chwilowo w domu, zaraz wracam do innego stylu życia (i innego stylu ubierania się), więc mogę teraz trochę odpuścić, odpocząć i polubić się z dresami”. W moim przypadku to właśnie jest sytuacja docelowa i sama sobie jestem sterem, żeglarzem i okrętem także w kwestii tego, jak wyglądam.

Poza tym, sprawa równie istotna, to to, że dresy i piżamy nie pomagają w tzw ogarnięciu się. W dresie człowiek się kręci bez sensu z tym męczącym uczuciem tymczasowości. Ubranie i makijaż jednak motywują, przestawiają jakąś klapkę w głowie pt. teraz jestem w pracy.
Dlatego właśnie zawsze dążę do tego, żebym się czuła ładnie, i żeby mi było wygodnie.

Często zakładam wygodne bawełniane sukienki, albo proste bawełniane bluzki i rozszerzaną czarną spódnicę i kryjące rajstopy. Albo wygodne, raczej luźne spodnie materiałowe, lub jeansy. Do spodni koszulka / bluzka / miękka koszula. W zimniejsze dni cienki wełniany kardigan. Sporo moich ciuchów to gap, mango, jest trochę h&m – niedawno odkryłam linię premium w której można znaleźć bardzo fajną jakościowo bawełnę „pima”, next, promod, trochę rzeczy z małych polskich firm, np Pulpa albo KOKOworld, różne gratki z ciuchlandów, coś szytego. Dość niedawno odkryłam piękne rzeczy z Riska, choć ich ceny trochę odstraszają.

jak się ubierać w domu, domowe ubrania

Dość długo miałam problem z obuwiem domowym (w lubelskim mówimy ciapy). W końcu jestem w domu, więc nie zakładam butów. Na bosaka, choć tak jest najatrakcyjniej, jest mi za zimno. A kapcie są na ogół tandetne, infantylne albo zwyczajnie brzydkie. I w końcu odkryłam krakowiaczki, które są wygodne, wykonane z naturalnych materiałów, ładnie przylegają do stopy i nie rujnują mojego ałtfitu (albo infitu raczej, haha).

Robię delikatny makijaż (krem bb, brązowa kredka na powiekę, podkreślenie brwi cieniem, czasem róż i tusz na rzęsy, czasem coś na usta – zdecydowanie najbardziej lubię matowe pomadki, albo flamastry do ust), włosy przeważnie upinam w niedbały kok lub warkocz, albo chociaż podpinam (uwielbiam rozpuszczone włosy, ale nie potrafię się nauczyć nosić takie w domu). Moja codzienna biżuteria to obrączka, bardzo rzadko kolczyki, pierścionek lub naszyjnik. Pamiętam o perfumach.

Do tego dochodzi codzienna pielęgnacja, regularne dbanie o jakość cery, włosów, paznokci i figurę, bo, w gruncie rzeczy, to jest najistotniejsze i tak naprawdę jest podstawą wyglądu (ale to już temat na oddzielny wpis, nie wiem zresztą, czy taka tematyka Was interesuje?).

moda a praca w domu, praca zdalna, ubranie po domu

Sytuacja oczywiście komplikuje się, gdy młodzież raczy zachorować, w tym sezonie niestety dość często, wtedy idę raczej w kierunku kolorów maskujących;)

14 kwietnia, 2016 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Ostatnie wpisy

  • Ferie za kołem podbiegunowym. Północna Norwegia zimą z dziećmi
  • przyjemności zimowe
  • Zimowe Bieszczady na początek roku
  • 2025. podsumowanie
  • 24 dobre rzeczy w grudniu, które nie są zakupami

O mnie

O mnie

Pola

Piszę o dobrym życiu, o smakowaniu codzienności, o szwendaniu się bliżej (Lubelszczyzna) i dalej, o nurkowaniu w naturę. Rozgość się!

Zostańmy w kontakcie

Facebook Instagram Email

Kategorie

  • 2026
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • 2020
  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010

Popular Posts

  • Ferie za kołem podbiegunowym. Północna Norwegia zimą z dziećmi

    13 marca, 2026
  • podsumowanie 2017

    5 stycznia, 2018
  • … na macierzyńskim, czyli nowy cykl

    25 października, 2017
  • Facebook
  • Instagram

@2019 - All Right Reserved. Designed and Developed by PenciDesign


Back To Top
Odpoczywalnia.pl
  • podróże i wycieczki
    • namiot
    • rower
    • góry
  • mój styl
  • rozmyślania
    • wychowanie
    • wspomnienia
    • zmysły
  • Europa
    • Finlandia
    • Francja
    • Norwegia
    • Rumunia
    • Włochy
    • Hiszpania
  • Polska
    • lubelszczyzna
    • Białowieża
    • Bieszczady
    • Beskid Niski
    • Kazimierz Dolny
    • Mazury
    • Nałęczów
    • Podlasie
    • Roztocze
    • Śląsk
    • Sudety
    • Suwalszczyzna
    • Świętokrzyskie
    • Tatry