Odpoczywalnia.pl
  • podróże i wycieczki
    • namiot
    • rower
    • góry
  • mój styl
  • rozmyślania
    • wychowanie
    • wspomnienia
    • zmysły
  • Europa
    • Finlandia
    • Francja
    • Norwegia
    • Rumunia
    • Włochy
    • Hiszpania
  • Polska
    • lubelszczyzna
    • Białowieża
    • Bieszczady
    • Beskid Niski
    • Kazimierz Dolny
    • Mazury
    • Nałęczów
    • Podlasie
    • Roztocze
    • Śląsk
    • Sudety
    • Suwalszczyzna
    • Świętokrzyskie
    • Tatry
Category:

przyczepka rowerowa

aktywnie z dziećmichustadzieckoFrancjamorzemorze z dziećmipodróże i wycieczkipodróżowanie z dzieckiemprzyczepka rowerowa

Jak mieć udane wakacje z dziećmi

by Paulina 21 czerwca, 2014

Jeszcze o naszych lazurowych wakacjach trochę chciałam napisać.
Jak zrobić, żeby wyjazd pod namiot z dwójką maleństw był dla wszystkich fajnym przeżyciem? Czy udane wakacje z dwulatkiem i niemowlakiem są w ogóle możliwe?

Przede wszystkim trzeba znać swoje dzieci. Brzmi banalnie, ale jednak warto o tym wspomnieć, bo na tej znajomości się wszystko opiera. Są dzieci bardziej i mniej otwarte, jedne lubią nowe miejsca inne mniej, jedne uwielbiają się brudzić, inne (chociaż takich nie znam…) wolą bawić się czyściutko i schludnie. Trzeba tez uwzględnić, czy dzieciak jest przyzwyczajony do wojaży, czy zna tylko bezpieczne otoczenie własnego domu.

Dobrze jest też zadać sobie parę pytań. Czego konkretnie oczekuję po wakacjach? Czego najbardziej się obawiam? Jakich kryzysów mogę się spodziewać i czy są sposoby na ich uniknięcie?

Ogarnąć pakowanie dużo wcześniej. Zrobić solidną listę rzeczy do wzięcia, nie zostawiać pakowania na ostatnią chwilę. Z dziećmi jest tak, że zapomniany drobiazg może mieć dużo poważniejsze konsekwencje, niż gdy zapomnimy o czymś dla siebie.

Czuć się bezpiecznie. Zapakować apteczkę, zapisać numery alarmowe, przypomnieć zasady pierwszej pomocy.

Nie robić intensywnych planów wakacyjnych. Będzie intensywnie, ale w inny sposób.Dobrze jest nie nastawiać się na „zaliczenie” wszystkich atrakcji turystycznych. Bez napięcia i listy rzeczy do zobaczenia możemy się całkiem miło zaskoczyć.

Pozytywnie się nastawić. Dzieciaki doskonale wyczuwają nasze nastroje. Jeśli jedziemy pełni obaw,zestresowani tym, czy „się uda”, możemy być pewni, że dzieciaki przejmą nasze negatywne uczucia i okażą je na swój sposób realizując tym samym czarne scenariusze.
Jedziemy na wakacje, cieszmy się tym.

My pojechaliśmy w okolice Hyeres – bardzo pięknego miasteczka. Stacjonowaliśmy na jednym campingu przez cały pobyt, co w „dawnych czasach” byłoby nie do pomyślenia. Ale chcieliśmy mieć jedną bazę, i żeby dzieciaki (zwłaszcza starszak) miały poczucie „małej stabilizacji” po dniu pełnym wrażeń wrażamy na nasz camping, do naszego namiotu. To oczywiście zaowocowało tym, że mniej zobaczyliśmy, ale bez przesady, w najbliższej okolicy atrakcji było aż nadto.

Nie szukaliśmy specjalnie dodatkowych rozrywek, typu wesołe miasteczka, kulki, i inne. Nasz dwulatek miał w zupełności wystarczająco wrażeń zapoznając się z morzem, przyglądając falom, sypiąc piasek i kamienie, obserwując, badając zupełnie nieznaną dotąd rzeczywistość. Plus krajoznawcze przejażdżki w przyczepce.

Jedzenie na wakacjach pod namiotem

Z jedzeniem nie było problemu. Młodsza karmi się piersią, więc nie musieliśmy się martwić o wyparzanie butelek, smoczków i zabieranie wszystkiego ze sobą. A Starszak je to, co my. Wieczorami przeważnie gotowaliśmy sami (uproszczone wersje tego, co w domu – np kuskus z warzywami, prosty makaron). A w ciągu dnia, przeważnie stołowaliśmy się „na mieście”. Na śniadanie Młodzian jadł swoja obowiązkową – obowiązkową z jego punktu widzenia- jaglankę lub owsiankę (w domu wymieszaną już z bakaliami). Dodatkowo, na wszelki wypadek zawsze mieliśmy na podorędziu jogurt naturalny, których Bąk jest fanem, i który idealnie gasi pragnienie, chłodzi i lekko syci.

Spanie z dziećmi pod namiotem

Mamy spory, trzyosobowy namiot z jedną sypialnią. Spaliśmy wszyscy razem, na karimatach. Mała w cienkim śpiworu, a Większy przykryty cienkim kocykiem.Wspólne spanie było zdecydowanie praktycznym rozwiązaniem, ze względu na nocne karmienie córy i w razie pobudek
synka – byliśmy obok i mógł się czuć bezpiecznie z dala od swojego łóżeczka.

Zwiedzanie na wakacjach z dziećmi. 

Chcieliśmy trochę zobaczyć, a jednocześnie nie zamęczyć dzieciaków.
Wyjeżdżaliśmy z campingu przed południem (wtedy nie było jeszcze
największego upału), chodziliśmy sobie po uroczych miasteczkach a
młodzież drzemała albo rozglądała się z perspektywy przyczepkowej. Upalne popołudnia spędzaliśmy z dala od nagrzanych murów.

Przyczepka
sprawdziła się też na plaży – duże koła nie zapadały się w piach,
stanowiła miłą, przewiewną i zacienioną sypialnię dla bobasa i
transportowała nasz pokaźny plażowy dobytek.

udane wakacje z dzieckiem, czy warto podróżować z dzieckiem

 

Czyli da się.

I jeszcze jedno. Dobrze jest wyluzować ogólnie. Może nie wszystko będzie idealnie, może dzieciak
będzie wiecznie brudny, może nie spędzimy romantycznych chwil na plaży
ani nie zobaczymy paru imponujących zabytków. Może. Ale przecież nie o
to chodzi w rodzinnych wakacjach.

21 czerwca, 2014 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
aktywnie z dziećmiFrancjamorzemorze z dziećmipodróże i wycieczkipodróżowanie z dzieckiemprzyczepka rowerowa

Wakacyjnie. Lazurowo.

by Paulina 18 czerwca, 2014

Wróciliśmy.
Tydzień pod namiotem na Lazurowym Wybrzeżu.

Pięknie. Gorąco. Intensywnie.
Tak, jak kiedyś pisałam, inaczej. Nie było mowy o spontaniczności, wieczorach na plaży z winem i upolowaną ostrygą, mogliśmy zapomnieć o leniwym plażowaniu, o większych wycieczkach, o beztroskiej włóczędze.
Było za to obserwowanie zachwytu morzem – zachwytu totalnego, podszytego przerażeniem, wyrażanego całym sobą. I duma z synka, śmigającego na rowerku po campingu i nawiązującego międzynarodowe przyjaźnie. I błogo śpiące niemowlę kołysane szumem morza. I to poczucie kompletności, gdy siedzieliśmy sobie we czwórkę przed namiotem. I bardzo cenne chwile we dwoje, gdy młodzież padła.

  

18 czerwca, 2014 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
aktywnie z dziećmiFrancjamoda rowerowaprzyczepka rowerowarowerrower z dzieckiem

wycieczka po złotej krainie Beaujolais

by Paulina 30 maja, 2014

Początek kolejnego długiego weekendu spędziliśmy na rowerach. Wybraliśmy się do krainy Beaujolais, znanej nie tylko z wina, ale także z uroczych miasteczek zbudowanych z pięknego, żółtego kamienia i malowniczych, pagórzastych krajobrazów. Całość, oświetlona słonecznie, robi trochę wrażenie Toskanii. Jest sielsko i bardzo klimatycznie.

Te pagóry, które tak pięknie wyglądają i których zupełnie nie czuć jadąc samochodem, trochę dały nam się we znaki, bo to pierwszy większy wypad z podwójnym wypełnieniem przyczepki.
Przyczepkowe
wypełnienie zachwycone. Starsze rozglądało się uważnie i komentowało
mijany krajobraz – na wypadek, gdyby ciągnący tatuś coś przeoczył, a
młodsze miało do wszystkiego większy dystans i wpatrywało się spokojnie
przed siebie lub drzemało.

 

30 maja, 2014 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
aktywnie z dziećmiprzyczepka rowerowarowerrower z dzieckiem

Królewska Przyczepka Rowerowa

by Paulina 22 maja, 2014
dziecko na rowerze, przyczepki na rower

Często o niej wspominam, bez niej nie bylibyśmy nawet w połowie tak aktywni jak teraz, rowery leżałyby zapomniane, a wiele wycieczek nie doszłoby do skutku. Przyczepka rowerowa!

Jaka przyczepka rowerowa?

Jeszcze zanim zaszłam w ciążę, zobaczyliśmy znajomych z rowerami i przyczepką i stwierdziliśmy, że to świetna sprawa. Potem, na trochę przed narodzinami Potomka, szukaliśmy najlepszej opcji. Braliśmy pod uwagę kilka opcji i w końcu zdecydowaliśmy się na przyczepkowego mercedesa (pod względem cenowym także, niestety). Nasza przyczepka to firma Chariot, model Cougar. Obecnie markę przejęło Thule, ale to ten sam sprzęt:)

Przekonała nas opinia kolegi, że nie doszukał się żadnych wad. Po dwóch latach użytkowania, potwierdzamy.

Zalety naszej przyczepki rowerowej

Przede wszystkim jest bezpieczna. Dziecko jest przypięte pięciopunktowymi pasami (a niemowlak, też przypięty, leży sobie w specjalnym hamaczku). Całość jest bardzo stabilna, przyczepka nie przewraca się przy upadku. Aluminiowa rama, na której zbudowana jest przyczepka zapewnia bezpieczeństwo nawet przy drobnych wypadkach.

Szalenie komfortowa. Dzieciak siedzi sobie wygodnie, wszystko widzi (są foliowe okna z boku), jest chroniony od wiatru, ale ma czym oddychać – przód można zamknąć jedynie moskitierą (chyba, że pada – wtedy dopinamy folię ochronną. Jest też daszek przeciwsłoneczny). Z tyłu, dzięki przewiewnej siatce jest zapewniona wentylacja. Nie do przecenienia jest też wygoda ciągnącego – przyczepka praktycznie jedzie sama.
Ma bardzo dobrą amortyzację (koła mają średnicę 20 cali i każde z nich wyposażone jest w niezależny amortyzator piórowy z możliwością regulacji w zależności od wagi pasażerów), dzięki czemu spokojnie można jechać po wybojach i nie odczuje tego ani dziecko, ani ciągnący.

Do tego, po zamontowaniu kółek z przodu, przyczepka zmienia się w wygodny wózek (dzięki innym akcesoriom, dzieciak w przyczepce może towarzyszyć nam podczas joggingu, trekkingu, czy biegów narciarskich).

Całość wykonana jest bardzo solidnie. Porządne materiały i wykonanie.

Wady naszej przyczepki rowerowej

Od zakupu może odstraszyć cena – zakup nowej to wydatek rzędu 3-4tys zł. My kupiliśmy jednak znacznie taniej używaną (praktycznie bez śladów użytkowania). Myślę też, że nie będzie problemów ze sprzedażą za jakiś czas.

Zdecydowanie warto!

PS Post nie jest sponsorowany (a szkoda)

rower z dziećmi, dziecko na rowerze, przyczepki

22 maja, 2014 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • 1
  • 2

Ostatnie wpisy

  • Ferie za kołem podbiegunowym. Północna Norwegia zimą z dziećmi
  • przyjemności zimowe
  • Zimowe Bieszczady na początek roku
  • 2025. podsumowanie
  • 24 dobre rzeczy w grudniu, które nie są zakupami

O mnie

O mnie

Pola

Piszę o dobrym życiu, o smakowaniu codzienności, o szwendaniu się bliżej (Lubelszczyzna) i dalej, o nurkowaniu w naturę. Rozgość się!

Zostańmy w kontakcie

Facebook Instagram Email

Kategorie

  • 2026
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • 2020
  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010

Popular Posts

  • Ferie za kołem podbiegunowym. Północna Norwegia zimą z dziećmi

    13 marca, 2026
  • podsumowanie 2017

    5 stycznia, 2018
  • … na macierzyńskim, czyli nowy cykl

    25 października, 2017
  • Facebook
  • Instagram

@2019 - All Right Reserved. Designed and Developed by PenciDesign


Back To Top
Odpoczywalnia.pl
  • podróże i wycieczki
    • namiot
    • rower
    • góry
  • mój styl
  • rozmyślania
    • wychowanie
    • wspomnienia
    • zmysły
  • Europa
    • Finlandia
    • Francja
    • Norwegia
    • Rumunia
    • Włochy
    • Hiszpania
  • Polska
    • lubelszczyzna
    • Białowieża
    • Bieszczady
    • Beskid Niski
    • Kazimierz Dolny
    • Mazury
    • Nałęczów
    • Podlasie
    • Roztocze
    • Śląsk
    • Sudety
    • Suwalszczyzna
    • Świętokrzyskie
    • Tatry