156
Nie było mnie trochę, korzystałam z cudownego czasu bez połączenia ze światem. W namiocie, z plecakami, w górach i nad oceanem. W słońcu prześwietlającym. W drodze. Ze sobą, bardzo ze sobą.
Do tego doszło wino, prawie-ruszający się ser, rude krowy, cydr, oliwki, małże i ostrygi łowione z morza o poranku.
I powróciliśmy, do szarości, złego świata pełnego niedotrzymanych obietnic, nieskończonej głupoty i bezinteresownej podłości. Dobrze mieć w tym wszystkim swoje wyspy szczęśliwości.







0 comments
Wspaniale wyglądają te czerwone dodatki. A gdzie kupiłaś te buty? Bo szukam podobnych trzewików.
super zestaw i ta sukienka
Piękny zestaw, prawdziwie jesienna dziewczyna.
pięknie te czerwienie kontrastują się z deszczem 🙂
piekne kolory i piekne zdjęcia:)
a ludzie no cóz…tez czasem wolałabym zeby ich nie było
Jesteś piękna i wyglądasz wspaniale w tym zestawie, bardzo podoba mi się szal 🙂
Super całość, ale sukienka CUDO!!! Skądże ona?:)
czerwone dodatki to mój jesienny smaczek, lubię takie klimaty 😉
A dziękuję bardzo za miłe słowa:)
Buty są z Prima Mody, kupowane w zeszłym roku
A sukienka z ciuchlandu 😀
Jesiennie i wesoło. Uwielbiam takie akcenty, tak samo jak uwielbiam czerwone buty 🙂
Matko! Taka śliczna kiecuszka z ciucholandu???
W moim 3/4 ciuchów czysto "babciowych" w ogromnych rozmiarach:(
Idę do kąta płakać z zazdrości!:):)
Najbardziej podobają mi się połączenia kolorystyczne 🙂 Najbardziej, bo całość jest cudowna, dziewczęca i zwiewna 🙂