„Avec le temps tout s’en va…”

by Paulina

Ostatnie deszczowe dni pozwoliły uspokoić trochę moja rozbawioną imprezami plenerowymi osobę (w Lublinie ostatnio poza Jarmarkiem Jagiellońskim odbywał się fantastyczny Carnaval Sztukmistrzów) Wróciłam do domu by celebrować codzienność. Pić grzańca, grać w gry planszowe, delektować się jedzeniem i miłym towarzystwem, siedzieć pod kocem z książką. Milczeć, rozmawiać o niczym, rozmawiać o Najważniejszościach. Słuchać muzyki z zamkniętymi oczami. Być, trwać, żyć.

You may also like

0 comments

Natalia 7 września, 2010 - 10:04 pm

żałuje że nie byłam na tym Karnawale, wogóle przez całe wakacje tylko swieto chleba w skansenie zaliczyłam;)

Reply
lemonmaoam 8 września, 2010 - 7:33 am

Masz hamak w domu? 😀

Reply
Hortensja 9 września, 2010 - 12:26 pm

Ciesze sie, ze znalazlam Twoj blog dzieki Twojej wizycie 🙂 Na Twoje pytanie odpowiedzialam u siebie, a tu bede zagladac i tylko sie tak zapytam, rowniez od czapy, czy ktos Ci juz mowil, ze jestes bardzo podobna do Rachel Weisz? Nie tylko rysy, ale i mimika, bardzo mi sie z nia kojarzysz 🙂

Pozdrawiam 🙂

Reply
Pola 11 września, 2010 - 7:20 am

@Rotkohl, żałuj załuj 😉 i jarmark i sztukmistrze i inne brzmienia i kody, wszystko na naprawdę fajnym poziomie:)

@maoam: tak:D, wisi w salonie, fantastyczna sprawa

@Hortensja: A wiesz, że mówił, po "Wiernym ogrodniku" mi mówili, że jestem bardzo do niej podobna. Miło:)

Reply
Magdalena 22 września, 2010 - 6:04 pm

fajna energia bije z tych zdjęć:)…. lubię czytać Twoje posty:)
Kubek herbaty, książka lub stary film, dobra muzyka i koc…. czasem potrzeba nam takiego stanu:)

http://lenainspiration.blogspot.com/

Reply

Leave a Comment