109
Zwykłe niedzielne popołudnie. Poszliśmy na zwykły spacer. W zasadzie
nic szczególnego, ot, spacer nad wodą, z typowym dla takich miejsc
„klimatem” – kiepską muzyką, zapachem starej frytury ze smażalni u
Zbycha, niedopałkami papierosów i nieciekawym towarzystwem.
Ale
odeszliśmy kawałek dalej. I słyszeliśmy już tylko ptaki, pachniał tylko
las. Żaglówki leniwie unosiły się na powierzchni. Woda migotała w słońcu. I to zwykłe popołudnie zrobiło się trochę
niezwykłe. Zwykłość stała się szczęśliwością.






0 comments
Widzę jeszcze letnie klimaty 🙂 Chcę znów wakacje, ładnie tu u Ciebie 🙂 Zapraszam do mnie!
Bardzo przyjemne zdjęcia ;)) Pięknie wyglądasz!
ŚLiczne zdjęcia 🙂
Pierwsze zdjęcie bardzo mi się podoba ! I miły masz uśmiech ;D
Mmmmm piękne zdjęcia, az ciepło od nich bije! Też chcę takiej pogody! 🙂
Urocza sukienka, w pięknym kolorze!