One day like this

by Paulina
Stary i nowy rok balansowały sobie w przedziwnej równowadze, w zawieszeniu jakimś…
Uwielbiam stwierdzać upływanie kolejnych lat w górach. Może dlatego, że czas tam płynie zupełnie inaczej. Wolniej i gęściej. Jak miód.
Światło sączy się po mgłach, kołysane zimnym wiatrem. Delikatnie ślizga wśród drzew, tańczy na śniegu. Góry stoją statecznie – w Beskidach jest sam spokój, te góry przypominają trochę starego kocura grzejącego się na słońcu. Cudowne na spacery na skraju roku. Na niespieszne podsumowania, na plany, marzenia, rozmyślania – z kojącym akompaniamentem kroków. Na rozmowy – jakieś trochę inne niż tam w dole. Na oddychanie pełną piersią. 
Jest dobrze. Wszystko się układa i odpowiednio wartościuje.
Warto jeździć w góry.

You may also like

0 comments

Goniąc marzenia 8 stycznia, 2013 - 8:48 am

Po Twoim poście, po tych zdjęciach, po tej opowieści o jednym dniu…-zatęskniłam bardzo za górami…Pozdrawiam:)

Reply
Manitou 8 stycznia, 2013 - 11:40 am

Wspaniały blog, przepadłam w nim na długie chwile 🙂
Będę tu na pewno zaglądać.
Dziękuję za odwiedziny u mnie 🙂
Serdeczności.

Reply
fotoszepty 8 stycznia, 2013 - 5:06 pm

witam.
na chwilę odpoczęłam. Twoja strona działa 🙂

Reply
Karolina 8 stycznia, 2013 - 7:04 pm

To prawda górskie wędrówki oczyszczają ze zbędnych myśli na korzyść tych wartościowych. Cudowne ujęcia:)
Pozdrawiam K.

Reply
Mamsan 8 stycznia, 2013 - 8:54 pm

Gory sa piekne i choc nie bylam wiele lat to tez lubie i gory i Twoje tutaj miejsce, cos ma w sobie … 🙂

Pozdrawiam serdecznie i dziekuje za odwiedziny oraz mile slowa … M

Reply
Jagoda 9 stycznia, 2013 - 12:05 pm

Dziękuję za wizytę u mnie 🙂
Beskidy kocham całym sercem, bo tu się urodziłam i wychowałam. Góry kocham miłością absolutną 🙂

Reply
Agata - Ruby Times 10 stycznia, 2013 - 10:57 pm

Uwielbiam Twojego Bloga.
Zapraszam po wyróżnienie dla bloga na: http://lifestajlababy.blogspot.com/2013/01/czego-o-mnie-nie-wiecie-versatile.html

Reply
Anonimowy 18 stycznia, 2013 - 7:47 pm

Przeczytałam o tych najlepszych gofrach w Lublinie, a Wileńska to ulica na której jestem codziennie, więc pytam: gdzie dokładnie? 🙂

Reply
Pola 18 stycznia, 2013 - 8:13 pm

Na targu na wileńskiej, gofry u Ireny 😉

Bardzo dziękuję wszystkim za miłe słowa!

Reply

Leave a Comment