Udało nam się wreszcie wypróbować w plenerze drugie nosidło. Teraz już oba cesarzątka podróżują wygodnie na plecach rodziców – mułów, w towarzystwie koniecznego ekwipunku wycieczkowego.

A podróżują w okolicznościach jakże przemiłych. Słońce grzeje już jak w lecie, pejzaże zielenieją, ptaki organizują zacną ścieżkę dźwiękową, i pachnie zupełnie zniewalająco ten świat wiosenny.

Na górze piknik z widokiem, tartą z cukinią, kozim serem i łososiem, winem i poczuciem totalnej błogości.

 

Do tego w okolicy jest XIV-wieczny zamek obronny. Wraz z przyłączeniem tej okolicy do Francji stracił swoje znaczenie strategiczne, dzięki czemu zachował się w bardzo dobrej formie.

A na koniec, szczyptę surrealizmu zapewnił nam cydr w górskiej knajpce o morsko-bretońskim klimacie.

You may also like

10 komentarzy

Karolina 18 kwietnia, 2015 - 6:43 am

Ależ Wam cudnie tam! A maleńka jaka podobna do brata! Pozazdrościć takich wycieczek!

Reply
eluna 18 kwietnia, 2015 - 12:58 pm

Uwielbiam Wasze wędrówki. Wszystko jest takie naturalne…zdjęcia, Wy, wasze wycieczki, które powodują, że wskoczyłabym w wygodne buciorki z dzikim okrzykiem "idziemy w góry i to zaraz!"
Dzięki:)

Reply
Wychowawca klasy 1B 18 kwietnia, 2015 - 3:49 pm

Towarzyszyć Wam w tych wycieczkach na blogu to dla mnie zaszczyt 🙂 cesarzątka przeszczesliwe i cudne 🙂 pozdrawiam

Reply
LekkoMissMargerita 18 kwietnia, 2015 - 5:50 pm

Marzą mi się takie górskie klimaty…

Reply
radoSHE 20 kwietnia, 2015 - 8:12 am

Po prostu cudownie!

Reply
Pola 20 kwietnia, 2015 - 8:21 am

no, to "w drogę, to są czarodziejskie słowa" 🙂

Reply
Pola 20 kwietnia, 2015 - 8:21 am

ojej, dziękuję:)

Reply
Filifionka 21 kwietnia, 2015 - 10:20 am

Wspaniale :D!!!
Jeszcze miesiąc i też ruszamy w góry 😀

Reply
Agata - Ruby Times 21 kwietnia, 2015 - 3:22 pm

jesteście niezmordowani. Szacun za te nosidła, naprawdę rodzice – muły 🙂
Piękne zdjęcia

Reply
Pola 22 kwietnia, 2015 - 12:51 pm

Lata praktyki:D Kiedyś na plecach nosiliśmy namiot i śpiwory, teraz dzieci i ich graty;)

Reply

Leave a Comment