Góry na Sylwestra. Reaktywacja

by Paulina

Tak bardzo się cieszę, że wróciliśmy w góry sylwestrowe. Nie tylko – choć to też – ze względu na fajny wyjazd w fajnym gronie, ale też na ten przełom roku, czas płynący w górach trochę inaczej i wspaniały dystans do świata jaki się w górach zyskuje.
To dobrze robi dla symbolicznych zamknięć i otwarć.

Beskid Niski, cudownie niepopularny, niezbyt może spektakularny, ale
szalenie klimatyczny. Cały brzmi Wolną Grupą Bukowiną, i stawianiem
kroków – w tym roku skrzypiących śniegiem, i nasyconą ciszą górską
jedyną w swoim rodzaju.

Jechaliśmy na południe i z
każdym kilometrem robiło się bardziej biało. A na miejscu, w niewielkiej
łemkowskiej wiosce, już całkiem baśniowa migocąca śnieżna pokrywa.
Dzieciaki zaniemówiły z zachwytu i gdy tylko wyładowaliśmy całą obfitość
naszych bagaży ruszyliśmy w poszukiwaniu górek na sanki.

I tak codziennie. Spacerki górsko – śnieżne, a wieczorami, biesiadowanie (ze zwiększoną już średnią wiekową) z grzańcem lub tequilą i ogniem w kominku.

 

 
A gdy niebo z perłowo szarego zmieniło się w lśniąco niebieskie,
załadowaliśmy opakowaną w ciepłe gacie i śpiwory młodzież do nosideł i
ruszyliśmy trochę wyżej. Nie mogę powiedzieć, że zrobiliśmy jakąś
szaloną trasę, czy mega szczyty, na co nie bez wpływu były nasze
rozśpiewane ładunki na plecach. Ale wystarczyło i tak, żeby się
zachwycić totalnie. Zobaczcie zresztą sami.

 

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

You may also like

0 comments

Anna K. Olszewska 2 stycznia, 2017 - 10:29 pm

Zdecydowanie góry to najlepsze miejsce, aby dać sobie ze wszystkim spokój.
Fajne te renifery na głowie masz 🙂

Reply
Anonimowy 3 stycznia, 2017 - 8:49 am

A co to za miejscowość? Pięknie!!Ula

Reply
mrsfox 3 stycznia, 2017 - 11:13 am

Dziękuję:)

Spódnica z którejś sieciówki, niestety wycięłam metkę, ale i tak była kupiona lata temu.
My ostatnio namiętnie gramy w planszówki z wszelkimi znajomymi. Civilisation nie znam, ale ogarnę zaraz.
W Warszawie dziś pada i właśnie śnieżna sceneria za oknem umila mi pracę.

Zawsze mi się wydawało, że nie warto jechać w tym okresie w góry ze względu na tłok. Chyba jednak zmienię zdanie, Wasz wyjazd prezentuje się cudownie!

Wam również wszystkiego dobrego w nowym roku!:)

Reply
.Anna Tym 3 stycznia, 2017 - 12:34 pm

tak zgadzam sie gory sa najlepsze na Sylwestrra, najlepiej jeszcze z nartami
niskie maja jednak to ryzyku ze nie zawsze jest w nich snieg
na szczescie wam zima dopisala
lubie zime w gorach
i urlop udal sie w 100 procentach i chyba chorobska odessly
fajne fotki

Reply
ryśka domowa 3 stycznia, 2017 - 3:49 pm

piękna zima! piękne fotki! tylko pozazdrościć! u nas leje i wieje, ale do domu blisko 😉 pozdrowienia 🙂

Reply
Anonimowy 3 stycznia, 2017 - 5:00 pm

Bardzo,bardzo lubię Was oglądać.Piękne miejsce i piękne zdjęcia.Wszystkiego dobrego z Nowym Rokiem i wanny złotych rybek.Halina

Reply
Marta K 3 stycznia, 2017 - 5:03 pm

Zazdroszczę takiej Zimy ! Ja śnieg widziałam ostatni raz jakieś 5 lat temu z wyjątkiem wyjazdu w Alpy ale to był Czerwiec a ja marzę o śniegu w Zimę.
Urlop w górach to najlepsze, co może być!

Reply
Agata - Ruby Times 3 stycznia, 2017 - 7:24 pm

Ach, mogliśmy tam być! Pięknie, magicznie! Zdjęcia jak zawsze boskie 🙂
U nas był Sylwester w piżamach, małż wrócił z pracy koło 22, więc i tak lepiej niż przez ostatnie 4 lata 🙂

Reply
Unknown 3 stycznia, 2017 - 7:57 pm

Czy nocowaliscie moze w domu na łąkach? 🙂 beskid niski ♡

Reply
Pola 4 stycznia, 2017 - 9:32 am

Mszana koło Dukli

Reply
Pola 4 stycznia, 2017 - 9:34 am

Bo to zależy, gdzie się jedzie. W Zakopanem pewnie dzikie tłumy, ale Beskid Niski jest dla tłumów mało atrakcyjny;)
Civilisation jest świetna, sporo zasad do ogarnięcia, ale każda rozgrywka jest inna i nie ma nudy:)

Reply
Pola 4 stycznia, 2017 - 9:36 am

A narty niektórzy z nas też praktykowali;) Ja nie przepadam z wystawaniem w kolejkach do wyciągów;)
Fakt, że śnieg nie zawsze jest, ale nam to nie przeszkadza:)
Choróbska sobie poszły, wytarte gdzieś w śnieg;)

Reply
Pola 4 stycznia, 2017 - 9:37 am

Piękna, to prawda. A dziś za oknem nawet miejski krajobraz też zabielony konkretnie

Reply
Pola 4 stycznia, 2017 - 9:38 am

Bardzo dziękuję:) I wzajemnie z tymi rybkami:)

Reply
Monika Olga 4 stycznia, 2017 - 9:39 am

Pięknie! Zatęskniłam za górami 🙂

Reply
Pola 4 stycznia, 2017 - 9:39 am

No bo śnieg w zimie być powinien!

Reply
Pola 4 stycznia, 2017 - 9:40 am

No, szkoda, ale co się odwlecze… 😉
Sylwester w piżamach też spoko:D

Reply
Pola 4 stycznia, 2017 - 9:40 am

Nie, w Starej Szkole, domu na łąkach nie znamy:)

Reply
eluna 4 stycznia, 2017 - 12:33 pm

Foty, jak z pocztówek. Wyobrażam sobie Twoje zadowolenie:)

Reply
Panna Lila 4 stycznia, 2017 - 12:46 pm

Pięknie witaliście Nowy Rok:) Zdjęcia są cudne!

Reply
Filifionka 5 stycznia, 2017 - 5:51 am

Sylwester jak z marzeń. Fantastyczne spędziliście ten czas!!! Ile śniegu puszystego :)!!! Bajka :)!!!

U nas bez szaleństw ;). Choróbsko dopadło dziewczynki dzień przed Sylwestrem, więc nawet na spacer nie wyszliśmy :/. Mimo to fajnie było :). Muzyka, wino, pogaduchy… ;). O 23 panny się obudziły. Obejrzeliśmy ,,Podróż z zaczarowanym ołówkiem" , a o północy oglądaliśmy z kuchni sztuczne ognie :)!!! Ależ to były emocje :D!!!
Szczęśliwego Nowego Roku!!!!

P.S. Zrobiliście nam smaka na góry :)!!! Niech tylko te smarki pójdą precz… jedziemy :)!!!

Reply
Nikola 5 stycznia, 2017 - 5:37 pm

Ależ tam cudnie 🙂 Choć ja zdecydowanie wolałabym spędzić Sylwestra na rajskiej plaży… 😀

Reply
Unknown 6 stycznia, 2017 - 11:08 pm

Bardzo fajnie spędzać czas razem i jeszcze w otoczeniu tak pięknych widoków 🙂 Bardzo lubię góry, obecnie mieszkamy w Wielkopolsce , więc jest trochę daleko. Jak tylko córka trochę podrośnie, myślę, że uda nam się wybrać. Zazdroszczę też śniegu, u mnie praktycznie w ogóle go nie ma :)) Macie zatem naładowane baterie na Nowy Rok :))

Reply
Pola 8 stycznia, 2017 - 8:18 pm

Dziękuję dziewczyny za wszystkie miłe słowa!

Reply

Leave a Comment