cycle chic, risk made in warsaw, rowerem w sukience

Zielono.
Pachnąco do obłędu.
Kwieciście.
Słonecznie.
Ale też intensywnie.

Jakaś
taka zachłanność. Zachłannie rozbuchała się ta roślinność, ta wiosna,
cudowna przecież i wyczekana. Przyszła, ostentacyjna i pewna siebie,
rozrzutna. Nie pozwalająca się sobą nie zachwycać.
Pędzimy na
pikniki i rowery, zrzucamy buty na wyścigi, wwąchujemy się w zieloność,
sycimy kwiatami, karmimy słońcem.
Dzieci idealnie wpasowane w naturę.
Rosną szybko jak trawa.

Ten czas ostatni, było tak pięknie, że można by powiedzieć, że szkoda byłoby to przespać. Ale… trochę bym pospała jednak więcej.
Bo
brakuje mi czasu i rąk mi brakuje, głowy jeszcze ze dwie też by się
przydały. Dzieci, praca i dom ściśniete w codziennym grafiku próbuję
pogodzić jakoś z tą wiosną piękną i apodyktyczną. Czasem nie daję rady.

Dlatego ta szara deszczowość mnie nie zmartwiła specjalnie, pomogła to piękne wiosenne szaleństwo trochę wyciszyć, oby tylko nie przeciągnęła się zbytnio.

cycle chic, risk made in warsaw, rowerem w sukience

 

You may also like

0 comments

Anonimowy 16 maja, 2018 - 9:47 pm

Zawsze tak ładnie wyglądasz! Stylowo, piękne ubrania, uśmiech 🙂 Bardzo fajnie, że z dziećmi też się da – ja mimo że nie mam dzieci, często najchętniej nie wychodziłabym z dresu 🙂

Reply
Sivka 17 maja, 2018 - 7:24 am

Jak Ty ładnie matkujesz i wyglądasz 😉

Reply
Klaudia Jaroszewska-Kotradii - Koci Punkt Widzenia 17 maja, 2018 - 9:36 am

dzieci bardzo szybko rosną 😉

Reply
Anna K. Olszewska 17 maja, 2018 - 4:29 pm

W zasadzie to już chyba mamy takie niepisane lato.
Dzięki deszczowym dniom, mam zawsze posprzątane w domu 😛

Reply
Filifionka 20 maja, 2018 - 4:57 am

Ja też w te deszczowe dni ,,odpoczęłam" 😉 po majówce. Piękna pogoda nie pozwala usiedzieć w domu. Z resztą, byłoby to… grzechem niewybaczalnym :). Dziś już na spokojnie… rzeka, kaczki, plac zabaw i… powrót tramwajem do domu :D.

Przepięknie wyglądasz :)!!!

Reply
Czarek 21 maja, 2018 - 11:26 am

Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

Reply
Pola 21 maja, 2018 - 6:58 pm

Dziękuję za miłe słowa! Zaznaczam tylko na wszelki wypadek, że tutaj jest ta piękniejsza strona rzeczywistości;)

Reply
Pola 21 maja, 2018 - 6:59 pm

Bardzo!

Reply
Pola 21 maja, 2018 - 7:00 pm

Ha, no tak, u nas też, przy tych słonecznych po podłodze nieustannie walają się gadżety wycieczkowo – piknikowe;)

Reply
Pola 21 maja, 2018 - 7:01 pm

No właśnie, z jednej strony chce się zachłannie nakorzystać z takiej letniej pogody, a z drugiej miło byłoby tez czasem pomieszkać w domu;)

Reply
mrsfox 24 maja, 2018 - 5:17 pm

tegoroczna wiosna zachwyciła, zamierzam w tym roku bardziej doceniać lato i cieszyć się każdym ciepłym dniem
piękny Twój portret z uśmiechem:)

Reply
Panna Lila 28 maja, 2018 - 12:40 pm

Też korzystamy z tego wiosennego lata, choć zdecydowanie leniwiej. Przy domu rodzinnym w cieniu liści winogron albo na trawie pod drzewami.. z książką albo ze szkicownikiem;)
P.S. Wyglądasz kwitnąco! Ach i figura piękna, do pozazdroszczenia:)

Reply

Leave a Comment