Sielskość na stres

by Paulina
muzeum wsi lubelskiej, len, w skansenie z dziecmi

To nie jest typowe, wakacyjne lato.
Zmęczenie ostatnich miesięcy, gdy trzeba było łączyć (intensywną) pracę zawodową, zdalne nauczanie i ciągłą opiekę nad trójką dzieci daje się we znaki. Na urlop z prawdziwego zdarzenia wciąż nie mogę sobie pozwolić, mam nadzieję że już niedługo.

W ramach samoobrony przed stresem, zmęczeniem i wypaleniem, szukam ukojenia w Chwilach.
Jedną z takich chwil ostatnio była wizyta w skansenie.
Szybkie pakowanie piknikowe, i pojechaliśmy spędzić tam popołudnie.

Zwiedzanie skansenu jest aktualnie trochę ograniczone, ze względu na sytuację epidemiologiczną. Ale to zupełnie nie szkodzi.
Do starych domów można zajrzeć, wwąchać się w zapach drewna i siana, napatrzeć na starą ceramikę i pięknie szydełkowane obrusy. Zanurzyć się w Arcysielskość.

To jest taka polska wieś spokojna z wyobrażeń mieszczucha. Bez intensywnych zapachów zwierząt, bez much, bez brudu i gnoju, bez widocznej ciężkiej pracy.
Są piękne drewniane chaty, szczęśliwe kury spacerujące po ścieżkach i kozy chrupiące listki. Są ogrody z kwiatami i ziołami, pachnące i pełne pszczół. Idylla.

I wiem, że naiwna i nieprawdziwa ta idylla.
Ale mimo to (choć może właśnie dlatego?)  uwielbiam zanurzać się w tę kojącą krainę szczęśliwości. To miejsce działa podobnie jak ruskie pierogi z masełkiem albo curry z batatem zapijane winem. Działa jak ASMR. I jak książki Montgomery i Musierowicz. Jak wełniany kocyk i sok malinowy w deszczowy wieczór. Jak ballady Coltrane’a na winylu.

Dzieci jakoś wchodzą w klimat i stają się rozkosznymi pociechami o wspaniałych humorach, a wszelkie fochy i konflikty przestają mieć znaczenie.

O ileż łatwiej jest potem, po takiej kilkugodzinnej kroplówce z błogością, funkcjonować w dorosłej i odpowiedzialnej codzienności.

muzeum wsi lubelskiej, w skansenie z dziecmi

muzeum wsi lubelskiej
Na pikniku. Tym razem kotlety z zielonej soczewicy, sałata i pomidorki koktajlowe.

gęsiego za mamą

You may also like

0 comments

Monika. 3 sierpnia, 2020 - 11:32 am

Cudowne miejsce 🙂

Reply
Unknown 3 sierpnia, 2020 - 8:42 pm

Przepięknie oddany nastrój tych sielskich chwil w opisie i na zdjeciach.

Reply
Anonimowy 5 sierpnia, 2020 - 10:20 am

Do cudownego działania Montgomery i Musierowicz dołączam Odpoczywalnię! O, tak !

Reply
Anonimowy 8 sierpnia, 2020 - 10:00 pm

Bardzo bardzo lubię ten tekst. I zdjęcia. Dodaje spokoju.

Reply
psychologia-solutio.pl 2 września, 2020 - 11:19 pm

Obcowanie z naturą najlepszym lekarstwem na stres

Reply
gabinet-ego.pl 7 października, 2020 - 12:21 am

Czasem wystarczy wyjechać na odludzie i człowiek samoistnie się regeneruje.

Reply
psychoterapia indywidualna warszawa wola 6 kwietnia, 2021 - 1:44 am

Super wpis. Cenne informacje

Reply

Leave a Comment