Wytchnienie

by Paulina

Ostatnio jest intensywnie, chaotycznie, trochę nerwowo. Tkwimy po uszy w ikeowskich planerach, stronach z kafelkami, gruzie i problemach wyskakujących na każdym kroku.
Gdzieś wśród licznych koncepcji aranżacyjnych i ciągłego chaosu tymczasówy, nasze starsze dziecko rozpoczęło przedszkolną karierę, a młodsze jest w szczytowej fazie radar-na-schody-drabiny-i-kałuże, dlatego wśród  poprzedszkolnych emocji (a dbając o ścisłość fochów i histerii), mokrych i brudnych ciuchów i zgarniania półtoraroczniaka z kolejnych wysokich drabinek, o chwile relaksu i tak zwanego czasu dla siebie raczej trudno.

Tym bardziej więc takie chwile doceniam. Nieliczne i bezcenne chwile w ciszy, z kawą i książką, winem i filmem, na spacerze albo krótkim bieganiu, leżąc w wannie w hamaku albo na trawie. Chwile błogości doskonałej. Cudownej, upajającej samotności. Delektowania się widokiem chmur, tęczy albo księżyca*.
Baterie się ładują, wraca cierpliwość i radość, głowa uspokaja, równowaga wraca.

*Powyższe zdjęcia właśnie w świetle obłędnego księżyca zostały wykonane

You may also like

0 comments

Agata - Ruby Times 11 września, 2015 - 2:45 pm

"wraca cierpliwość" ach, kiedy moja wróci, obecnie na wyczerpaniu!
Powodzenia z remontami, przy dzieciakach są jeszcze cięższe niż normalnie, więc wirtualnie ściskam i życzę powodzenia.

Reply
Anonimowy 11 września, 2015 - 10:45 pm

Cudowne zdjęcia. Odpoczywam, gdy na nie patrzę (nomen omen – Odpoczywalnio). Chciałabym, naprawdę bardzo bym chciała umieć, na nowo, poczuć smak takich chwil. Nie wiem doprawdy do jakiego stopnia oddaliły się one ode mnie, na ile to tylko moje zaangażowanie w tę karuzelę codzienności, ale jestem daleko. Gdy już zdarzy się krótki zryw czasu "dla mnie" , pojawia się panika: "i jak tu teraz wskoczyć na inne tory, uciszyć te milion spraw brzęczących w głowie" i czas mija 😉 Kocham moje dzieci najbardziej na świecie, ale mimo oporów powiem to: ktoś zagrał mi na nosie, bo zarzekałam się, że duża "część mnie" zostanie, wraz z ich przyjściem na świat, tymczasem ONA gdzieś sobie poszła 🙁 I gdzie tu miejsce na trzecie dziecię, którego w głębi duszy pragnę (dzieci mamy w podobnym wieku, z podobną różnicą wieku)? Hmm..przepraszam za te wynurzenia, mam nadzieję, że nie zaburzyłam sielskości tego miejsca. Miło tutaj gościć, u Kogoś z taką wrażliwością i pasją.

Reply
Wychowawca klasy 1B 12 września, 2015 - 12:36 pm

Rety, niesamowite zdjęcia stworzyliście! Jakbym oglądała inny świat, inną planetę, to światło księżyca jest niezwykłe. Wiem, o czym piszesz, bo moje pokłady cierpliwości sa codziennie trenowane i muszę przyznać, że z każdym dniem okazuje się, że musze jej mieć coraz więcej. Cudownie wyglądasz 🙂 pozdrawiam

Reply
Pola 12 września, 2015 - 8:18 pm

Wróci wróci, nie ma wyjścia:)
Dzięki!

Reply
Pola 12 września, 2015 - 8:28 pm

Dziękuję Ci za te słowa! Wiem dobrze o czym mówisz, z tym zrywem czasu dla siebie, gdy z tej radości "hurahura, mam czas dla siebie" człowiek się miota, nie wie co robić i w końcu wcale tego czasu nie wykorzystuje i nie odpoczywa.
A ta część Ciebie wróci, zresztą może nigdzie nie poszła, tylko siedzi sobie cichutko i czeka na swój czas;)
Pozdrawiam!

Reply
Pola 12 września, 2015 - 9:11 pm

Dziękuję! Fakt, księżyc daje zupełnie niezwykłe efekty:)

Reply
Filifionka 13 września, 2015 - 8:52 pm

Dziewczyny, powiem Wam, że nabieram otuchy, czytając Wasze słowa. W chwilach totalnego wyczerpania wpadam w panikę i już sama nie wiem, czy ze mną jest coś nie tak, czy to norma przy dwójce małych dzieci. Tak jednak musi być ;). Zaciskam zęby, uśmiecham się i myślę sobie, że przecież za kilka lat z nostalgią będę wspominać te chwile :).

Reply
Filifionka 13 września, 2015 - 8:54 pm

Ach zdjęcia!!! Efekt jest rzeczywiście niezwykły!!!
A Ty Paulinko piękna, jak zawsze!!!

Reply
Secret_style 16 września, 2015 - 4:37 pm

Przychodzą momenty, że człowiek w końcu zaczyna doceniać takie proste chwile spędzone na łonie natury, delektowanie się ciszą i spokojem z kawusią w ręce i dobrą książką, uciekając od tego całego miejskiego zgiełku….

piękna sesja, taka naturalne i swodobna ! 🙂
Bardzo ladnie wyglądasz 🙂

milego dnia 🙂
Daria

Reply
Panna Lila 17 września, 2015 - 5:48 pm

Cudnie wyszły te zdjęcia, mają sielski, lekko tajemniczy klimat. Uspokajają:)

Reply
Magda 1 października, 2015 - 7:51 pm

Cudowne zdjęcia 🙂 Zmęczenie, chaos, wiele obowiązków na raz – maluchy, wyposażanie domu – znam z autopsji. Ale w kółko przekonuję samą siebie – nic nie trwa wiecznie 😉 Bo nie trwa, prawda ? 😉 Pozdrawiam!

Reply
Anonimowy 1 grudnia, 2015 - 1:02 pm Reply

Leave a Comment