„ciągle zima tylko zima wieczna zima”

by Paulina

„Styczeń znów otulił mocnym snem
białą manną posypane pola
sosny w przekrzywionych czapach
na wielkim łbie
łypią czarnym ślepiem posiwiałej kory”

Na zimowym półmetku, gdy zamarzła do reszty letnia energia.

Generalnie sposoby na zimę znam dwa: pierwszy to przystosowanie się do uśpionej pory roku i ograniczenie aktywności (proponuję koc, termofor, złocistą nalewkę z kwiatów czarnego bzu, książki z akcją w Ameryce Południowej, gry planszowe i bossa novę).

Zaś drugi (wymaga więcej silnej woli, praktykuję go znacznie rzadziej), to zanurzenie się w zimie. Zachwyt oślepiającym śniegiem, ciężkimi drzewami, palcami rozmarzającymi po marszu. Energia, jaka się wtedy budzi, jest jakaś czysta i wyraźna.







You may also like

0 comments

Sylwia Kruczek 2 lutego, 2011 - 12:32 pm

Piękne zdjęcia 😉 Co do sposobów na zimę, ja je uwielbiam łączyć 😉 najpierw nurzanie się w zimie, potem wygrzewanie pod kocem i z książką tudzież innymi akcesoriami, sprzyjającymi grzaniu 😉

Reply
Anonimowy 3 lutego, 2011 - 10:22 am

wspaniałe zdjęcia! wręcz genialne!

Reply

Leave a Comment