and when the night comes

by Paulina

Ciągle jeszcze zima.A ja chora, ale nie na tyle, żeby z czystym sumieniem położyć się chorować do łóżka. Za to wystarczająco, by mieć ochotę tylko na to.

Dobrze, że chociaż są wieczory. Wieczorami popijamy herbatę z wiśniówką przykryci ciepłym kocem i mruczącym kotem. Sting z czarnej płyty i kominek. Dobrze, że są wieczory.







You may also like

0 comments

WeaselStyle 9 marca, 2011 - 7:07 pm

urocze zdjęcia!

Reply
ŻuŻu 9 marca, 2011 - 7:17 pm

jakie cudne zdjęcia!=)

Reply
oxieila 9 marca, 2011 - 7:29 pm

Genialne zdjęcia!:)
Ale i Twoja stylizacja zaciekawiła Nas:)
Pozdrawiamy i zapraszamy do Nas:)

Reply
Rzaba 9 marca, 2011 - 7:45 pm

a ja własnie dziś myslałam ze odpoczywalnia cos za długo odpoczywa;)
A tu nowy post. I jakie zdjęcia!!!:)

ps.wowałałam Cię telepatycznie? 😉

Reply
baglady 9 marca, 2011 - 9:06 pm

jak zwykle piękne zdjęcia!

Reply
indisposed 9 marca, 2011 - 9:59 pm

hehe fajne zdjecia!:)

Reply
Satisfy my soul 10 marca, 2011 - 11:49 am

świetne zdjęcia! 🙂

Reply

Leave a Comment