190

Obudzona promieniami słońca i pocałunkami w powieki. Czas płynął powoli, dzień rozkręcał się od niechcenia. Było niespieszne śniadanie z pieczonym wieczorem chlebem, potem aromat kawy z przyprawami gotującej się w tygielku. Zapachniało ciastem czekoladowym.
I przechadzka. W lesie morze zawilców. Kolory zupełnie bajkowe, świetlisto – zielone. Ziemia pachnie obłędnie, ptaki się drą, wszystko żyje łapczywie i zachłannie.










0 comments
Sukienka wydaje się być niesamowita 😉
Odpoczywalnia to świetna nazwa dla tego bloga-sielsko,anielsko,klasycznie,aż miło popatrzeć,choć prócz wspaniałego płaszcza zestaw raczej zachowawczy
Pozdrawiam!
(och i piękny nagłówek)
fajne zdjęcia.
piękny płaszcz:) chyba powinnam sobie taki kupić;)
uwielbiam takie kolory 🙂
rozwijam się:
nothingobliges.blogspot.com
bardzo fajnie, Czerwony Kapturku 🙂
Ja ostatnio także zdecydowałam się na zestaw w takich kolorach:) Płaszcz fajnie ożywia całość.
Jeśli lubisz dobrą książkę zapraszam do prostego konkursu:)
Strasznie sie ciesze, ze trafilam na Twoja strone. Bardzo ladnie piszesz o rzeczach zwyklych lecz nie w zwyczajny sposob. Milo sie oglada Twoje zdjecia. Myslami mozna sie przeniesc gdzies indziej…
pozdrawiam Katerina