beijo de saudade

by Paulina

„Jestem dziś tak sentymentalny, że mógłbym sprzedawać łzy”

Luby hasa po Bieszczadach, a ja z rozkoszą pogrążam się w melancholii. Pogoda sprzyja deszczem (od dwóch tygodni), a wieczorem fado, wino i Stasiuk.

To taka higiena ducha – przed piękną letnią pogodą, która podobno tuż-tuż, przed imprezami i festiwalami (już jutro rozpoczynają się inne brzmienia, a pod koniec lipca carnaval sztukmistrzów)






P.S. Lublin nie wygrał ESK. Wygrał wspaniały Wrocław, który tego tytułu nie potrzebuje… Idea konkursu jest inna. Ale trudno, żyje się dalej, Wrocławiowi oczywiście gratulujemy i podziwiamy.

You may also like

0 comments

Anonimowy 7 lipca, 2011 - 9:04 am

Booskie zdjęcia!

Reply
Candice 7 lipca, 2011 - 11:34 am

Dokladnie to samo chcialam napisac, boskie zdjecia! ;D

Reply
Anonimowy 7 lipca, 2011 - 12:20 pm

Mariza! <3
Fado jest boskie,zastanawiam się poważnie nad nauką portugalskiego,kiedy już będę w miarę na poziomie z moim hiszpańskim :>

I fotka urzekająca :))

Reply
paaula. 7 lipca, 2011 - 9:42 pm

prześliczne zdjęcia!:)

pozdrawiam i zapraszam,
http://www.a-paaulaa.blogspot.com

Reply
Pola 20 lipca, 2011 - 6:17 am

Malena, polecam naukę portugalskiego, piękny język i bardzo do hiszpańskiego podobny! Więc jak znasz jeden, łatwiej będzie się uczyc drugiego 🙂

I dziękuję w imieniu własnym i fotografa:)

Reply
nurka 3 sierpnia, 2011 - 8:46 pm

Lubelska starówka zawsze urzekająca, niestety nie przychylna dla szpilek, Twoje wyjątkowo śliczne 🙂

Reply

Leave a Comment