w dzień targowy

by Paulina

Dzień targowy jest codziennie – tylko w różnych miejscach. Ale zdecydowanie najbardziej klimatycznie jest w sobotę nad rzeką. Tam co tydzień można zakosztować sielankowej, na wskroś francuskiej Francji. Nacieszyć zmysły estetycznymi, pachnącymi straganami z sezonowymi wspaniałościami.
Kupić pęczek pięknych szparagów od starszego pana w berecie,
przesłodkie truskawki od sympatycznej pani częstującej synka pierwszymi w
tym roku czereśniami. Porozmawiać o serach z ich producentem. Zachwycić
się młodymi karczochami. Niespiesznie wybierać młode marchewki do
nierównej, metalowej miski.

A potem usiąść na brzegu rzeki, zjeść truskawy i cieszyć się majem.

You may also like

4 komentarze

Agata - Ruby Times 18 maja, 2014 - 7:48 pm

O rety, wspaniałe takie targi, Ci sprzedawcy, dumni ze swoich zbiorów i w ogóle.. my się musimy zadowolić wąsaczami z ciężarówki, sprzedającymi swoje pomidory, ogórki i wrzeszczącymi na całą wieś "kartooooofleee!" , no i targ warzywny w mieście, ale to nie to samo, co kupować od producentów. Wspaniale, jedzenie, które ma prawdziwy smak, które nie jest tylko smutnym bladym produktem opakowanym w supermarketowy plastik! Myślę, że we Francji to można się zakochać! Moja siostra tam mieszka od niedawna (na północy) i już zdjęcia które wysyła (głównie jedzenia:) przyprawiają mnie o zawrót głowy. Ale nie jest źle, dziś Młody z babcią posadzili pomidory w ogrodzie :). Pozdrawiamy ciepło
P.S. Nie będę pisać, że świetnie wyglądasz, bo ileż można. I spodnie masz ekstra 🙂

Reply
Anonimowy 18 maja, 2014 - 8:20 pm

Uwielbiam miejskie targi. Za każdym razem mam wrażenie, że to serce miasta 🙂

Reply
Wychowawca klasy 1B 19 maja, 2014 - 10:31 am

Ale cudowne miejsca, jak ja zazdroszczę takich specjałów dostępnych na otwartych straganach w ciepłym klimacie 🙂 Bosko! Zapach, smak, rozkosz celebrowania na świeżym powietrzu- czysta przyjemność 🙂 Wspaniale wyglądasz 🙂 pozdrawiam

Reply
Pola 20 maja, 2014 - 12:30 pm

dziękuję dziewczyny:)
@Ruby, faktycznie można, chociaż broniłam się przed tym długo;) A własnych pomidorków z ogródka i tak nic nie przebije:)

Reply

Leave a Comment