Zielono.
Pachnąco do obłędu.
Kwieciście.
Słonecznie.
Ale też intensywnie.
Jakaś
taka zachłanność. Zachłannie rozbuchała się ta roślinność, ta wiosna,
cudowna przecież i wyczekana. Przyszła, ostentacyjna i pewna siebie,
rozrzutna. Nie pozwalająca się sobą nie zachwycać.
Pędzimy na
pikniki i rowery, zrzucamy buty na wyścigi, wwąchujemy się w zieloność,
sycimy kwiatami, karmimy słońcem.
Dzieci idealnie wpasowane w naturę.
Rosną szybko jak trawa.
Ten czas ostatni, było tak pięknie, że można by powiedzieć, że szkoda byłoby to przespać. Ale… trochę bym pospała jednak więcej.
Bo
brakuje mi czasu i rąk mi brakuje, głowy jeszcze ze dwie też by się
przydały. Dzieci, praca i dom ściśniete w codziennym grafiku próbuję
pogodzić jakoś z tą wiosną piękną i apodyktyczną. Czasem nie daję rady.
Dlatego ta szara deszczowość mnie nie zmartwiła specjalnie, pomogła to piękne wiosenne szaleństwo trochę wyciszyć, oby tylko nie przeciągnęła się zbytnio.










12 komentarzy
Zawsze tak ładnie wyglądasz! Stylowo, piękne ubrania, uśmiech 🙂 Bardzo fajnie, że z dziećmi też się da – ja mimo że nie mam dzieci, często najchętniej nie wychodziłabym z dresu 🙂
Jak Ty ładnie matkujesz i wyglądasz 😉
dzieci bardzo szybko rosną 😉
W zasadzie to już chyba mamy takie niepisane lato.
Dzięki deszczowym dniom, mam zawsze posprzątane w domu 😛
Ja też w te deszczowe dni ,,odpoczęłam" 😉 po majówce. Piękna pogoda nie pozwala usiedzieć w domu. Z resztą, byłoby to… grzechem niewybaczalnym :). Dziś już na spokojnie… rzeka, kaczki, plac zabaw i… powrót tramwajem do domu :D.
Przepięknie wyglądasz :)!!!
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Dziękuję za miłe słowa! Zaznaczam tylko na wszelki wypadek, że tutaj jest ta piękniejsza strona rzeczywistości;)
Bardzo!
Ha, no tak, u nas też, przy tych słonecznych po podłodze nieustannie walają się gadżety wycieczkowo – piknikowe;)
No właśnie, z jednej strony chce się zachłannie nakorzystać z takiej letniej pogody, a z drugiej miło byłoby tez czasem pomieszkać w domu;)
tegoroczna wiosna zachwyciła, zamierzam w tym roku bardziej doceniać lato i cieszyć się każdym ciepłym dniem
piękny Twój portret z uśmiechem:)
Też korzystamy z tego wiosennego lata, choć zdecydowanie leniwiej. Przy domu rodzinnym w cieniu liści winogron albo na trawie pod drzewami.. z książką albo ze szkicownikiem;)
P.S. Wyglądasz kwitnąco! Ach i figura piękna, do pozazdroszczenia:)