Połóg, czyli prażone jabłka z cynamonem

by Paulina

Minęły dwa tygodnie. Dwa tygodnie nowej, dość oszałamiającej rzeczywistości. Dwa tygodnie pachnące noworodkiem i prażonymi jabłkami z cynamonem.


Siedzę sobie teraz i zerkam na tego Małego Człowieka patrzącego w światła okna. Mały Człowiek ma wzrok przytomniejszy każdego dnia, zerka tym swoim granatowym, noworodkowym spojrzeniem, dziwując się światu, dziwnyś, świecie, ale w sumie chyba dajesz radę

Jadę trochę ciągle na oksytocynowym haju i wzrusza mnie to wszystko.
Wzruszają mnie starszaki, podchodzące do najmłodszego z przepiękną troską. Wzruszają mnie ich przejęte szepty o tym, że dzidziuś teraz śpi albo dzidziuś się obudził i płacze. Oraz wyznania typu: są dwie fajowe rzeczy: dzidziuś i gąsienice.
I to Małe mnie wzrusza. Małe z jego stópkami, westchnieniami rozkoszy przy jedzeniu, i ufnym wtulaniem się we mnie. Standardowo i banalnie zaskakuje mnie cud życia.

Tak naprawdę to ciągle jest chaos trochę. Organizacyjny i emocjonalny, w końcu zmiana niemała i wszyscy ją przeżywamy.
Noworodek nie złapał jeszcze rytmu, nie kuma ciągle za bardzo, że w nocy się śpi.
Starsze dzieci jeszcze nie ogarnęły nowej sytuacji, cieszą się, ale przeżywają wszystko bardzo, więc różnych awanturek nie brakuje.
A ja jeszcze nie doszłam do siebie i w najlepsze trwam w fizjologicznych i emocjonalnych urokach połogu. Ale nie uciekam od tego. Tak ma być. Cieszę się tym luksusem, że pod opieką tylko jedno dziecko, gdy pozostała dwójka jest w przedszkolu, pozwalam sobie na cudowne regeneracyjne polegiwanie i wpatrywanie się z maleńką główkę. Czasem przysypiamy razem przy karmieniu. Miewam też zrywy organizacyjno – porządkowe, z nimi tez nie walczę i gdy czuję się na siłach, organizuję i porządkuję (np pozbywam się rzeczy ciążowych). Jem prażone jabłka i risotto ze szpinakiem i kminkiem. Płaczę, gdy mam potrzebę. Czasem tęsknię do bardziej zorganizowanego życia, może trochę mniej poplamionego mlekiem i pozwalającego zaplanować jakieś wyjście.
I jest mi przytulnie, przytulnie w chaosie.

Mam przy tym wszystkim podejrzenia, że teorie o tym, że trzecie dziecko jest najłatwiejsze i bezproblemowe, to jednak ściema. A może nie tyle ściema, co pewna nieścisłość. To nie trzecie dziecko jest najłatwiejsze w obsłudze, to rodzice trzeciego dziecka są pozbawieni złudzeń i z innym luzem przyjmujący, że  noworodek nie jest ruszającą się lalą, tylko noworodkiem. Z całym arsenałem noworodkowości. Noworodek nie umie zasypiać, boi się własnych rąk, a kupa bywa wyzwaniem ponad siły. Tak po prostu jest.

„U nas nie ma miejsca na takie marnotrawstwo ograniczonych zapasów energii i intelektu, jakim byłoby rozpatrywanie oczywistych faktów jako problemów” (J. Irving, Regulamin tłoczni win)

You may also like

0 comments

.Anna Tym 6 października, 2017 - 9:44 am

drugie zdjecie synka …. jakbym do wlasnego albumu zagladala
i moje corki widziala
och tak dawno-niedawno temu

a teraz lat 9 starszak i wchodzi w pokwitanie, to sa emocje dopiero
( nie sciemniam, bo i dla mnie za wczesnie ale coz …. )

Paulinko, twoja refleksyjna dusza ogarnie i ten poczatkowy chaos , a milosc pomnazana wywola nieraz usmiech
zycze dobra, zdrowia i …;chwili wylaczne dla siebie

Reply
Panna Lila 6 października, 2017 - 11:12 am

Czekałam na post od Was:) Życzę Wam wszystkiego dobrego i szybkiego oswojenia nowej rzeczywistości:))

Reply
Anna K. Olszewska 6 października, 2017 - 12:51 pm

Cytat jaki podałaś na koniec, jest ewidentnym podsumowaniem tego, jak powinno w rodzinach być. Amen.

Reply
Filifionka 6 października, 2017 - 8:35 pm

😀 przeurocze są Wasze dzieciaczki i te starsze, tak zaciekawione i pełne troski o braciszka, i maleństwo, bo przecież maleństwa zawsze są pełne uroku :)!!!
Wspominam ten czas, czas połogu, z idylliczną nostalgią. I choć zdaje sobie sprawę z tego, że masz teraz w domu niezły sajgonik, zazdroszczę… :)…

…i przepięknie wyglądasz 😀

Reply
Monika Olga 7 października, 2017 - 7:12 am

Urocze masz te dzieciaczki. Wszystkie 🙂 Pozdrawiam!

Reply
Unknown 7 października, 2017 - 6:37 pm

Pierwszy polog jest szczegolnie ciezko przetrwac 😉 Cos o tym wiem

Reply
Pola 9 października, 2017 - 9:07 am

Dziękuję Ci bardzo Aniu!

Reply
Pola 9 października, 2017 - 9:07 am

Dzięki serdeczne!

Reply
Pola 9 października, 2017 - 9:09 am

Na ten cytat natknęłam się ostatnio, podsumował mi sytuację idealnie:D

Reply
Pola 9 października, 2017 - 9:09 am

Dzięki Justyna!

Reply
Pola 9 października, 2017 - 9:27 am

Bardzo dziękuję:) I ja pozdrawiam!

Reply
Pola 9 października, 2017 - 9:28 am

Pierwszy połóg był dla mnie trochę zaskoczeniem, jakaś nie byłam na niego przygotowana. Teraz wiedziałam czego się spodziewać;)

Reply
Agata - Ruby Times 12 października, 2017 - 12:50 pm

Te zdjęcia <3 <3

Reply
Agata - Ruby Times 12 października, 2017 - 12:52 pm

U mnie dokładnie to samo – pierwszy połóg był koszmarny i baby blues mnie dopadł. Z kolejnymi było o wiele łatwiej, właśnie dlatego, że wiedziałam czego się spodziewać.
Doprawdy, powinno się więcej o tym mówić, przygotowywać kobiety na ten okres w życiu, który jest wyjątkowo niewdzięczny (chociaż obecność malucha równoważy te niedogodności, ale z pewnością byłoby łatwiej, gdyby człowiek się spodziewał).

Reply
Nie domowa kura 17 października, 2017 - 11:07 am

Jako matka trójki dzieci nieco bardziej zaawansowanych wiekiem powiem, że to niestety nieprawda, że trzecie jest najłatwiejsze w obsłudze. Mnie się trafił człowiek-pająk w wersji "wrzeszczę tak głośno żeby mnie cały świat usłyszał" także tego….. A starszaki cudne- zobaczysz jak będą mocno kochać Małego 🙂

Reply
t 17 października, 2017 - 7:40 pm

Gratuluję. 🙂 Przede mną ten czas już za chwilę i już nie mogę się doczekać. Bo ostatnio trochę za dużo w moim życiu różnych medycznych kwestii, ale za kilka tygodni będziemy już na szczęście tylko my i dom i ten cały miły chaos. 🙂

Reply
Pola 20 października, 2017 - 9:50 am

Każdy wiek ma swoje wady i zalety;) Starszaki komunikują swoje potrzeby, ale tych potrzeb zdecydowanie więcej, i bardziej skomplikowane:D

Reply
Pola 20 października, 2017 - 9:52 am

Ojej, czyli trzecie wytrwałe w walce o uwagę mamy?
Starszaki póki co zakochane po uszy:)

Reply
Pola 20 października, 2017 - 9:52 am

Dziękuję 🙂
Powodzenia dla Ciebie, i dużo zdrowia!

Reply

Leave a Comment