Odpoczywalnia.pl
  • podróże i wycieczki
    • namiot
    • rower
    • góry
  • mój styl
  • rozmyślania
    • wychowanie
    • wspomnienia
    • zmysły
  • Europa
    • Finlandia
    • Francja
    • Norwegia
    • Rumunia
    • Włochy
    • Hiszpania
  • Polska
    • lubelszczyzna
    • Białowieża
    • Bieszczady
    • Beskid Niski
    • Kazimierz Dolny
    • Mazury
    • Nałęczów
    • Podlasie
    • Roztocze
    • Śląsk
    • Sudety
    • Suwalszczyzna
    • Świętokrzyskie
    • Tatry
    codziennośćrozmyślaniaslow lifestyleuważność

    o rytuałach codziennych

    by Paulina 30 września, 2023

    To były dobre, ale bardzo gęste wakacje. Mało nas było w domu, albo intensywna praca albo intensywne wakacjowanie. I przyszedł ten wrzesień, i po początkowym chaosie związanym z ostatnim wyjazdem zahaczającym o rok szkolny, budujemy na nowo rutynę, układamy codzienność, mościmy w zwykłych dniach.

    Bywa różnie, to nie jest łatwizna taką sprawnie funkcjonującą codzienność stworzyć przy pięcioosobowej rodzinie. Dlatego są rytuały, jak stelaż do tej budowanej codzienności.

    Nie przedłużam wstawania, bo to o 6 rano boli bardziej;) chwilę wyleguję się w weekendy, a na co dzień po prostu wstaję. Po ogarnięciu się łazienkowym wypijam szklankę ciepłej wody z łyżką octu owocowego – piję i patrzę przez okno na drzewa. Ustawiam sobie trochę dzień w głowie, ale to nie jest moment na szczegółowe planowanie, raczej takie łowienie spokoju, uśmiech do środka, „dzień dobry dniu”, jak nabranie powietrza przed zanurzeniem się pod wodę.

    Idealnie mi jest, gdy rano wstanę na tyle wcześnie, żeby wjechała krótka joga, albo
    po południu znajdę godzinę na trening. Albo dłuższa joga rano i fajny
    spacer lub rower po południu. Jestem już w tym wieku, że bardzo mocno
    odczuwam korzyści z dobrego ruchu. Odczuwam też skutki gdy na ćwiczenia
    nie znajduję czasu.

    Śniadanko, a potem kawa poranna, robiona przez męża. Wiecie, poranki z trójką dzieci szkolno-przedszkolnych bywają dość nerwowe. I w tym chaosie totalnym, znajdujemy sobie chwilkę na wspólną kawę. Pyszną, z chemexa. Wokół świat szaleje, gubią się klucze i zeszyty do matematyki, ktoś kogoś szturchnął, a my siadamy sobie, pijemy tę kawę, i na chwilę jesteśmy jak Suzie i Dustin ze Stranger Things śpiewający „Never ending story”, gdy wszyscy wokół walczą z potworami. To jest taki moment dla mnie, dla nas, jakoś nas ustawiający mocno, i, tak teraz patrzę na to z dystansem, wygląda mi to na bardzo mądry rytuał.

    Wspólne posiłki przy stole. Nie zawsze i nie wszystkie, w ciągu tygodnia dzieciaki o różnych porach zaczynają i kończą lekcje, są popołudniowe zajęcia dodatkowe, ale staramy się zasiąść wspólnie do obiadu lub kolacji, nawet jeśli jest to odgrzewana zupa z poprzedniego dnia lub najprostszy makaron. W weekendy celebrujemy na całego.

    Wieczorne czytanki z dziećmi. Nawet nie mam nic przeciwko temu, że Pirat jest inżynierem Mamoniem w kwestii wyboru serii książkowych (był Pucio, był Pan Kuleczka, teraz Nela). Kiedyś bardziej chciałam mu urozmaicać te lektury, a teraz myślę sobie, że może jest mu to potrzebne, ta powtarzalność właśnie. Iskrze czytam Montgomery (w nowym, pięknym tłumaczeniu) – tu też czytam z przyjemnością, chociaż dziewięciolatka już doskonale czyta sama, ale lubię ten nasz wspólny czas. Dość często w pobliżu kręci się też przysłuchujący jedenastolatek.

    A potem wspólne zwykłe chwile, gdy obydwoje zasiadamy na kanapie z książkami i meliską. Albo odpalamy rzutnik.

    I nastaje późny wieczór. Idę boso po drewnianej podłodze, nasłuchuję ciszy. Zawsze
    zatrzymuję się na górze schodów i zerkam na uśpiony salon i myślę sobie,
    jaki mamy fajny dom. Przystaję przy dziecięcych łóżkach, słucham
    spokojnych oddechów moich zdrowych dzieci.

    I czas do łóżka. Jeden z
    najprzyjemniejszych momentów dnia. Gdy nic nie muszę. Zrzucam szlafrok i
    wślizguje się pod kołdrę obleczoną w len. Ta pościel ze zmiękczonego
    lnu, to jeden z najwspanialszych zakupów dla domu i dla nas ostatnich
    lat. Mamy dwa komplety i śpimy pod nimi na zmianę. W lecie jest cudownie
    chłodząca, w zimie ciepło otula, jest idealnie. I w tym aksamicie nocy,
    w tym lnie, gdy jakoś mi się zagęszcza świat, lubię się sobie zanurzyć w
    życiu, podziękować za różności, fajnie mnie to układa życiowo.

    Są jeszcze spacery. Spacery to jeden z najważniejszych moich rytuałów. Chodzę gdy mi źle, i gdy mi dobrze. Chodzę po osiedlu i po górach, sama i w towarzystwie. Chodzenie mi układa wszystkie puzelki w głowie, jest mi niezbędne do dobrego funkcjonowania.

    Jeszcze musimy ten rytm codzienny dopracować, dograć, ale wszystko przed nami:)

    Rytuały brzmią dość emerycko. Albo kojarzą się z bardzo małymi dziećmi. Ja pewnie zwróciłam na nie większą uwagę właśnie przy dzieciach – bo dużo się mówi o tym, że budują poczucie bezpieczeństwa, że ustawiają dzień dzieciakom, mnóstwo ułatwiają, uspokajają. Okazuje się, że robią to nie tylko dzieciom. Rytuały mają podobne działanie dla dorosłych. Zwłaszcza w dzisiejszych, szybkich, chaotycznych i intensywnych czasach, ta powtarzalność, pewność, niezmienność, daje mnóstwo ukojenia, jakoś trochę zakotwiczna, ustawia na ziemi. A w kontekście rodzinnym – tworzy tradycje, a te budują wspólność, integrują, określa, nadaje tożsamość.

    PS.Wiecie, piszę dużo o tym poczuciu wspólności w rodzinie, o własnych tradycjach, a małych-wielkich wspólnych sprawach, bo czuję że to jest cholernie istotne. A to jest coś trochę zapomnianego. Dzisiaj zapewnia się dzieciom warunki, zajęcia dodatkowe, stymuluje się (ach, jak bardzo stymuluje) rozwój,zapewnia dobry start. I w dzisiejszym pędzie, w tym przeciążeniu rodzicielskim, mam wrażenie że zapominamy o takich właśnie sprawach. O znalezieniu w rodzinie wspólnego mianownika. A na dłuższą metę, to ta wspólnotowość to jest coś co nas jako rodzinę łączy.

    Macie swoje rytuały codzienne, czy pełny spontan?

    30 września, 2023 10 komentarzy
    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • latomój stylmój styl podróżniczypodróże i wycieczkipodróżowanie z dzieckiemwakacje

    Chorwacja na przedłużenie wakacji

    by Paulina 20 września, 2023
    20 września, 2023

      Bilety na samolot kupiliśmy jeszcze w czasie zimowej beznadziei, gdy myśl o lecie wydawała się zupełnie abstrakcyjna, a słońce i ciepło konceptem totalnie nierzeczywistym. Wydawało mi się że czas …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • podróże i wycieczkiEuropa

    Szwecja pod namiotem z dziećmi

    by Paulina 21 sierpnia, 2023
    21 sierpnia, 2023

    Znowu nam się zachciało północy. Chociaż mieliśmy obawy związane z pogodą, dość srogo potraktowani przez Norwegię parę lat temu. Uznaliśmy jednak, że w tym roku wybieramy ryzyko deszczu w Skandynawii …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • aktywnie z dziećmiBieszczadyBieszczady z dziećmidzieciństwo unpluggedgórygóry z dzieckiemlatopodróże i wycieczkipodróżowanie z dzieckiemwakacje

    Bieszczady z dziećmi. „Lubię wracać tam gdzie byłem już”

    by Paulina 23 lipca, 2023
    23 lipca, 2023

     Nie byliśmy w letnich Bieszczadach od paru lat. Od paru lat wybieraliśmy raczej inne pory roku na nasze najulubieńsze góry. Wróciliśmy ostatnio, na chwilę. Rozłożyliśmy namiot i poczułam się, jakbym …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • latomuzykaupał

    Odpoczywalnia muzyczna. Muzyka na upał

    by Paulina 19 lipca, 2023
    19 lipca, 2023

      Pisałam już kiedyś o jedzeniu na upał, sposobach na przetrwanie upału w ciąży, a ostatnio stojąc przed półką z płytami pomyślałam sobie, że podzielę się z Wami też moją …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • aktywnie z dziećmiaktywna mamadzieciństwo unpluggeddzieckojak odpoczywaćlaslubelszczyznapodróże i wycieczkipodróżowanie z dzieckiemrower z dzieckiemrowerki biegowe

    Wycieczki z dziećmi, strona praktyczna

    by Paulina 13 czerwca, 2023
    13 czerwca, 2023

      Wycieczki rowerowe, jak można tu często zobaczyć to jedna z naszych ulubionych aktywności na wolny dzień Czytam i słucham czasem komentarze i pytania, od kiedy zacząć zabierać dzieci na …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • dzieckomój stylrozmyślaniawychowanie

    śpieszmy się cieszyć naszymi dziećmi, tak szybko rosną

    by Paulina 27 maja, 2023
    27 maja, 2023

      Pojechałam ostatnio z dzieciakami na najfajniejszy plac zabaw w Lublinie. Zaparkowaliśmy rowery, ja zasiadłam na ławce z kaweczką, ptaki śpiewały, lekkie podmuchy wiatru przynosiły pod nos cudowny zapach bzu, …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • aktywnie z dziećmijak odpoczywaćlubelszczyznamoda rowerowapasjapodróże i wycieczkirowerrower z dzieckiemwiosna

    rowerowa wycieczka w najpiękniejszy dzień kwietnia

    by Paulina 2 maja, 2023
    2 maja, 2023

      Właśnie o takim dniu marzyło mi się w mrokach stycznia. O dniu ze słońcem, rowerami, piknikiem, wodą. Wycieczka zaczęła się idealnie. Parę domków, i miła, wąska, ale równa droga …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • jak odpoczywaćmindfulnessrozmyślaniaslow lifestyleuważność

    nie wszystko jest kwestią organizacji, czyli o możliwościach

    by Paulina 18 kwietnia, 2023
    18 kwietnia, 2023

    Zacznę banałem. Czasem, przeglądając media społecznościowe, można odnieść takie wrażenie – wszyscy mają czas i energię na wszystko. Oczywiście wszyscy wiemy, że to wyreżyserowany fragmencik rzeczywistości, ale w naszych głowach …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • dzieciństwo unpluggedjak odpoczywaćlubelszczyznamój styl podróżniczypodróże i wycieczkirowerrower z dzieckiemwiosna

    Polesie z dziećmi, czyli tradycyjna wycieczka inaugurująca sezon

    by Paulina 26 marca, 2023
    26 marca, 2023

          To już nasza wycieczkowa tradycja się zrobiła. Kolejny rok na pierwszą wycieczkę w sezonie wyruszamy do Poleskiego Parku Narodowego. Wyruszamy w szarość i burość podbitą cudownym, coraz …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
Load More Posts

Ostatnie wpisy

  • o zachwytach wiosennych
  • Ferie za kołem podbiegunowym. Północna Norwegia zimą z dziećmi
  • przyjemności zimowe
  • Zimowe Bieszczady na początek roku
  • 2025. podsumowanie

O mnie

O mnie

Pola

Piszę o dobrym życiu, o smakowaniu codzienności, o szwendaniu się bliżej (Lubelszczyzna) i dalej, o nurkowaniu w naturę. Rozgość się!

Zostańmy w kontakcie

Facebook Instagram Email

Kategorie

  • 2026
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • 2020
  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010

Popular Posts

  • o zachwytach wiosennych

    8 maja, 2026
  • Bieszczady z dziećmi

    19 lipca, 2016
  • Ferie za kołem podbiegunowym. Północna Norwegia zimą z dziećmi

    13 marca, 2026
  • Facebook
  • Instagram

@2019 - All Right Reserved. Designed and Developed by PenciDesign


Back To Top
Odpoczywalnia.pl
  • podróże i wycieczki
    • namiot
    • rower
    • góry
  • mój styl
  • rozmyślania
    • wychowanie
    • wspomnienia
    • zmysły
  • Europa
    • Finlandia
    • Francja
    • Norwegia
    • Rumunia
    • Włochy
    • Hiszpania
  • Polska
    • lubelszczyzna
    • Białowieża
    • Bieszczady
    • Beskid Niski
    • Kazimierz Dolny
    • Mazury
    • Nałęczów
    • Podlasie
    • Roztocze
    • Śląsk
    • Sudety
    • Suwalszczyzna
    • Świętokrzyskie
    • Tatry