Jest taka książka, „Pierwszy łyk piwa i inne drobne przyjemności”. To zbiór krótkich tekstów, w których autor, Philippe Delerm, opisuje małe i dosyć nieoczywiste radości życia. Rozsmakowuje się w nich. Pisze np o wybieraniu jesiennego swetra – z miękkiej wełny, który jest namiastką cudownych jesiennych wieczorów przy kominku z grzanym winem. O obieraniu zielonego groszku. O zapachu jabłek w piwnicy, czytaniu na plaży ( i piasku przesypującym się między stronami), o dźwięku dynama rowerowego, o inhalacji pod ręcznikiem.
Czytałam ją sobie ostatnio, w ramach przypominania sobie języka. Czytałam i o ile pierwsze opowiadania podobały mi się bardzo, to im dalej w książkę, tym bardziej te drobne przyjemności wydawały mi się wydumane, jakieś przekombinowane.
I spojrzałam na synka. Właśnie zaśmiewał się całym sobą przy zabawie nakrętką od słoika. Chwilę wcześniej wzdychał z zachwytu jedząc pieczonego buraka. Zaraz będzie piszczał z radości widząc kołyszące się na dworze drzewa, kota sąsiadów i gołębie, a widok taty wracającego z pracy wywoła prawdziwe szaleństwo. Potem pewnie rozpłacze się idąc spać, bo przecież tyle jeszcze do odkrycia, zbadania, spróbowania. Wszystko na 100%
Spędzając czas z dzieckiem, i opisując mu świat, na nowo można odkryć drobne-wielkie przyjemności. Listki na wietrze, słodycz buraka, delikatność dmuchawca. A także noc przespaną bez przerwy i w spokoju wypitą kawę…




0 comments
świetne zdjęcia!
Zdjęcie w pralce to klasyk:) każde szanujące się niemowlę powinno takie mieć! Też o tym ostatnio myślałam, że mój synek robi wszystko na 100%, nie ma żadnych kompromisów, ani półśrodków – gdy się cieszy, to się cieszy całym sobą, wręcz szaleje, gdy jest smutny, to wpada w czarną rozpacz z byle powodu. Ta szczerość emocji i ten zachwyt nad światem potrafią być naprawdę inspirujące (choć i męczące czasem, co przyzna każda mama). Pozdrawiam cieplutko!
Dzieci to wspaniali nauczyciele radości z życia. Nie mogę się doczekać, jak będę miała swoje dziecko.
Wspaniałe zdjęcia, pełne klimatu i uroku!
Uroczy tekst i rozkoszny maluch 🙂 Sliczne zdjecia, w szczegolnosci to "w" pralce 😀 😉