ja nie chcę wiele, ale nie mniej niż wszystko

by Paulina

Po raz kolejny dochodzę do wniosku, że najlepsze są proste przyjemności.

Ot taki hamak chociażby. Zwykła szmatka niby i kawałek sznurka przyczepiony do drzewa, a relaks jest doskonały. Błogość totalna.
Do tego dochodzi cisza (przetykana śpiewem ptaków i szumem wiatru), bujanie, słońce prześwitujące przez liście, książka (cudowne wydanie, na cienkim, pergaminowym papierze, co jeszcze wzmaga przyjemność z czytania). I już.


You may also like

0 comments

Agata - Ruby Times 27 czerwca, 2013 - 10:20 pm

co za relaks! wspaniale tam u Was 🙂

Reply

Leave a Comment