ces petits riens

by Paulina

I skończyło się. A było tak pięknie. Dwa tygodnie błogości. Dwa tygodnie prawdziwej odpoczywalni. Dwa tygodnie, które budują wspomnienia o sielance, jaką przeżywa się będąc w domu z małymi dziećmi.
Dwa tygodnie, które ładują baterie, wypełniają poczuciem sensu i spełnienia po uszy.

I nic to, że był to czas z akompaniamentem paskudnego kaszlu na dwa gardła. Że był to czas podwójnego ząbkowania. I czas ogromnej zazdrości u starszaka, a co za tym idzie czas masakrycznych histerii, marud i ogólnej nieznośności. I kryzysu z zasypianiem u malucha.

I tak będę pamiętać ich pierwsze wspólne zabawy i obopólną radość na
swój widok. Będę pamiętać uśmiechy, zachwyt choinką i światełkami, 
pierwsze przeżywanie prezentów od gwiazdki (Starszak) i szaleństwo w
opakowaniach (Młodsza). Wycieczkę w góry i pierwsze doświadczanie
śniegu. Cudowny czas tylko we dwoje (wiwat dziadkowie!) Wspólne leniwe
poranki – z dzieciakami kokoszącymi się w łóżku, a potem królewskie
śniadania trwające nieprzyzwoicie długo. Powolne celebrowanie kawy.
Wspaniałe obiady w wykonaniu męża. Wieczory jak zawsze cudowne, trochę dłuższe niż zazwyczaj, bo przecież rano będziemy bumelować wspólnie…

Wracamy do rzeczywistości, łatwo nie jest.

 

You may also like

0 comments

Wychowawca klasy 1B 6 stycznia, 2015 - 11:12 am

Najwidoczniejsze chwile uwieczniliscie we wspomnieniach i pewnie na zdjęciach 🙂 powrót do codziennego kieratu bywa bolesny ale przecież przed Wami jeszcze mnóstwo takich długich wieczorów i leniwych porankow. Ślicznie wygladacie 🙂 pozdrawiam

Reply
Fashiondoll.pl 6 stycznia, 2015 - 11:36 am

CUDOWNIE I WESOŁO! ♥

Reply
Unknown 6 stycznia, 2015 - 3:47 pm

O tak dzieci to cudowne akumulatorki:) Piękne zdjęcia tyle w nich radości że buzia sama się do Was śmieje:)

Reply
Mamsan 6 stycznia, 2015 - 7:45 pm

U nas rowniez juz wkrotce wszystko bedzie jak dawniej i chyba dobrze gdyz tak dlugi wspolny czas braci w domu nie zawsze bywa sielski .. 🙂

Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego w Nowym Roku! M

Reply
radoSHE 8 stycznia, 2015 - 8:33 am

Doskonale wiem o czym piszesz. Wczoraj wróciliśmy z dwu i półtygodniowego urlopu. Dziś już wg. starego schematu praca, zakupy, obiad itd..Na razie jest ciężko się odnaleźć. Bo mimo, że i nas zębiaste problemy dopadły i liczne noce nieprzespane, to wypoczęliśmy, jak chyba na żadnych wakacjach wcześniej. I tak. Wiwat dziadkowie i samotne małżeńskie wypady 🙂

Reply
PlANTOFELEK 8 stycznia, 2015 - 11:41 am

Oj tak ciężko wracać do rzeczywistości ale może dzięki niej możemy docenić te wszystkie błogie chwile, nawet niedzielna kawa potrafi lepiej smakować niż ta popijana w pośpiechu tygodnia:) Oby do kolejnych wolnych dni. Podobają mi się te radosne fotki!

Reply
Black Supay 8 stycznia, 2015 - 4:12 pm

jakie piekne zdjecia! Fajna stylizacja, a dziecko cudne! /mellpay

Reply
Agata - Ruby Times 8 stycznia, 2015 - 10:53 pm

Ach, rozumiem całkowicie! Gdy mąż w domu to jak święto, można przez chwilę odetchnąć. a dwa tygodnie?? toż to szał! 🙂

Reply
Filifionka 9 stycznia, 2015 - 10:26 am

To ja już nic nie mówię, tylko zazdroszczę tego… spokoju ducha ;). Święta mnie tak wypompowały, że z przyjemnością wracam do mojej monotonnej codzienności ;). Tylko ja i moje dwie Gwiazdy :D!!!

Fantastyczne zdjęcia 🙂

Reply

Leave a Comment