…Oto jej włos rozwiany , a oto – szum i las”
Za rzadko tu bywamy w lesie, choć na co dzień tego nie odczuwam, to jednak leśności mi brakuje. Lasy, lasy, zieloność i zapach – zapach zbanalizowany do stopnia kostki klozetowej, a przecież tak bardzo jedyny w swoim rodzaju, przejmujący i przenikający, tak bardzo leczniczy i relaksujący, natleniony i kojący.
To takie zwykłe i proste – pójść do lasu na spacer, nic nie kosztuje, nie wymaga umiejętności, nieegzotyczne, nieciekawe.Ale gdyby spojrzeć z innej perspektywy, gdyby las był reglamentowany, tylko dla wybranych, tylko czasami, płatny i modny… Taka perspektywa trochę odświeża spojrzenie, otwiera na wszystkie cudowności i dobroci – dla mózgu, duszy i ciała, dla dróg oddechowych, dla oczu zmęczonych, nerwów skołatanych, odporności nadwyrężonej i zmęczenia ogólnego.
A gdy dodamy do tego nieletnich, zajętych po uszy leśnymi żyjątkami lub spaniem w hamaku…
Warto chodzić do lasu.
Moje pierwsze spring rolls’y! Wyszły idealnie, świetna przekąska na piknik!














0 comments
Jak pięknie! Leśny stworku!;)
Warto chodzić do lasu …. Potwierdzam 🙂
Ja bywam 2-3 razy w tygodniu po 10-15km ;);)
Ale uwielbiam i nie wyobrazni juz sobie mieszkam gdzies Gdzie nie byloby lasu w pobliżu . Teraz mam 500 m :):)
Pique nique super z hamakiem 🙂
Również uwielbiam spacery po lesie, oddycham wtedy całą piersią, zapach jest cudowny szczególnie wiosną. To jedyna rzecz jeszcze nie skomercjonizowana, zapach. Gdyby tak można było zamknąć je w słoiku i potem uwalniać np.zimą to odkrywca byłby milionerem 😉
Widzę, że dzieciaczki radzą sobie już świetnie same, nawet mlodsza pociecha drepta zawzięcie 🙂 Hamak super sprawa.
pozdrawiam serdecznie 🙂
kocham las, ale jesienią odwiedzam go w wiadomym celu 🙂 nigdy chyba nie byłam w lesie w maju, myślę, że coś tracę, bo to zupełnie inny las niż ten wrześniowy pachnący podgrzybkami 😉
Pozdrawiam.
Piękna wiosenna zmora z ciebie!
O tak!!! Spacery po lesie to ja lubię bardzo (a jeszcze bardziej jak ścieżka wiedzie na jakąś górkę ;)). Wspaniała z Was rodzinka 😀
Piękny las i piękni Wy. I ten hamak – cuudo 🙂
500m do lasu! Nieźle:)
Myślę, że zapach ze słoika to nie to samo… To w końcu nie tylko zapach się wdycha, ale całą leśność;) I ja pozdrawiam!
Ja jestem totalnym ślepakiem grzybowym;) Za to grzybowy jesienny zapach uwielbiam. W maju to totalnie coś innego. I ja pozdrawiam:)
Wspaniały sposób na spędzanie wolnego czasu 🙂
I 3 km do centrum stolicy ;);) hahahaja
Śliczna ta "dziewczyna" :*
Bardzo dziękuję Wam kochane za miłe słowa!
Jesteś wspaniała:)
Życzę Ci, żebyś miała tylko takie piękne chwile jak w tym poście :))