Somehow I’ll find my way home

by Paulina

Już.
Mieszkamy, ach.
Ach.
Jest mi cudownie, nie sądziłam, że do tego stopnia tak wiele będzie zależało od własnego M.

Ostatni tydzień, mimo braku materaca do łóżka, chaosu, nie rozpakowanych pudeł, intensywnej ospy u córy i kataro-kaszlu u synka, był cudowny. Choć jeszcze nie w pełni urządzone, zadomowiliśmy nasze mieszkanie bardzo szybko, wypełniliśmy je domowością, zapachem pieczonego chleba i świeżo zmielonej kawy, dźwiękami naszej muzyki, śmiechu (i wrzasków) dzieci, a także wszechobecnymi puzzlami i samochodzikami.
Wszystko się układa. Dzieciaki odnalazły się w swoim pokoju, i, choć to kolejna duża zmiana w ich życiu w ostatnim czasie, przyjęły ją wyjątkowo dobrze i są zadowolone z życia.

Budujemy sobie nasze miejsce pomału, porządkujemy, wyrzucamy (a przynajmniej próbujemy…), segregujemy, urządzamy. A w międzyczasie znów celebrujemy codzienność, smakujemy zwyczajność, cieszymy małymi rzeczami, wracamy do naszych rytuałów.

Nie mogę powiedzieć, że jest idealnie, że odnalazłam rytm i werwę, a rozmemłanie całkiem mnie opuściło. Ciągle mam zawieszki, zastoje pt „I co ja mam z tym zrobić”, przerwy techniczne na pacyfikacje młodzieży i chwile zwątpienia (np gdy patrzę na stos dokumentów do przejrzenia i zmniejszenia ich ilości). Ale jestem na dobrej drodze, ruszyłam z miejsca, jest dobrze. I walczę, żeby JAK TYLKO się przeprowadzimy nie zmieniło się w JAK TYLKO do końca się urządzimy…;)

 

You may also like

14 komentarzy

josu 10 listopada, 2015 - 9:35 pm

Bedzie dobrze jestescie na dobrej drodze gdy chce Wam sie piec chleb w chaosie przeprowadzkowym, pozdrawiam bardzo
Ps. piekne plytki na podlodze w lazience.

Reply
.Anna Tym 11 listopada, 2015 - 8:33 am

dom jest tam gdzie jest rodzina.
kropka.
gdzie czas na mielenie kawy , pieczenie chleba czy smiech z dziećmi

piekna twoja przestrzeń , tak jak intrygująca jest twoja osobowość nostalgiczno-liryczna

Reply
Agata - Ruby Times 11 listopada, 2015 - 11:20 am

Ach, ja już widzę, ze tam jest przepięknie. Ta kuchnia, te płytki w łazience, jakby portugalskieeee
Ach i och, czekam na więcej <3

Reply
Nikola 11 listopada, 2015 - 1:54 pm

Ależ pięknie tam u Was 🙂 I jakkolwiek byście się nie urządzali, to mam wrażenie, że wszędzie będzie widać taką bijącą miłość. 🙂

Reply
Karolina 11 listopada, 2015 - 5:48 pm

Wspaniale! Że już U SIEBIE i że wszystko się dobrze układa! 🙂

Reply
Pola 11 listopada, 2015 - 8:21 pm

Dziękuję!
Ten chleb to nie całkiem od razu, parę pudeł najpierw rozpakowaliśmy;)

Reply
Pola 11 listopada, 2015 - 8:22 pm

To prawda, ale zyskuje dom na "domowości" gdy swój;)
Dziękuję za miłe słowa

Reply
Pola 11 listopada, 2015 - 8:23 pm

Dzięki!
Oj tak, azulejos mocno nas zainspirowały. Coś więcej może się jeszcze pojawi:)

Reply
Pola 11 listopada, 2015 - 8:24 pm

Dziękuję:):)

Reply
Pola 11 listopada, 2015 - 8:24 pm

🙂
Tez tak uważam;)

Reply
Wychowawca klasy 1B 11 listopada, 2015 - 9:53 pm

Dobrze, że już na swoim. Choćby ciasne, ale własne, jak to mówią. U Was piękne 🙂 A zdjęcie maluchów w łazience rozczuliło mnie, bardzo. Wszystkiego dobrego kochani, małymi kroczkami do przodu 🙂 pozdrawiam

Reply
koki 12 listopada, 2015 - 1:27 pm

Takie rodzinne ciepło bije od tych zdjęć. I błogość 🙂

Reply
Filifionka 15 listopada, 2015 - 10:39 pm

Zakochałam się w Waszej kuchni … i łazience!!!!
Życzę Wam samych radosnych chwil w nowym domu :D!!!
Pozdrawiam serdecznie 🙂

Reply
eluna 17 listopada, 2015 - 7:17 pm

Ale fajnie się urządziliście, klimatyczne i z wyczuciem stylu. No bo jakże, by było inaczej Paulino. Super, fajnie widzieć Was szczęśliwych:)

Reply

Leave a Comment