111
Powiem Wam, że szczerze i serdecznie
się cieszę na ten listopad, na szarość i spokojność.
Ostatnie
tygodnie, poza słońcem, obfitowały u nas w najrozmaitsze emocje. Wszystkie
najintensywniejsze. Nie wszystkie przyjemne.
tygodnie, poza słońcem, obfitowały u nas w najrozmaitsze emocje. Wszystkie
najintensywniejsze. Nie wszystkie przyjemne.
Męczące to
było, czuję się starsza o parę lat.
było, czuję się starsza o parę lat.
Wśród tych
tygodni przeintensywnych, zdarzały się na szczęście też cudowne momenty, pełne szurania w
liściach i wystawiania twarzy do słońca, momenty błogie i powolne.
tygodni przeintensywnych, zdarzały się na szczęście też cudowne momenty, pełne szurania w
liściach i wystawiania twarzy do słońca, momenty błogie i powolne.
Bo ta
energetyczność tego złota i słońca, którą się człowiek tradycyjnie próbuje
nasycić na zapas, jest jednak inna niż soczysta energetyczność wiosenna. Jest
spokojniejsza, powolniejsza, bardziej wyciszona.
energetyczność tego złota i słońca, którą się człowiek tradycyjnie próbuje
nasycić na zapas, jest jednak inna niż soczysta energetyczność wiosenna. Jest
spokojniejsza, powolniejsza, bardziej wyciszona.
I wiecie co,
chociaż skończył się festiwal złota i październikowa uczta dla wszystkich
zmysłów, to największą ochotę aktualnie mam na zakopanie się pod kocem i
bezruch.
chociaż skończył się festiwal złota i październikowa uczta dla wszystkich
zmysłów, to największą ochotę aktualnie mam na zakopanie się pod kocem i
bezruch.
Po prostu.
Zmęczona jestem okropnie.
Zmęczona jestem okropnie.
Zmęczona, bo
ciągle robię i nic nie jest porządnie zrobione. A wyrzuty sumienia tłoczą się w
kolejce, który pierwszy, który większy. Cała gama.
ciągle robię i nic nie jest porządnie zrobione. A wyrzuty sumienia tłoczą się w
kolejce, który pierwszy, który większy. Cała gama.
Zmęczona
tymi emocjami ostatnich tygodni.
tymi emocjami ostatnich tygodni.
Dlatego ten
kocyk, ten sen zimowy.
kocyk, ten sen zimowy.
Chce mi się
klasycznego jazzu i przejmującego bluesa, plumkającego jak krople deszczu
pianina i rzewnej gitary.
klasycznego jazzu i przejmującego bluesa, plumkającego jak krople deszczu
pianina i rzewnej gitary.
Chce mi się
wełny i herbaty z sokiem malinowym od mamy.
wełny i herbaty z sokiem malinowym od mamy.
Chce mi się
rutyny, zwykłości i spokoju.
rutyny, zwykłości i spokoju.
Grubaśnych,
wciągających powieści.
wciągających powieści.
Spacerów w
szarzejących lasach.
szarzejących lasach.
A szary i
niedoceniany listopad to wszystko umożliwia i usprawiedliwia. Listopad to
jedyny taki miesiąc kiedy można sobie legalnie nicniechcieć.
niedoceniany listopad to wszystko umożliwia i usprawiedliwia. Listopad to
jedyny taki miesiąc kiedy można sobie legalnie nicniechcieć.
Odpaliliśmy
nawilżacz powietrza, który dyfuzuje nam cudowne mieszanki olejków eterycznych.
nawilżacz powietrza, który dyfuzuje nam cudowne mieszanki olejków eterycznych.
Powiesiliśmy
dodatkowe światełka w salonie.
dodatkowe światełka w salonie.
Zaopatrzyliśmy
się w swetry i wygodne, ciepłe buty. Na czytniku kilka książek, na półce nowe
płyty.
się w swetry i wygodne, ciepłe buty. Na czytniku kilka książek, na półce nowe
płyty.
Zwolnimy,
uspokoimy chaos.
uspokoimy chaos.
To będzie
dobry listopad.
dobry listopad.









0 comments
Pierwsze zdjęcie piękne. Ile piegów lato zostawiło !
Życzę Ci bardzo uspokojenia. Jesienny czas który zwalnia, niech będzie dobry.
P.S. Skąd sweter ? 😉
pięknie wyglądasz!
mam nadzieję, że Twój listopad będzie właśnie taki jak opisujesz i pozwoli odetchnąć
Na pierwszym zdjęciu wyglądasz jak… dziewczynka… uroczo, bardzo ładnie :)!!!
Chciałabym zwolnić w listopadzie… ale ten szalony kołowrót ciągle się toczy. Mam nadzieję, że wreszcie wyhamuje… zwolni trochę.
Jak zawsze Twoje przemyślenia uspokajają mnie… wyciszają… Odpoczywalnia udziela się również czytelnikom :D!!!
Pozdrawiam serdecznie :)!!!
Jak pięknie w tej fryzurze !!
Pola, czy mogłabyś zrobić post o jedzeniu na jesień? Jakie zupy,ciasto robisz ?
Miłych szarych dni końcówki listopada. Wszystkie musimy zrobić sobie kilka małych przyjemności. Od tego w końcu są jesienne wieczory.
Super blog. Ciekawe artykuły z przesłaniem. Pozdrawiam
Dziękuję:) Czas zaiste zwolnił!!
Sweter to Marc O'Polo, kupiony od przyjaciółki, super ciepły:D
Dziękuję. Tak, bardzo mnie ten listopad wyciszył:)
Dzięki wielki Justyna, bardzo to udzielanie się odpoczywalni mnie cieszy
Dzięki! Bywa wymagająca;)
Z czasem u mnie bardzo kiepsko, postaram się coś jeszcze jesienne dodać, a tutaj trochę jedzenia na zimny czas: http://odpoczywalnia.blogspot.com/2015/12/zimowe-jedzenie.html
zdecydowanie tak!
Czas leci, a ja mam wrażenie, że Ty coraz piękniejsza <3
Śliczne zdjęcia oby końcówka roku była spokojniejsza i przyjemniejsza. Ja nie lubię listopada dołuje mnie i przybija, czekam na świąteczny grudzień.
Your Affiliate Money Printing Machine is waiting –
Plus, making profit with it is as simple as 1…2…3!
Here's how it all works…
STEP 1. Tell the system which affiliate products the system will advertise
STEP 2. Add some push button traffic (it LITERALLY takes 2 minutes)
STEP 3. See how the affiliate products system grow your list and sell your affiliate products for you!
Do you want to start making money?
Check it out here