time passes slowly and fades away

by Paulina

Lyon jest najstarszym miastem we Francji. Został założony jeszcze przez Rzymian (w 43 p.n.e.) jako Lugdunum. Otacza nas więc kawał historii.

Wybraliśmy się ostatnio na spacer do starożytnych amfiteatrów. Warto je zobaczyć, obok znajduje się całkiem muzeum starożytne i ładny parczek idealny na piknik, czy po prostu miłe spędzenie czasu.
Lubię takie miejsca, gdy stanowią część żyjącego miasta – przemawiają do mnie zdecydowanie bardziej niż wszelkie muzea. Zawsze rusza wyobraźnia, że po tych schodkach właśnie wchodzili sobie jacyś starożytni w togach rozmawiając o polityce cesarza Oktawiana Augusta czy najlepszej łaźni w mieście. I jest jeszcze pytanie, jak będą sobie wyobrażać nas i nasze czasy za setki lat… Inaczej się postrzega nasz konkretny moment w dziejach. „Skąd przychodzimy? Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy?”

Takie tam niezobowiązujące filozofowanie, które do żadnych odkrywczych wniosków nie prowadzi, ale jak dobrze robi umysłowi obciążonemu problemami dnia codziennego.

 

You may also like

9 komentarzy

lemonmaoam 14 października, 2013 - 8:56 pm

magiczne zdjęcia. przepiękne.

Reply
Little Black Girl 14 października, 2013 - 9:48 pm

zdjęcia są przepiękne i klimatyczne 🙂

Reply
Fish 14 października, 2013 - 10:53 pm

swietny klimat

Reply
Agata - Ruby Times 14 października, 2013 - 11:31 pm

codzienne filozofowanie jest nam baaardzo potrzebne 🙂 A poza tym lubię Twoje buty 🙂

Reply
wytchnieniem 15 października, 2013 - 7:06 pm

właściwie dlaczego Francja?

Reply
Pola 15 października, 2013 - 7:32 pm

Małgorzata, mąż jest tutaj na postdocu. I lubimy to miejsce, już tu mieszkaliśmy jakiś czas;)
Bardzo dziękuję wszystkim za miłe słowa!

Reply
Agiszon 19 października, 2013 - 10:26 pm

jak tu miło u Ciebie… przepiękne mieliście wakacje 🙂

Reply
fotoszepty 21 października, 2013 - 6:08 pm

spokój w tych (na tych) zdjęciach dostrzegam.
pięknie.
pozdrawiam 🙂

Reply
Daywear Dilemmas 26 października, 2013 - 7:11 pm

Świetne, soczyście-kolorowe dodatki!

Reply

Leave a Comment