prawie jak Proust

by Paulina

Chociaż mieszkam w innej częci miasta, często jeżdżę na targ na Wileńskiej po olej lniany, pachnące warzywa i smak dzieciństwa, czyli najlepszego gofra na swiecie.

Zachwycam się wybieraniem rozgrzanych slońcem pomidorów, skropioną wodą kruchą salatą, aromatem sierpniowych jablek, intensywną czerwienią papryki. A na zakończenie rytualu – chrupiący gofr z prawdziwą bitą smietaną i swieżymi jagodami.




You may also like

0 comments

agg 13 sierpnia, 2010 - 10:17 am

ale mnie naszła ochota na gofra!

Reply
Anonimowy 13 sierpnia, 2010 - 9:23 pm

2 zdjęcie naj!
i też mam smaka na gofra!! 😛

Reply
DaisyLine 24 sierpnia, 2010 - 8:49 am

mmmmmm jak ja uwielbiam gofry 😀
pozdrawiam
DaisyLine
DaisyLine from http://daisyline.blogspot.com/

Reply
bea 30 września, 2010 - 6:52 am

Zdjęcie czarno-białe THE BESSSST!!!!

Reply

Leave a Comment