„Słońce pęk wysztywnionych ku ziemi promideł
Rozwachlarza znienacka i przez wyzior w chmurze
Prześwitując, rozwidnia strojne brzozą wzgórze
I klin pola przygodny i pogrąża w złocie
Sad wiśniowy aż do dna wraz z wróblem na płocie” (B.Leśmian)
zdjęcia zrobione jeszcze pod koniec maja, cudowne słoneczne popołudnie gdzieś pomiędzy deszczem i burzą:)
błogość błogość błogość
sukienka – ciuchland
sweterek i pasek – Vero Moda
torba – h&m
buty – od babci:)
pierścionek i naszyjnik – z podróży





