bitter sweet symphony

by Paulina

Kwiecień to taki słodko gorzki miesiąc.

Świat pięknieje. Rosną listki i uśmiechy, pojawiają się kwiatki i radość. Słońce całuje po nosie, nos wącha łapczywie świeżą roślinność, świeża roślinność wybujuje na wyścigi.
Ta buchająca przyroda przyprawia co roku o zawrót głowy. Upaja. Uderza obuchem jasności.
A jednocześnie dostaję innym obuchem.

Co roku w kwietniu dwójka moich dzieci dostaje o jedną świeczkę więcej na swoich tortach.

Świeczek coraz więcej, czasu coraz mniej.
Dziś uczą się turlania do celu, jazdy na rowerze z pedałami, wiązania sznurowadeł. Jutro będą wybierać studia, miejsce zamieszkania i małżonków.

Patrzę na nich, coraz starszych, i ciągle jeszcze takich małych. Patrzę i chce mi się ten trwający czas zatrzymać pazurami.
Chłonę gorączkowo. Mrugam powiekami, trochę żeby utrwalić sobie w pamięci tę chwilę, trochę, żeby powstrzymać nieznośnie sentymentalną łzę.

You may also like

0 comments

Bea 10 kwietnia, 2018 - 12:29 pm

Czas leci, ale fakt, że urodziny najbardziej nam o tym przypominają 🙂

Reply
Filifionka 10 kwietnia, 2018 - 4:08 pm

Zatrzymać ten czas :)!!!

Paulina, oczu oderwać od Ciebie nie mogę!!! Kwintesencja kobiecości!!!

Reply
Anna K. Olszewska 10 kwietnia, 2018 - 4:38 pm

"Czas – mój największy wróg, mój najlepszy przyjaciel", jak to śpiewa Anja Orthodox.
Pięknie wyglądasz.

Reply
Agata - Ruby Times 14 kwietnia, 2018 - 7:51 pm

Zgadzam się z komentarzem powyżej – kwintesencja kobiecości!
Pięknie w tej czerwieni <3

Reply
Panna Lila 16 kwietnia, 2018 - 1:06 pm

U mnie z jednej strony jest chęć aby czas zatrzymać (jak szybko zmienia się niemowlę! jak on przez te miesiąc "wydoroślał"), a z drugiej przyspieszyć, żeby był już ten czas kiedy brzuszek tak często nie boli, a zamiast marudzenia jest pierwszy śmiech..
P.S. Pięknie Ci w czerwieni!:)

Reply
Klaudia Jaroszewska-Kotradii - Koci Punkt Widzenia 22 kwietnia, 2018 - 5:56 pm

czas leci nieubłaganie… piękna sukienka 😉

Reply

Leave a Comment