I przysypało.

cieszę się, bardzo się cieszę.

Śnieg przysypał szaro-błotniste chodniki i dygocące łyse drzewa, przeciągający się listopadowy smutek, i trochę też ciągnącą się od prawie roku stracho-niepewność i poczucie zagubienia i dezorientacji. 

W takiej Narni, jaką mamy obecnie świat automatycznie traci trochę na realistyczności. Jest biały, puchaty i błyszczący więc nie może być taki do końca zły jak mówią.

Wyrywamy dzieciakom sanki z rąk i zjeżdżamy, jakby miało nie być jutra. Lepimy bałwany nie patrząc na zmarznięte palce bez rękawiczek. Chichramy się rzucając gałkami. , 

I chociaż wiatr wwiewa się za kołnierz (bo szalik oddany dziecku), samochody trzeba odśnieżać, stać w korkach, do wszystkiego dochodzi zimowa niemrawość i kocolubność, to dobrze że jest, ta zima.

Trochę układa ten zwariowany świat. Jest styczeń, jest zima, jest śnieg, wszystko na swoim miejscu, tak, jak powinno być.

 W mokrych kombinezonach i z soplami do włosach wraca się do domu na herbatę z sokiem malinowym. Taka mała stabilizacja, namiastka normalności, trochę powrót do słodkiej przeszłości, za którą wszyscy tęsknimy w niepewnych czasach i która – wiadomo była inna, lepsza, a trawa była zieleńsza.

You may also like

0 comments

Anonimowy 29 stycznia, 2021 - 6:56 pm

Super komentarz !
Potwierdzam banana na buzi.

Reply
Anonimowy 30 stycznia, 2021 - 7:38 pm

W styczniu zawisło też normalnością w eterze. Ale to pewnie wiesz. My teraz co miesiąc wspieramy swoje nowe internetowe radio. I jakoś tak milej jest co rano słysząc znajomy głos.
Ach. Jak kilka postów wcześniej ktoś pisał w zasadzie zawsze się zgadzam i zachwycam. Jak jakaś psychofanka.
My też wykożystujemy czas z dziećmi na sanki i dupoloty. Tak się zastanawiałam, dlaczego dorośli nie chodzą sami na dupoloty. Przecież to jest takie fajne 🙂
Panna-lilla

Reply
Pola 7 lutego, 2021 - 2:21 pm

:))) Ściskam!

Reply
Pola 7 lutego, 2021 - 2:27 pm

Oj tak, ta normalność w eterze jest cudowna:)
Dziękuję Ci za miłe słowa i pozdrawiam bardzo bardzo!

Reply

Leave a Comment