Odpoczywalnia.pl
  • podróże i wycieczki
    • namiot
    • rower
    • góry
  • mój styl
  • rozmyślania
    • wychowanie
    • wspomnienia
    • zmysły
  • Europa
    • Finlandia
    • Francja
    • Norwegia
    • Rumunia
    • Włochy
    • Hiszpania
  • Polska
    • lubelszczyzna
    • Białowieża
    • Bieszczady
    • Beskid Niski
    • Kazimierz Dolny
    • Mazury
    • Nałęczów
    • Podlasie
    • Roztocze
    • Śląsk
    • Sudety
    • Suwalszczyzna
    • Świętokrzyskie
    • Tatry
    aktywna mamaaktywnie z dziećmigórymoda rowerowamój stylmój styl podróżniczynamiotpodróże i wycieczkirower

    Jak dobrze wyglądać na wakacjach pod namiotem

    by Paulina 13 lipca, 2019

    stylowo pod namiotem, co spakować pod namiot

    Gdy kiedyś jeździliśmy na rajdy w góry, to człowiek był taki zdeklarowany, że raczej umysł i przeżywanie niż wyglądanie, że pacykowanie się jest puste i w górach po prostu nie liczy się to jak wyglądam, bo to piękno świata jest tu do podziwiania a nie mój wygląd. A ładnych ciuchów szkoda na włóczęgę z dużym plecakiem.
    Zresztą, w czasach mocno wędrownych, z całym dobytkiem na plecach, gdy liczył się każdy gram, wolałam odpuścić nawet najlżejszą kosmetyczkę z kosmetykami do makijażu.
    I odpuszczałam wyglądanie.
    Ale, patrzyłam potem na zdjęcia, a na nich wszystko idealne – świat,
    przyroda, ten facet przystojny ogorzały i jakaś szara myszka w koszulce z
    przypadkowym reklamowym logo.

    co zabrać w góry, ładnie w podróży

    I uznałam, że nie będzie ujmą dla mojego szacunku i miłości do przyrody i piękna świata, jeśli ja też trochę zadbam o to, jak wyglądam w podróży.
    I zaczęłam żenić niemożliwości. Moją estetykę i estetykę sportową, oszczędność miejsca i wyglądowe wspomagacze. Funkcjonalność i ładność.

    Pamiętam, że pierwszym objawieniem był buff, czyli dość długi komin wykonany z mikrofibry, który można nosić na wiele sposobów (czapka, opaska, kominiarka, szalik, opaska na ręke…), nie ma szwów, chroni przed wiatrem, kurzem, i słońcem, odprowadza wilgoć na zewnątrz, szybko wysycha.
    Byliśmy wtedy autostopem w górach we Francji i ten zakup bardzo zubożył moją studencką eurową kiesę, ale nie mogłam się nazachwycać, że coś tak bardzo praktycznego, może być jednocześnie takie… ładne.

    Dobra. Konkrety.

    Przez lata wypracowałam sobie takie patenty żeby wyglądać ładnie na biwaku:

    1. Przede wszystkim dbam o siebie na co dzień. I o to, żeby jak najmniej gadżetów potrzebować do tego, żeby czuć się atrakcyjnie. Zdrowo się odżywiam, ćwiczę, dbam o cerę, włosy i paznokcie regularnie, po to, żeby do akceptowalnego wyglądania nie potrzebować tony makijażu, godzinnego stylizowania włosów i wyszczuplających majtów. Zawsze zresztą najbardziej w wyglądzie zależało mi na efekcie I woke up like this.

    2. Przed samym wyjazdem podkręcam punkt pierwszy. Chodzi o to, że w warunkach namiotowych wiadomo, że ta pielęgnacja będzie mniej staranna, i te działania mają na celu zminimalizowanie skutków różnych zaniedbań na campingu;)

    • depiluję się – pastą cukrową, dzięki której mam gładką skórę przez dobre trzy tygodnie.
    • robię peeling całego ciała
    • robię peeling twarzy i maseczkę z zielonej glinki  (mam cerę przetłuszczającą się i problematyczną)
    • robię manu i pedicure – przy dłuższych wyjazdach kolorowy lakier na stopach i bezbarwny na rękach
    • robię hennę brwi i rzęs. Mam bardzo jasne brwi i rzęsy, bez makijażu oczy mi się gubią wśród piegów;) A z henną mogę ograniczyć makijaż do totalnego minimum. W te wakacje chcę spróbować laminowania rzęs, żeby totalnie nie potrzebować maskary – sama henna daje kolor, ale nie podkręca i nie pogrubia. Kiedyś próbowałam doczepianych rzęs, ale nie pasował mi efekt.

    To jest totalna podstawa, ciuchy to już tylko dodatek. I oczywiście na wyjazdach namiotowych i wędrownych, pierwsze skrzypce gra funkcjonalność, wygoda, praktyczność. Ciuch przede wszystkim ma być nieprzemakalny, oddychający, wygodny i lekki. W tym poście będę pisać o tej najmniej istotniej części, zakładając, że oczywistości są oczywiste.
    W kwestii tych oczywistości jeszcze, polecam wpis o pakowaniu Tomka Michniewicza, tu.

    trekking, stylkokoworld, jak dobrze wyglądać w podróży

    Jak się ubierać, żeby fajnie wyglądać w podróży:

    3. Ubrania tzw funkcyjne, na biwak, w trekking, w góry nie są jakieś szkaradne, ale też nie są „moje” estetycznie, czy stylowo. Lubię klimaty boho, naturalne materiały, trochę francuskości. Nie przepadam za neonami, poliestrem, obuwiem bardzo sportowym. Szczerze, dość ciężko pogodzić te preferencje na wyjazdach, bazując na bardzo praktycznych goretexach i softshelach, bo one mają jednak taką charakterystyczną estetykę.
    Ale są sposoby:

    • stawiam na moje kolory – fajnie, bo kurtki i polary są teraz naprawdę różne, kiedyś ta paleta była znacznie uboższa
    • wybieram fajne, ładne koszulki, bawełniane tiszerty. Nie biorę tych z najwyższej półki, bo jednak trochę mi szkoda na podróżnicze szurganie – ale to jest ta część garderoby bardziej do wyglądania, 
    • bo już spodnie (najlepiej bojówki, zdecydowanie nie jeansy), kurtka (z porządną membraną), polar czy buty są ważniejsze w sensie użyteczności
    • wybieram ubrania niegniotące się za bardzo, bo żelazkiem w podróży jest odpowiednie składanie ubrań 😉
    • włosy – przeważnie upięte, ale też „po mojemu” często z opaską, albo fajną spinką (o czym za chwilę)
    • dodatki. Nie mam tu oczywiście na myśli torebuś i szpilek, nie będę też nosić wisiorów w górach, czy długich kolczyków na biwaku, ale w jakiejś mierze jest tu pole do manewru. Nikomu nie zaszkodziły rzemykowe bransoletki, nieduże, nieprzeszkadzające kolczyki, czy drobiazg na szyi. Spokojnie można tu przełamywać schematy. We włosach spinka, opaska, wspomniany już buff – te ostatnie to też spoko patent nie włosy nie pierwszej świeżości – w warunkach namiotowych różnie bywa z możliwościami umycia głowy. Na głowie kapelusz zamiast sportowej kaszkietówy
    • przydaje się spakować fajną chustkę – do założenia na głowę, zamiast paska, do osłonięcia ramion, otulenia szyi. Uniwersalna i bardzo praktyczna rzecz, a też nada fajnego charakteru.
    • bardzo fajnie sprawdza się też koszula, z naturalnego materiału – np len jest fantastyczny, bo ma świetne właściwości, a do tego bardzo ładnie się gniecie 🙂 Chroni przed słońcem i chłodem i komarami
    • przeważnie znajduję też trochę miejsca na prostą luźną sukienkę, nic nie jest tak praktyczne w upale

    stylowo w górach
    wycieczka rowerowa jak ładnie wyglądać

    Jakie kosmetyki pod namiotem

    4. Wspomniałam już o tym we wpisie o namiocie z dziećmi.
    Główna moja zasada to dobre, proste składy i wielofunkcyjność.

    • do niedawna myliśmy się wszyscy żelem babydream z Rossmana. Od jakiegoś czasu zaprzyjaźniliśmy się ze starymi, dobrymi mydłami w kostce. Pojawiło się w ostatnim czasie sporo niedużych firm robiących bardzo fajne mydła – korzystamy, są wydajne, mają dobre składy, ładnie pachną i są ekologiczne
    • do włosów – używałam fantastycznych szamponów w kostce (także wersji razem z odżywką) – też świetne składy i super wydajność, brak butelki – z Kremolandu, ale aktualnie właścicielka wstrzymała produkcję niestety  – do czasu aż otworzy sklep internetowy
    • na twarz, serum z wit. C (z biochemii urody), do tego porządny filtr, wieczorem płyn micelarny (Bioderma) przelany do małej buteleczki i krem nawilżający, np Miya albo Resibo
    • jeszcze na te filtry na twarzy w dzień – puder mineralny prasowany z puszkiem w zestawie z Sephory sprawdza mi się super, lubię też lekko barwiące pomadki ochronne. (brwi i rzęsy mam zrobione)
    • biorę też zawsze odżywcze masło do ciała i żel aloesowy (taki 99% aloesu – na ukąszenia, poparzenia, otarcia, świetnie też nawilża – i lekko usztywnia włosy)
    • używam blokera potu – do stosowania wieczorem raz na kilka dni

    I tak to wygląda u mnie.
    Dalej stylówa pod namiotem nie jest najważniejsza, ale zwyczajnie fajniej czuję się teraz ze sobą na wakacjach.

    A jak jest z Wami? Macie jakieś super patenty na wyglądanie w niesprzyjających warunkach?

    13 lipca, 2019 0 comments
    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • aktywna mamaaktywnie z dziećmidzieciństwo unpluggedlatomoda rowerowapodróże i wycieczkirozmyślaniaslow lifestyle

    idzie lato, jedno z tych miłosnych lat

    by Paulina 21 czerwca, 2019
    21 czerwca, 2019

    Wybuchło po tej niezdecydowanej wiośnie. Po kapryśnej, płaczliwej wiośnie, niezdecydowanym kwietniu i nabucanym maju, wszedł on, czerwiec, cały na zielono. Pachnący jaśminem, piwoniami, rzodkiewką i botwinką. Słońce stawia pieczątki piegów …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • aktywna mamaaktywnie z dziećmimój stylmorzepodróże i wycieczkipodróżowanie z dzieckiemrower z dzieckiem

    wiosenne morze z dziećmi

    by Paulina 6 czerwca, 2019
    6 czerwca, 2019

    Doczekałam się wreszcie wyjazdu nad morze. Obstawiałam co prawda, że na koniec maja pogoda będzie już cudownie wczesnoletnia, a zamiast tego sporo było deszczu i zawieruchy. Ale. Serio, co tam …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • aktywnie z dziećmidzieciństwo unpluggedmój stylpodróże i wycieczkiprzyjemnościrozmyślaniaslow lifestylewiosna

    Majówka

    by Paulina 13 maja, 2019
    13 maja, 2019

    Takich zwykłych dni mi brakowało przez ostatnie miesiące. Zwykłych, bez fajerwerków zupełnie, czasem słońce, czasem deszcz. Dni, w których przeplatały się ze sobą fochy i śmiech do utraty tchu, szorty …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • mindfulnessmój stylprzyjemnościrozmyślaniawiosna

    Momenty wiosenne.

    by Paulina 28 kwietnia, 2019
    28 kwietnia, 2019

    Czas już nawet nie pędzi, rozkręcił się tak, że nawet nie próbuję go złapać, zatrzymać. Pamiętam, że chwilę temu dzieliłam się wieścią o Nowym z brzuchu – a tymczasem Nowe …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • aktywnie z dziećmidzieciństwo unpluggedlubelszczyznamoda rowerowapodróże i wycieczkiprzyczepka rowerowarower z dzieckiemwiosna

    Poleski Park Narodowy. Sezon piknikowy czas start!

    by Paulina 8 kwietnia, 2019
    8 kwietnia, 2019

    Jak cudownie jest wejść w Sezon takim dniem jak ten. Gdy świat, ciągle jeszcze beżowo bury podskórnie aż pulsuje zielonością, przyjemne kilkanaście stopni na plusie muska po policzkach, ziemia pachnie …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • aktywnie z dziećmidzieciństwo unpluggedKazimierz Dolnylubelszczyznamoda rowerowapodróże i wycieczkiprzyczepka rowerowarowerrower z dzieckiemwiosna

    Wiosna!

    by Paulina 22 marca, 2019
    22 marca, 2019

    Pierwszy dzień wiosny. Dzień poezji. Jak to idealnie pasuje, wiosna jest samą poezją, człowiek niemal z automatu rymuje i szuka metafor, zimowe obfite powieści zastępuje Leśmianem i Gałczyńskim. Ruszyliśmy ostatnio …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • aktywnie z dziećmidzieciństwo unpluggedlasPodlasiepodróże i wycieczkipodróżowanie z dzieckiemslow lifestylezima

    podlasie z dziećmi zimą

    by Paulina 27 lutego, 2019
    27 lutego, 2019

    Podlasie w lecie poznaliśmy i pokochaliśmy. Od jakiegoś czasu marzył nam się wyjazd do puszczy zimą. Wizje takiego mieliśmy iście baśniowe, z masami migocącego śniegu i skrzypiącym mrozem, bo w …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • Lublinmindfulnessmój stylslow lifestylespacerzima

    Now we’re all so set up and barely alive

    by Paulina 7 lutego, 2019
    7 lutego, 2019

    Oj, obudził mnie mocno ten dzień. Pisałam ostatnio o minimalizmie zmysłowym, że zima daje odpoczynek od wszelkich doznań zmysłowych w przyrodzie, jest cicho, bezwonnie i czarno – biało. I przyszedł …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • aktywnie z dziećmicodziennośćlubelszczyznamindfulnesspodróże i wycieczkizimazmysły

    gdy szarość zmienia się w perłę

    by Paulina 27 stycznia, 2019
    27 stycznia, 2019

    Jechaliśmy i jechaliśmy. Dzieci zaczęły marudzić, mnie zaczęło morzyć. Tak ciepło  w tym samochodzie i szalik tak miło otula szyję. Przyszło mi do głowy, że co za różnica jakie gołe …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
Load More Posts

Ostatnie wpisy

  • Rzym z dziećmi, czy warto?
  • o zachwytach wiosennych
  • Ferie za kołem podbiegunowym. Północna Norwegia zimą z dziećmi
  • przyjemności zimowe
  • Zimowe Bieszczady na początek roku

O mnie

O mnie

Pola

Piszę o dobrym życiu, o smakowaniu codzienności, o szwendaniu się bliżej (Lubelszczyzna) i dalej, o nurkowaniu w naturę. Rozgość się!

Zostańmy w kontakcie

Facebook Instagram Email

Kategorie

  • 2026
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • 2020
  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010

Popular Posts

  • Rzym z dziećmi, czy warto?

    2 lipca, 2026
  • o zachwytach wiosennych

    8 maja, 2026
  • wakacje z dziećmi w górach – część praktyczna

    20 sierpnia, 2018
  • Facebook
  • Instagram

@2019 - All Right Reserved. Designed and Developed by PenciDesign


Back To Top
Odpoczywalnia.pl
  • podróże i wycieczki
    • namiot
    • rower
    • góry
  • mój styl
  • rozmyślania
    • wychowanie
    • wspomnienia
    • zmysły
  • Europa
    • Finlandia
    • Francja
    • Norwegia
    • Rumunia
    • Włochy
    • Hiszpania
  • Polska
    • lubelszczyzna
    • Białowieża
    • Bieszczady
    • Beskid Niski
    • Kazimierz Dolny
    • Mazury
    • Nałęczów
    • Podlasie
    • Roztocze
    • Śląsk
    • Sudety
    • Suwalszczyzna
    • Świętokrzyskie
    • Tatry