„skrzeń tajemnica, rozzłoceń mus…”

by Paulina
Dzień był przepiękny. Śnieg skrzył się w słońcu i chrupał przyjemnie pod stopami. Świat ubogi w kolory, za to pełen blasku i migotania, jasny i dostojny.  Wiatr ucichł i, mimo tęgiego mrozu, miło spacerowaliśmy po zamarzniętym jeziorze.
A jak wspaniale smakowała potem gorąca czekolada z chili. I kolejne herbaty, z malinami, z porzeczkami lub z pomarańczą i imbirem. I sen jaki jest potem dobry i mocny.

 
  

You may also like

0 comments

the sisberry blog 17 lutego, 2012 - 5:49 pm

Gorąca czekolada z chilli- muszę koniecznie spróbować 🙂

Reply
Ratomka 17 lutego, 2012 - 5:49 pm

jakie piękne zdjęcia i pięknie napisane:)

Reply
Aga Kaczmarek 23 lutego, 2012 - 9:46 am

jak przeczytałam "gorąca czekolada" to zupełnie zapomniałam o dzisiejszych obowiązkach, idę do kuchni przygotować to cudo!

Reply
Pola 23 lutego, 2012 - 11:10 am

hehe, wspaniałą rzecz, zwłaszcza w taką pogodę:) Smacznego!

Reply
lavender rock 23 lutego, 2012 - 6:23 pm

Super! w błogosławionym stanie:)
Będzie mi miło jak wypowiesz się o moich stylizacjach;). Pozdrawiam, lovagex3.blogspot.com

Reply

Leave a Comment