Odpoczywalnia.pl
  • podróże i wycieczki
    • namiot
    • rower
    • góry
  • mój styl
  • rozmyślania
    • wychowanie
    • wspomnienia
    • zmysły
  • Europa
    • Finlandia
    • Francja
    • Norwegia
    • Rumunia
    • Włochy
    • Hiszpania
  • Polska
    • lubelszczyzna
    • Białowieża
    • Bieszczady
    • Beskid Niski
    • Kazimierz Dolny
    • Mazury
    • Nałęczów
    • Podlasie
    • Roztocze
    • Śląsk
    • Sudety
    • Suwalszczyzna
    • Świętokrzyskie
    • Tatry
Category:

moda ciążowa

aktywnie z dziećmiKazimierz Dolnylatolubelszczyznamoda ciążowapodróże i wycieczkislow lifestyle

wycieczka do Janowca

by Paulina 11 września, 2017
ruiny zamku, zwiedzanie z dziećmi, atrakcje lubelszczyzny

To prawdopodobnie nasza ostatnia wycieczka we czworo. Sama jestem ciekawa, kiedy ruszymy w drogę w nowym składzie…

lubelskie z dziećmi, janowiec
zwiedzanie z dziećmi, janowiec, lubelszczyzna, lubelskie z dzieckiem 

Kierunek: Janowiec. Janowiec, czyli mniej popularny brat Kazimierza, po drugiej stronie rzeki.
Na
miejscu ruiny renesansowego zamku, całkiem zresztą nieźle zachowane,
pozwalające wczuć się w klimat rycersko – księżniczkowy, bliski, jak
sądzę większości dzieci. Koło zamku świetny, rozległy park z kojącym
widokiem na Wisłę i Kazimierz, idealny na piknik i hamak.

 
 

A potem Przeprawa Promem (to określenie mocno na wyrost, jakie padło z ust zachwyconego Wilczka. W rzeczywistości chodzi o przeprawę czymś w rodzaju sporej tratwy Cały „rejs” trwa parę minut 😉 ). Z samego Janowca nad rzekę nie jest daleko nawet na piechotę, ale moje możliwości spacerowe na sam koniec ciąży, są już zdecydowanie ograniczone (a mizerne zasoby sił woleliśmy wykorzystać na spacer po parku i koło niego – wzdłuż skarpy przy Wiśle), więc przeprawiliśmy się z samochodem, co zresztą wywołało niemal ekstazę u nieletnich – nie dość że przeprawa statkiem, to jeszcze z samochodem.

A na koniec nadwiślańska plaża, a tam, jak zawsze ogarnia błogość idealna, świat zwalnia i spokój ogarnia doskonały… Zupełnie nie wiem, z czego to wynika – czy ta Wisła w tym miejscu tak leniwie płynie, czy działa drewniany kazimierski zapach, sepiowy kolor piasku, suma dobrych skojarzeń.
W każdym razie, zakończenie dnia, i wakacji idealne.

ciąża w lecie, letnie stylizacje ciążowe, jak się ubierać pod koniec ciąży

11 września, 2017 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
latolubelszczyznamoda ciążowamój stylprzyjemnościslow lifestylew ciąży

gdy słońce blednie a ogród lśni

by Paulina 29 sierpnia, 2017
jak się ubierać pod koniec ciąży, letnie stylizacje ciążowe

Ostatnie dni sierpnia pachną jabłkami, spłowiałym słońcem i skoszonym zbożem. A my odbywamy miłe, nieduże wycieczki, ostatnie w te wakacje i w tym składzie.

Niemłode już lato, koniec wakacji i koniec ciąży wspólnie pracują nad możliwie najlepszym ostatnim wrażeniem. I powiem Wam, że dają radę.
Lato żegna się czułymi i delikatnymi pocałunkami słońca, już bez gwałtowności początków sierpnia i oziębłości lipcowej.
Ostatki ciążowe jakby złagodziły zgagę i skurcze łydek.
A dzieci, w ostatnie dni wakacji (bardzo wspólnych) zdecydowały trochę odpuścić intensywną Fazę na Mamę.

Chłodne wieczory i ciepłe popołudnia. Lody. Cukinia na sto sposobów. Rozjaśnione od słońca włosy i dobrze utrwalone piegi. Pożółkłość i spłowiałość. Migocące nitki babiego lata. Pełne garście malin i nierówne pomidory.
Sierpniu, robisz to dobrze.

owadolandia, wycieczki z dzieckiem
Owadolandia w Wojciechowie pod Lublinem, gdzie, wśród imponujących modeli owadów, labiryntu w kukurydzy i przyjemnego placu zabaw spędziliśmy ostatnio przemiły dzień.
owadolandia, wycieczki z dzieckiem, lubelskie

owadolandia, wycieczki z dzieckiem, lubelskie

kukurydziany labirynt, wycieczka z dzieckiem

końcówka ciąży, jak się ubierać w dziewiątym miesiącu, stylizacje ciążowe
końcówka ciąży, jak się ubierać w dziewiątym miesiącu, stylizacje ciążowe
29 sierpnia, 2017 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
latomoda ciążowaupałw ciąży

jak przetrwać upał w ciąży i letnia moda ciążowa

by Paulina 17 sierpnia, 2017
letnia ciąża jak się ubierać, końcówka ciąży, upał w ciąży, stylizacje ciążowe

Generalnie, sposoby na upał w ciąży są podobne jak te na upał w ogóle. Tylko bardziej. Bo upał w ciąży też odczuwa się bardziej, i szybciej, i skutki też poważniejsze.
Idealnie spędzona letnia spiekota w ciąży to miły plener z jakimś przyjemnym jeziorkiem/basenem, orzeźwiające napoje, hamak i brak kilkulatków pod opieką. Ale warunki nie zawsze są tak idealne jak byśmy chcieli, dlatego trzeba robić tyle, ile się da.

Zacznę od tego, że, chociaż z kilkulatkami obecnymi i z intensywną dość ostatnio fazą na mamę, dbamy o to by maksymalnie dużo czasu spędzać w plenerze, za miastem, nad wodą. Zdecydowanie, trawa i cień drzew sprawdzają się lepiej niż nagrzane mury, i dzieciaki w takich warunkach też zdecydowanie łaskawsze.

letnia ciąża wakacje, końcówka ciąży, plaża w ciąży

 

Co jeszcze jako tako mi pomaga w upalnej końcówce tej ciąży?

Letnie napoje ciążowe

Przede wszystkim, dużo piję. Piję wodę, wodę z miętą, wodę z limonką lub cytryną, itd. Czasem do wody dodaję parę ziarenek soli morskiej, nie za dużo, po to, żeby woda została dłużej w organizmie. Do tego ziółka – liście malin, czystek, melisa, pokrzywa – przy czym zwracam uwagę na to, że wiele ziół ma działanie moczopędne, więc nienawadniające (ale za to wspaniale zapobiegające puchnięciu). W upały bardzo mi też pasuje zielona herbata z pigwą, pita na zimno, i zimna maślanka. Nawadniam się też wodnistymi owocami i warzywami, typu melon, arbuz albo ogórki.

Co jeść w ciąży w upał

O jedzeniu na upały już pisałam, w ciąży sprawa wygląda o podobnie. Pomidory, ogórki, bób, fasolka, cukinia, w sałatkowych wersjach i połączeniach najróżniejszych, chętnie z różnymi serkami dla większej treściwości. Z miętą, kolendrą, czy pietruszką, często z dodatkiem cytryny lub limonki. Tradycyjne i nietradycyjne chłodniki.

Guacamole, omnomnom

Jak się ubierać w ciąży latem

Ciąża latem to oczywiście opuchnięte palce, pocące się podbiuście-nadbrzusze i kondycja gruźlika, ale letnie moda w ciąży to też duża wygoda w ubieraniu się. Zauważyłyście pewnie, że ja stawiam na sukienki. Jak chyba większości, szkoda mi pieniędzy na specjalną ciążową garderobę, dlatego zaopatrzyłam się w całkiem pokaźną ilość luźnych, przewiewnych sukienek w lumpeksach i one są teraz zdecydowaną podstawą mojego ubierania się. Bardzo polecam ten system, sukienek nadających się na ciążę jest w ciuchlandach naprawdę sporo. Moimi kryteriami były: przewiewny materiał (bawełna, wiskoza, len), i odpowiedni krój mieszczący brzuch, czyli odcięcie pod biustem, albo kształt litery A. Mam też parę typowo ciążowych ciuchów, kupionych w h&m lub zalando – czyli kilka t-shirtów (na pewnym etapie zwykłe, nawet dłuższe koszulki przestają dawać radę i robią efekt namiotu/beczki albo odsłoniętej dolnej części brzucha, no i spodnie, krótkie spodenki i legginsy.
Do tego wygodne buty, czyli skórzane sandałki lub espadryle.
I jeszcze mój sposób, żeby pod koniec ciąży uniknąć wyglądania jak Jabba. Odsłaniam to, co pozostało szczupłe: czyli szyję, nadgarstki, kostki – zakładam większy dekolt, podwijam nogawki i rękawy, upinam włosy do góry.

moda w ciąży lato, letnia moda ciążowa, stylizacje ciążowe

ciąża w lecie, upały w ciąży, trzeci trymestr w lecie

Ruch i pozycje

Gdy mam możliwość, leżę. Gdy siadam, wyciągam nogi. Gdy mogę, podnoszę nogi do góry. Gdy stoję, ruszam biodrami. Kręcę głową, rękami, stopami, biodrami. Robię kocie grzbiety, jogińskiego psa z głową w dół i chodzę na czworaka. To pomaga na krążenie, na zastanie, na bolące plecy i na puchnięcie.

Zawsze mam też przy sobie wodę termalną w sprayu. Staram się nie nadwyrężać, unikam słońca między 11 a 16. Wiatrak jest naszym ukochanym domownikiem.

ciąża w lecie, letnia ciąża, upał w ciąży, trzeci trymestr w lecie
Prawda jest taka, że zmęczone upałem dzieci zdecydowanie nie pomagają zmęczonej upałem ciężarnej matce

Dorzuciłybyście coś?

17 sierpnia, 2017 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Kazimierz Dolnylatolubelszczyznamoda ciążowamój stylslow lifestylezmysły

Upał. Kazimierz. Powolność.

by Paulina 8 sierpnia, 2017

Plaża nad Wisłą w Kazimierzu Dolnym w upalny sierpniowy dzień staje się powoli naszą miłą, tylko–we–dwoje tradycją.

Jest coś mgliście sennego w takich upałach. Kolory jakoś blakną, jak na starym zdjęciu. Gorące powietrze drga i pachnie charakterystycznie. Obłoczki snują się na bladawym niebie. Delikatny wiatr niesie ochłodę i zapach rzeki. A wokół nasycona, delikatnie tylko chlupiąca wodą cisza (a w głowie tradycyjnie te dźwięki).

Sierpniowy upał jest tak klimatycznie spłowiały. Sprawia, że wszystko spowalnia. Czas płynie sobie leniwie jak rzeka, człowiek siedzi beztrosko i bezmyślnie i mrużąc powieki przesypuje piasek między palcami. Nostalgia i spokój.
A do tego ten Kazimierz z drewnianym aromatem. I sierpniowe jabłka, chrupiące i pachnące obłędnie, tak właśnie smakuje lato.

8 sierpnia, 2017 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
dzieciństwo unpluggedmindfulnessmoda ciążowarozmyślaniaslow lifestylewspomnienia

Sielskość

by Paulina 6 lipca, 2017

Gdy byłam mała, znałam na pamięć całe fragmenty „Dzieci z Bullerbyn”. Uwielbiałam tę książkę i tę malowniczą grupkę dzieciaków i strasznie im zazdrościłam. Sama, nie mając żadnej rodziny na wsi nie mogłam tworzyć tych klimatycznych wiejskich wspomnień.
Stworzyłam sobie za to idylliczne i mocno nierealistyczne wyobrażenia wiejskiego świata. Wieś i wakacje na wsi przedstawiały m się jako niekończące się zabawy w sianie, mleko z pianką prosto od krowy i słodkie kurczaczki, jakoś umknęła mi ciężka praca, muchy i nawet to, że siano kłuje 😉

Dziś mam oczywiście świadomość bajkowości tych wizji, realiów i trudów życia na wsi, ale pozostały wyobrażenia o tym kontakcie z naturą, o tej dobrej prostocie. O zanurzeniu w cykliczności przyrody, o smakach i zapachach i przeżyciach autentycznych, o tradycji i poczuciu przynależności.
I ta tęsknota we mnie jest ciągle i lubię sobie w ten idealistyczny świat wchodzić i zapraszać do niego własne dzieci.
Dlatego lubujemy się w pozamiejskości, odwiedzamy skanseny, urządzamy pikniki w naturze.

moda w ciąży, jak się ubierać w ciąży

No i mamy to szczęście, że nasze dzieci mają dziadków na wsi, co prawda bez krówek i kurczaczków, ale za to z poziomkami i malinami, masą trawy do biegania na bosaka, z zapachami i masą zabawek typu sznurki, wiadra i kamyki. U dziadków na wsi, nasze potomstwo w sekundę przeistacza się w wolne dzieci, zajęte, nie potrzebujące dorosłych, brudne i chłonące świat każdym zmysłem.

Ostatnio, do tej sielskiej palety dołączył jeszcze tradycyjny gliniany piec chlebowy, czyli Cudowna Inicjatywa mojego męża. Budowaliśmy go przez parę klimatycznych popołudni, co samo w sobie było świetną zabawą. Teraz, dzięki niemu, wracając do domu, oprócz pochrapujących od świeżego powietrza dzieci z Bullerbyn wieziemy jeszcze sielskość w postaci pachnącego bochenka.

pizza z pieca

 tradycyjny chleb na zakwasie, bochenek

piec chlebowy, chleb na zakwasie

 

6 lipca, 2017 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
latomindfulnessmoda ciążowamój stylprzyjemnościrozmyślaniazmysły

momenty

by Paulina 26 czerwca, 2017
jak się ubierać w ciąży latem, upał w ciąży, ciąża latem, jak dobrze wyglądać w ciąży

gdy budzę się nad ranem i stwierdzam, że zostało jeszcze trochę snu

gdy wchodzę zmęczona po całym dniu w pracy, a w domu jest posprzątane
gdy ładnie się ułożą włosy
gdy wszyscy już śpią, a ja robię mały obchód, słucham oddechów, przykrywam dzieci i kładę się do męża

kiedy słyszę z dziecięcego pokoju odgłosy wspólnej zabawy


wieczór na tarasie brzmiący świerszczami i pachnący maciejką

dzieci które same na głos „czytają” książki

ten moment nad ranem w samochodzie, gdy z pod domu wyruszamy na wakacje
sobotnia poranna kawa
zdjęcie górskich butów po wędrówce i zanurzenie ich w chłodnym strumieniu
rozbijanie skorupki w crème brulée

rozpoczynanie nowego zeszytu / notesu / kalendarza

rozpakowywanie nowych płyt (gdy jest ta specjalna tasiemka)

pierwsze pociągnięcie wałkiem gdy malujemy ścianę na nowy kolor
przypomnienie sobie czegoś (tytuł piosenki, nazwisko aktora) co mnie męczyło przez dłuższy czas

widok dzieci przykucających obok siebie i wpatrujących się z fascynacją w mrówki/biedronki

zupełnie przypadkowe trafienie na arcydzieło (filmowe, książkowe lub muzyczne)

jedzenie świeżego zielonego groszku prosto z łupinek
jedzenie ciepłych od słońca poziomek prosto z krzaczka
świeży pedicure (zwłaszcza ten wykonany samodzielnie w siódmym miesiącu ciąży)
księżyc wschodzący nad jeziorem

wyjście na plażę gdy docieramy nad morze po długiej drodze

założenie ulubionej sukienki

jak się ubierać w ciąży latem, upał w ciąży, ciąża latem, jak dobrze wyglądać w ciąży

jak się ubierać w ciąży latem, upał w ciąży, ciąża latem, jak dobrze wyglądać w ciąży

jak się ubierać w ciąży latem, upał w ciąży, ciąża latem, jak dobrze wyglądać w ciąży

 
26 czerwca, 2017 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
moda ciążowarozmyślaniaw ciąży

czego nie wolno w ciąży?

by Paulina 22 czerwca, 2017

Zaczyna się od tych słynnych dwóch kresek. I pierwszej paniki, bo przecież dwa dni temu ta impreza! Z alkoholem! Co to będzie.

A potem, gdzie nie spojrzeć tam ściana. Ciążowe zakazy są wszędzie, mnożą się na potęgę. Serki pleśniowe? Zapomnieć! Niedopieczone mięso? Absolutnie! Sport, seks, farbowanie włosów, aspiryna, długie kąpiele, masa kosmetyków…
Lista się wydłuża, a kobieta koncentruje na wszystkich „nie” i jest zmęczona tą ciążą zanim jeszcze dostrzeże pierwszą okrągłość brzucha.

Nie namawiam do wyścigów konnych i jedzenia tatara z wódką, nie zrozumcie mnie źle.
Ale mam wrażenie, ze czasem zapominamy o jednej ważnej rzeczy, której nie wolno kobiecie w ciąży. Nie wolno jej zapomnieć, że nie jest inkubatorem, że też jest człowiekiem.

Ciąża jest normalnym, fizjologicznym stanem, który oczywiście wiąże się z pewnymi ograniczeniami, ale bez przesady, cała masa tych zakazów otorbiła się i rozrosła o masy zakazów „na wszelki wypadek”. Mam czasami wrażenie, że którzy najchętniej położyliby ciężarną do łóżka na 9 miesięcy i karmili kleikiem, włączyli Mozarta – na wszelki wypadek.
Naprawdę, mamy prawo poczytać inne książki niż te o ciąży i dziecku. Mamy prawo rozmawiać na inne tematy niż ciąża i dziecko. Mamy prawo kupować rzeczy z myślą o sobie, a nie o swoim brzuchu.

Mnie np zdarza się jeść sery pleśniowe (ze sprawdzonego źródła lub pasteryzowanego mleka) i grzyby, czasem wezmę dwa łyki wina od męża. Maluję paznokcie i piję herbatkę z liści malin. Jestem aktywna. (tu spis mitów związanych z zakazami w ciąży).
Ale nie chodzi mi też o licytowanie się, kto jest odważniejszy i „dzielniejszy” w ciąży. Zwłaszcza, że każda z nas jest inna, i tak samo inna jest każda ciąża – jedne kobiety czują się super i mogą przenosić góry, inne mają fazę „proszę mnie rozpieszczać”, a jeszcze inne czują się zwyczajnie źle.

Chodzi mi o podejście. Kobieta w ciąży nie staje się nagle swoją ciążą, ciągle jest jeszcze
kobietą, żoną, przyjaciółką, może mieć swoje pasje, zainteresowania,
pracę.

Dbajmy o siebie. Dbajmy w pełnym, dobrym znaczeniu tego słowa. Dbanie to nie zamartwianie się, ani nie odmawianie sobie wszystkiego na wszelki wypadek. Dbanie o siebie to uważna miłość do siebie – z tym nowym życiem, które, będąc tak ważne nie jest przecież jedynym życiem w nas.
O tym w ciąży nie wolno zapomnieć.

22 czerwca, 2017 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
aktywnie z dziećmicodziennośćkulturalnielubelszczyznaLublinmoda ciążowamój stylprzyjemności

pszczoły w mieście

by Paulina 19 czerwca, 2017
pszczoły na dachu, csk, moda ciążowa

„A tu, moje dzieci jest granica państwa – opowiadam w górach, przy słupku granicznym polsko-słowackim. Zobaczcie, po tej stronie słupka jestem w Polsce, a po tej drugiej już na Słowacji! ” – dodaję, pamiętając o wielkiej fascynacji „Mapami” Mizielińskich.

Ale teraz na topie jest coś innego. „Parzcie, pszczoła na słupku!” – krzyczy Iskra, a Wilczek biegnie do niej szybko przekraczając kilkakrotnie granicę i ignorując totalnie moje geograficzne wykłady.

Taka pora roku, owady wygrywają ze wszystkim.

miejska pasieka, pszczoły na dachu csk 

Dzieciakom wystarczy chwila na dowolnym zielonym poletku, by oboje kucali obok siebie i wpatrywali się z fascynacją w mikroświat stawonogów. Była poksiążkowa faza na pająki, biedronki, mrówki, teraz prym wiodą pszczoły, oczywiście za sprawą dzieła Piotra Sochy, czyli jednej z tych książek, które wciągają i dorosłego i dziecko, uczą bardzo konkretnych faktów entomologicznych, a dorosłemu potrafią obudzić tą radosną dziecięcą fascynację tematem. Zresztą, przypuszczam, że książkę znacie, przynajmniej ze słyszenia.

 

W każdym razie, bardzo nam ostatni pszczeli trend* pasuje.

Mamy w Lublinie miejską pasiekę, w przepięknym miejscu, na dachu Centrum Spotkania Kultur – z widokiem na Lublin i Park Saski.
Bardzo lubię to miejsce i strasznie się cieszę, że zostało powołane do życia. Sporo się tam dzieje, ale nawet bez zamysłów stricte kulturalnych  bardzo warto tam wpaść.

stylizacja ciążowa, moda w ciąży 
csk lublin, moda ciążowa, jak się ubierać w ciąży, stylizacje ciążowe

To dobry początek miłego popołudnia w mieście. My, gdy mamy trochę czasu i ochotę na coś innego niż okolice przedszkolne lub domowe dość często wybieramy kierunek CSK. Parkujemy w podziemiach budynku, wstępujemy do środka, gdzie zawsze jest jakaś wystawa, która można zobaczyć, a potem jedziemy (windą windą, hurra!) jeszcze na ten dach, dwupoziomowy – z pięknym widokiem, pachnącą łąkową roślinnością i drewnianymi chodniczkami.

csk w lublinie

stylizacja ciążowa, moda w ciąży, jak się ubierać w ciąży, kokoworld

 

Odwiedzamy pszczoły i cieszymy się kawałkiem łąki w mieście.
Myślę też, że to naprawdę romantyczne miejsce na randkę – żeby przysiąść sobie we dwoje wczesnym wieczorem wśród tych roślin, na którymś z drewnianych chodniczków. (nie wiem tylko ile osób ma podobny pogląd, i czy romantyczne nie zmieni się w tłoczne)

A potem zjeżdżamy na dół. W najbliższej okolicy są przyjemne kawiarnie, no i Park Saski.

Pytanie ornitologiczne: pawice też tak robią z ogonem, czy to młody samczyk ćwiczy?

*często używam tego słowa raczej bez sympatii. Natomiast w tym przypadku myślę, że to dobra moda, uświadamiająca jak wielką rolę odgrywają te niepozorne zwierzątka.

19 czerwca, 2017 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
moda ciążowamój stylspacerw ciążywiosna

w wiośnie nurkuję

by Paulina 9 czerwca, 2017
jak się ubierać w ciąży, letnia sukienka ciążowa, stylizacja ciążowa

Nurkuję w wiośnie.
Cała jestem niedosytem tej uczty czerwcowej.

Wzdycham z błogości i wdycham idealny świat czerwca. W doskonałej harmonii bzyczący sobie owadami, pachnący bzem i jaśminem, soczyście zielony.

Oto kolejny weekend zaprasza do tańca na łące, kusi polnymi drogami, uwodzi najprostszo-najlepszymi przyjemnościami świata.
Z największą przyjemnością drogi weekendzie. Z największą przyjemnością będę przedłużać twoje poranki nieprzyzwoicie długim śniadaniem. Z niesłabnącym zapałem będę się tobą delektować. Łapczywa będę i wciąż nienasycona, z dziecięcym zachwytem ( w końcu, coraz więcej dziecka we mnie…) przywitam każdą truskawkę, każdy słoneczny spacer i każdy czerwcowy zapach.

 

9 czerwca, 2017 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
codziennośćjak odpoczywaćmindfulnessmoda ciążowamój stylprzyjemnościrozmyślaniaslow lifestyle

Jak odpocząć gdy na nic nie ma czasu

by Paulina 28 maja, 2017

jak wypocząć, odpoczywanie

Jak odpoczywać, to takie pytanie które sobie zadaję od tej zimy. Zaszły wtedy u mnie spore zmiany, które – choć dały masę radości i satysfakcji, nie sprzyjały relaksowi. Zaczęłam wtedy nową pracę, na etacie (bardzo ciekawą i satysfakcjonującą, ale też pełną wyzwań i jak każda nowa praca wymagającą nauki i wdrażania się) a także zmagałam się z
mdłościami i sennością kolejnej ciąży.
Nie zmieniło się za to to, że w domu po
przedszkolu czekała na mnie dwójka przedszkolaków stęsknionych mamy, i
sam dom który nie ma niestety funkcji samosprzątającej, za to osiągnął
poziom master jeśli chodzi o samobałaganienie. (Szczęśliwie mój mąż
ratuje sytuację i ogarnia mnóstwo okołodomowych spraw.)

Tak zwanego czasu dla siebie przeznaczonego na wypoczynek, zrobiło się tak czy inaczej mało. A tym bardziej, ze względu na nowe życie we mnie, potrzebowałam
relaksu i odpoczynku. Jedynym sposobem było łapanie skrawków, łowienie okruchów i delektowanie się chwilkami.

Wypracowałam sobie od zimy taką trochę strategię obronną, która pomogła mi się nie zaniedbać zupełnie w tym kołowrocie pracowo – dzieciowo – domowym. Musiałam nauczyć się odpoczywać przy  braku czasu.

Przede wszystkim, dbam o sen wieczorem. To zdecydowanie podstawa, chociaż różne wieczorne plany czasem na tym
cierpią. Trudno. Będzie nieposprzątane, nie obejrzę filmu, nie spędzę czasu z mężem, ale będę wyspana. A sen jest cholernie ważny, nie tylko w ciąży, gdy senność
jest zupełnie nieubłagana
i bezwzględnie zwala wieczorem z nóg. Sen to jedna z tych oczywistości tak oczywistych, że aż nie warto o nich pisać i że aż często jednak o nim zapominamy.

Sztuka odpuszczania.

Odkrywczo napiszę, że doba nie jest z gumy i zwyczajnie nie da się zrobić wszystkiego, mimo nawet najlepszej
organizacji czasu. Fajnie byłoby mieć idealny porządek w domu, uprasowane ubrania, codziennie świeżą tartę na lunch do pracy, ale to nie jest konieczne zupełnie, zdrowie psychiczne przydaje się bardziej.

Aktywność fizyczna w ciąży. 

Rano staram się wstać na tyle wcześnie, żeby chociaż trochę
poćwiczyć.Przed ciążą ćwiczyłam regularnie i intensywnie, teraz co rano
robię spokojną gimnastykę, około 15 minutową. A gdy pogoda pozwala,
przedłużam drogę do pracy o miły spacerek nad rzeką. Czasem jeżdżę na rowerze, tańczę. Wszystko z umiarem, na szczęście ja w ciąży czuję się dobrze, a jest  zdecydowanie lepiej gdy trochę się poruszam. Ale nie robię z tego zawodów, mam duży luz i brak presji na cokolwiek, to aktywność fizyczna ma być dla mnie a nie ja dla niej.

Doceniam to, co mam. 

Jestem wdzięczna. Zauważam. Zauważam to, co dobre. Miłe
drobiazgi i Najważniejszości, od wyjątkowo aromatycznego jak na wiosnę pomidora, przez nową płytę wysłuchaną na wygodnej kanapie z moim fajnym mężem aż po zdrowie i bezpieczeństwo  najbliższych.

Nie marnuję czasu. 

Przy czym uwaga, Nicnieobienie nie jest dla mnie
marnowaniem czasu, o ile jest to nicnierobienie z premedytacją. Każdy ma swoją definicję marnowania czasu – dla mnie są to np minuty i godziny strawione na bezmyślnym scrollowaniu facebooka czy
instagrama, czytanie marnych gazetek i marnych portali, łażenie po sklepach. Lubię za to z premedytacją położyć się na trochę i zamknąć oczy, za to otworzyć uszy, lubię w weekendy przeciągać śniadania, albo powylegiwać się w łóżku razem z narybkiem, czy spędzić czas z fajnymi ludźmi.

stylizacja w ciąży

Korzystam z tego, co mam.
Jestem dla siebie dobra. Sprawiam sobie radości. Chodzę z mężem za rękę. Dużo przytulam dzieci. Czytam przyjemne książki. Dystansuję się od polityki. Spotykam z fajnymi ludźmi. Głęboko oddycham
.
I działa. Nie mogę powiedzieć, że te ostatnie miesiące to permanentna sielanka, ale daję radę 🙂

28 maja, 2017 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • 1
  • 2
  • 3

Ostatnie wpisy

  • Ferie za kołem podbiegunowym. Północna Norwegia zimą z dziećmi
  • przyjemności zimowe
  • Zimowe Bieszczady na początek roku
  • 2025. podsumowanie
  • 24 dobre rzeczy w grudniu, które nie są zakupami

O mnie

O mnie

Pola

Piszę o dobrym życiu, o smakowaniu codzienności, o szwendaniu się bliżej (Lubelszczyzna) i dalej, o nurkowaniu w naturę. Rozgość się!

Zostańmy w kontakcie

Facebook Instagram Email

Kategorie

  • 2026
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • 2020
  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010

Popular Posts

  • Ferie za kołem podbiegunowym. Północna Norwegia zimą z dziećmi

    13 marca, 2026
  • podsumowanie 2017

    5 stycznia, 2018
  • … na macierzyńskim, czyli nowy cykl

    25 października, 2017
  • Facebook
  • Instagram

@2019 - All Right Reserved. Designed and Developed by PenciDesign


Back To Top
Odpoczywalnia.pl
  • podróże i wycieczki
    • namiot
    • rower
    • góry
  • mój styl
  • rozmyślania
    • wychowanie
    • wspomnienia
    • zmysły
  • Europa
    • Finlandia
    • Francja
    • Norwegia
    • Rumunia
    • Włochy
    • Hiszpania
  • Polska
    • lubelszczyzna
    • Białowieża
    • Bieszczady
    • Beskid Niski
    • Kazimierz Dolny
    • Mazury
    • Nałęczów
    • Podlasie
    • Roztocze
    • Śląsk
    • Sudety
    • Suwalszczyzna
    • Świętokrzyskie
    • Tatry