Dzisiaj druga część wpisu piknikowego. Chciałabym podzielić się z Wami naszymi ulubionymi przekąskami plenerowymi. Takie przekąski muszą być pożywne (wiadomo, na wycieczce trzeba mieć siły), wygodne (najchętniej o chwycenia w rękę) , smaczne i nieskomplikowane.
Do naszych ulubionych, fajnie sprawdzających się w plenerze przekąsek należą:
– tarty i quiche różnego rodzaju, najchętniej wytrawne. Pieczone w wieczór przed wyjazdem.
– wytrawne ciasto – serowo warzywne, uwaga podaję przepis, jest pyszne, wilgotne i sycące:
(w formie nadzienia fajnie sprawdzą się też oliwki, suszone pomidory, szynka, zioła)
po trochu mleka a następnie oleju i wsypujemy gruyera. Dodajemy cukinię i kozę.
(też dobrze jest je upiec wieczorem przed wycieczką)
– sałatki różnorakie (ale takie, którym nie zaszkodzą wstrząsy)
pakujemy co nam wpadnie w ręce na środek kwadratu wyciętego z
francuskiego ciasta, zawijamy rogi, pieczemy (ja dodawałam roladkę
kozią, morele i tymianek)
w upały – tabouleh (nie gotowana kasza kuskus z pomidorami, ogórkami, cebulą, oliwą z oliwek, miętą pietruszką i cytryną. ) lub gazpacho w termosie








