Odpoczywalnia.pl
  • podróże i wycieczki
    • namiot
    • rower
    • góry
  • mój styl
  • rozmyślania
    • wychowanie
    • wspomnienia
    • zmysły
  • Europa
    • Finlandia
    • Francja
    • Norwegia
    • Rumunia
    • Włochy
    • Hiszpania
  • Polska
    • lubelszczyzna
    • Białowieża
    • Bieszczady
    • Beskid Niski
    • Kazimierz Dolny
    • Mazury
    • Nałęczów
    • Podlasie
    • Roztocze
    • Śląsk
    • Sudety
    • Suwalszczyzna
    • Świętokrzyskie
    • Tatry
    Francjarozmyślania

    Luksus, czyli jakość życia po francusku

    by Paulina 12 marca, 2014

    Natchnęła mnie Asia ze Styledigger.
    Napisała o luksusie. Jak zwykle świetnie, jak zwykle dogłębnie analizując temat, i jak zwykle mam podobne zdanie na ten temat. Bardzo polecam przeczytać.

    Napisała o jakości życia, o unikaniu bylejakości, o luksusie dla siebie. Podejście bardzo mi bliskie, i bardzo popularne tu, we Francji. Oczywiście będę generalizować.
    Luksus często kojarzy się z drogimi ubraniami od projektantów. Mam wrażenie, że często już nazwy domów mody są wymawiany z jakimś nabożnym szacunkiem. Tutaj natomiast logo to po prostu nazwa marki.
    O francuskim szyku napisano już chyba tysiące poradników i faktycznie jest on bardzo widoczny. to szyk trochę od niechcenia, w Lyonie szczególnie rzucają mi się w oczy tak wyglądający mężczyźni, i kobiety po pięćdziesiątce. To nie jest wypracowana stylizacja, to strój na zasadzie „wstałem rano, przeczesałem palcami włosy, włożyłem jakieś ciuchy i wyglądam obłędnie”. Gdy przyjrzymy się bliżej dostrzegamy, że włosy są doskonale obcięte, buty świetnej jakości, a ciuchy z rewelacyjnych materiałów.

    Myślę, że można stwierdzić, że tutaj luksus jest skierowany do samego siebie, nie na pokaz, jest przejawem szacunku do siebie. A Francuzi szanują się i dbają o siebie. Wielopoziomowo.

    Są bardzo aktywni, codziennie w parku biegają dzikie tłumy. Do metra, na przystanek, czy po dziecko do szkoły podjeżdżają na hulajnogach. Masowo jeżdżą na rowerach. W zimie co weekend autostrady wiodące w góry wypełniają się samochodami z nartami na dachu, w lecie jeżdżą na trekking.

    Słynna francuska kuchnia może i jest pełna kalorycznych bagietek, croissantów, tłustych serów i wina. Ale je się tez mnóstwo ryb i owoców morza, a mięso raczej nie w formie kotleta z grubą panierką. Pieczywo kupuje się w niewielkich piekarniach, gdzie wszystko wypiekane jest na miejscu ( i to w tradycyjny sposób), a do wszystkiego jest mnóstwo warzyw, do nabycia na bardzo popularnych targach, od prawdziwego francuskiego rolnika z ziemią za paznokciami. Na targu zresztą można tez kupić trufle, za jedyne 900 euro za kg. I ktoś je prawdopodobnie kupuje… Zdecydowanie można poczuć się luksusowo. Ale generalnie liczy się to, że kupujemy i będziemy się karmić czymś, co ktoś bardzo konkretny dla nas wyhodował, wypiekł, złowił (czy zebrał z pomocą swojej świni…)

    W ciągu tygodnia pracują do późna, co nie jest korzystne dla życia rodzinnego. Ale za to nadrabiają w weekendy. Potrafią wspaniale odpoczywać. Czytają dużo książek, mnóstwo osób gra na instrumencie, czy śpiewa. Wycieczki, spacery, przeróżne parki, pikniki, zabawy na świeżym powietrzu – wszędzie jest pełno francuskich rodzin. I wszystkie te miejsca są świetnie do tego przystosowane.

    Kupują samochody po to, żeby nimi jeździć, a nie imponować. Samochód jest od jeżdżenia (a zderzaki od zderzania, co widać zwłaszcza przy parkowaniu równoległym), ma wartość użytkową, a nie jest przedmiotem kultu.

    Dbają o estetykę. Przeurocze francuskie miasteczka bez jaskraworóżowej blachodachówki, ulice bez krzykliwych reklam, dość jednorodne elewacje budynków… A ładne otoczenie ogromnie wpływa na ogólnie pojętą jakość życia.

    Oczywiście nie jest sielankowo i idealnie, o czym pisałam tutaj.
    Jest też sporo ortalionowych dresów i mocno nażelowanych włosów. Mc Donald’s cieszy się sporą popularnością, przedmieścia są zabudowane szkaradnymi blokowiskami, a wielkie centra handlowe codziennie (w weekendy też) wypełniają miłośnicy sieciówek.

    Są chyba jednak świadomi (niektórzy aż za bardzo…) i bardzo dumni z tego la vie à la française. Myślę, że warto brać przykład i podarować sobie odrobinę luksusu po francusku.
    12 marca, 2014 0 comments
    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • moda ciążowaspacerw ciąży

    waiting for you to hear my song

    by Paulina 9 marca, 2014
    9 marca, 2014

    Nie, jeszcze nie urodziłam… Zaczyna się ten okres, kiedy każdą rozmowę rozpoczynam tym tekstem. Zaczyna też docierać do mnie, że śmiesznie krótki czas dzieli mnie od bycia Mamą Dwójki. Zaczynam …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • Francjagórypodróże i wycieczkipodróżowanie z dzieckiemw ciąży

    pierwszy piknik

    by Paulina 26 lutego, 2014
    26 lutego, 2014

    I zaczęło się. Zakwitły forsycje i krokusy, czas ruszyć w drogę. Chcieliśmy pojechać trochę dalej (i wyżej), ale uznaliśmy, że lepiej nie ryzykować porodem w Alpach… Tak czy inaczej, byliśmy …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • moda ciążowarozmyślaniaw ciąży

    tęsknoty

    by Paulina 23 lutego, 2014
    23 lutego, 2014

    U schyłku tej ciąży chyba mniej niż poprzednio delektuję się stanem błogosławionym. Wtedy pisałam o usprawiedliwionym lenistwie, gdy organizm i tak wykonuje najniezwyklejszą i najwspanialszą pracę na świecie – tworzy …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • rozmyślania

    …dzieści

    by Paulina 18 lutego, 2014
    18 lutego, 2014

    Nazbierało się tych świeczek na torcie. Trochę głupio w sumie, ledwo się zmieściły… Ale nie codziennie zmienia się 2 na 3… Zwłaszcza teraz, kiedy przemijanie i upływ czasu przywołuje raczej …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • rozmyślaniawspomnienia

    (przed)smak życia

    by Paulina 10 lutego, 2014
    10 lutego, 2014

    Byłam ostatnio w kinie na najnowszej części Smaku życia, Casse-tête chinois. Bawiłam się dobrze, trochę pośmiałam, podobała mi się muzyka. Miło było też zobaczyć, co słychać u bohaterów. I z …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • moda ciążowaspacerw ciąży

    coming back to life

    by Paulina 7 lutego, 2014
    7 lutego, 2014

    W takie dni lubimy jeździć na spacer gdzieś dalej i trochę się nacieszyć świeżym powietrzem. Takie dni, kiedy czuje się zbliżającą pobudkę z zimowego snu. Gdy zimowo łyse drzewa nabierają …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • dzieckorozmyślania

    Perfect conversation is the rain

    by Paulina 5 lutego, 2014
    5 lutego, 2014

    U nas deszczowo. „nie chce mi się dzisiaj nic nawet chcieć się nie chce dziś wieczór zapadł po to bym mógł się zapaść razem z nim” Szarość i mokrość. Jakiś …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • Francjakultura z dzieckiemLyonmoda ciążowa

    muzeum Lumière

    by Paulina 2 lutego, 2014
    2 lutego, 2014

    Pisałam już, że Lyon to miasto światła. Tak się składa, że francuscy pionierzy kinematografii, która przecież ze światłem ma wiele wspólnego, nazywali się Lumière (czyli światło właśnie). Do muzeum im …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • kulturalnierozmyślania

    Kino

    by Paulina 29 stycznia, 2014
    29 stycznia, 2014

      Mieszkamy na przeciwko kina. Takiego w starym stylu, prowadzonego przez wolontariuszy (przeważnie emerytów, co jeszcze wzmacnia nostalgiczny efekt). Jest charakterystyczny zapach, kartonowe bilety wydawane przez starodawną maszynę, jedna niewielka …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
Load More Posts

Ostatnie wpisy

  • o zachwytach wiosennych
  • Ferie za kołem podbiegunowym. Północna Norwegia zimą z dziećmi
  • przyjemności zimowe
  • Zimowe Bieszczady na początek roku
  • 2025. podsumowanie

O mnie

O mnie

Pola

Piszę o dobrym życiu, o smakowaniu codzienności, o szwendaniu się bliżej (Lubelszczyzna) i dalej, o nurkowaniu w naturę. Rozgość się!

Zostańmy w kontakcie

Facebook Instagram Email

Kategorie

  • 2026
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • 2020
  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010

Popular Posts

  • o zachwytach wiosennych

    8 maja, 2026
  • Bieszczady z dziećmi

    19 lipca, 2016
  • Ferie za kołem podbiegunowym. Północna Norwegia zimą z dziećmi

    13 marca, 2026
  • Facebook
  • Instagram

@2019 - All Right Reserved. Designed and Developed by PenciDesign


Back To Top
Odpoczywalnia.pl
  • podróże i wycieczki
    • namiot
    • rower
    • góry
  • mój styl
  • rozmyślania
    • wychowanie
    • wspomnienia
    • zmysły
  • Europa
    • Finlandia
    • Francja
    • Norwegia
    • Rumunia
    • Włochy
    • Hiszpania
  • Polska
    • lubelszczyzna
    • Białowieża
    • Bieszczady
    • Beskid Niski
    • Kazimierz Dolny
    • Mazury
    • Nałęczów
    • Podlasie
    • Roztocze
    • Śląsk
    • Sudety
    • Suwalszczyzna
    • Świętokrzyskie
    • Tatry