Odpoczywalnia.pl
  • podróże i wycieczki
    • namiot
    • rower
    • góry
  • mój styl
  • rozmyślania
    • wychowanie
    • wspomnienia
    • zmysły
  • Europa
    • Finlandia
    • Francja
    • Norwegia
    • Rumunia
    • Włochy
    • Hiszpania
  • Polska
    • lubelszczyzna
    • Białowieża
    • Bieszczady
    • Beskid Niski
    • Kazimierz Dolny
    • Mazury
    • Nałęczów
    • Podlasie
    • Roztocze
    • Śląsk
    • Sudety
    • Suwalszczyzna
    • Świętokrzyskie
    • Tatry
    zima

    Jak przetrwac zimę

    by Paulina 10 grudnia, 2013

    Tak, wiem, że tu nasuwa się zdanie o tym jak wspaniała jest zima pod ciepłym kocem z dobrą książką w wełnianych akrylowych skarpetkach. I jeszcze w głośnikach piosenki z dzwoneczkami, najlepiej miło pykający ogień w kominku i biały puch za oknem. Wiemy jednak dobrze, że zimowa rzeczywistość jest zgoła inna. Że obfituje w skrobanie samochodu, przenikliwy wiatr, błoto pośniegowe, zaskoczenie drogowców, szarość, wstawanie (heroiczne), gdy jest jeszcze ciemno i spóźniające się autobusy gdy my czekamy na przystanku z wybitymi szybami.

    A do tego dochodzi świadomość, że taki stan rzeczy trwa w naszej szerokości geograficznej prawie pół roku.

    Jak żyć chciałoby się zapytać, gdy w gardle drapie, z nosa kapie.

    Każdy ma pewnie swoje sposoby.
    Ja chciałabym polecić przede wszystkim porządną rozgrzewkę wewnętrzną.

    Na początek dnia – na rozgrzewkę, pobudkę i ogólne wzmocnienie, boski napój: gotujemy w wodzie parę plastrów imbiru, i wodę tą (lekko wystudzoną) wlewamy do przygotowanej wieczorem mieszanki – wyciśniętego soku z cytryny z miodem. Wypijamy. Arcyproste.
    Idąc dalej tym tropem – ciepłe śniadanie! Jaglanka z imbirem i gruszką (i rodzynkami i daktylami), owsianka z jabłkiem i cynamonem, grzanki, naleśniki… Ma być ciepłe.

    Generalnie, kwestia jedzeniowa, traktowana często po macoszemu, jest szalenie ważna. Warto zaprzyjaźnić się z przyprawami takimi jak imbir, kardamon, cynamon, goździki, gałka muszkatołowa, papryka… I zupy jeść warto. Dyniową z imbirem i skórką pomarańczy, porową albo cebulową z grzankami, wspaniałą pomidorówę z cynamonem, czy tradycyjny, dłuuugo gotowany rosołek. Trochę ograniczyć wychładzacze (czyli to, co tak wspaniale orzeźwia latem) – jogurty, zieloną herbatę, cytrusy. Pomaga, przetestowane.

    Ruch na świeżym powietrzu. Tak, wiem, banał nad banały, ale się sprawdza. Szybki spacer, przebieżka, ciąganie sanek z dziecięciem (a także bieganie za dziecięciem, bawienie się z nim w a-kuku, lepienie bałwanów i inne) itp. Rozgrzewa, dodaje energii.

    Dla twardzieli (i dobrze zacząć wczesną jesienią) – gorąco – lodowate prysznice. Tylko ważne jest, żeby mieć silne ciśnienie w słuchawce prysznicowej, inaczej nie ma efektu zdecydowanie. Wspaniale rozgrzewa skórę, pobudza krążenie, w ogóle wszystko pobudza. I wzmacnia odporność.

    Sauna – jak wyżej, w przyjemniejszym wydaniu (choć nie każdy może).

    Na mnie działa też terapia kolorami. Otaczam się czerwonym, pomarańczowym, żółtym, unikam bladych błękitów.

    Ciepłe gacie! Wiem, że brzmię coraz lepiej, ale to ważne naprawdę, żeby nie marznąć w okolicach brzucha.

    A co u Was się sprawdza?

    10 grudnia, 2013 9 komentarzy
    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • dzieckopasjarozmyślania

    2+1+1

    by Paulina 19 listopada, 2013
    19 listopada, 2013

    Gdy byłam w ciąży, dowiedziałam się, że teraz to dopiero się przekonamy o prawdziwym życiu. Że skończą się podróże. A już zwłaszcza te nasze. Pod namiot, w góry, z rowerami. …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • Francjarozmyślania

    wiatr w oczy

    by Paulina 15 listopada, 2013
    15 listopada, 2013

    Może to listopadowa nostalgia za ojczyzną, może kolejna psia kupa na kole wózka, a może ostatnie przygody z francuskim bankiem, który bez uprzedzenia zamknął swoje agencje i możliwość dokonywania transakcji …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • Francjamój stylpodróżowanie z dzieckiemspacer

    niezłe bagno

    by Paulina 28 października, 2013
    28 października, 2013

     „Jedziemy na spacer”. Pojechaliśmy. Drogowskaz „Bagna” zdecydowanie nie zapowiadał takiego miłego czasu, spodziewałam się raczej gubienia obuwia (mam takie przykre doświadczenia z dużym błotem – trampki pochłonięte na amen), chmary …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • FrancjaLyon

    time passes slowly and fades away

    by Paulina 14 października, 2013
    14 października, 2013

      Lyon jest najstarszym miastem we Francji. Został założony jeszcze przez Rzymian (w 43 p.n.e.) jako Lugdunum. Otacza nas więc kawał historii. Wybraliśmy się ostatnio na spacer do starożytnych amfiteatrów. …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • latoLyonmój stylslow lifestylespacer

    i will take the sun in my mouth

    by Paulina 24 września, 2013
    24 września, 2013

    Kiedy zdążyłam szumnie przywitać jesień budyniem i rozgrzewającą zupą, polubiłam się z cynamonem, imbirem i kurkumą, pokornie przywdziałam rajstopy i zaczęłam się melancholizować muzycznie u Venili; wróciło buńczuczne lato. Odgoniło …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • codziennośćdzieckojesieńmindfulnessmój stylprzyjemności

    there’s just this moment

    by Paulina 18 września, 2013
    18 września, 2013

    Ugotowałam budyń. Oto niechybnie nastała jesień. Nie pomogło, że jeszcze niedawno z uporem maniaka chodziłam (i trochę jednak marzłam) z gołymi nogami; ani, że wczoraj na targu kupiłam przepyszne truskawki …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • Francjapodróżowanie z dzieckiemprzyjemnościrowerrower z dzieckiem

    where will we be when the summer’s gone

    by Paulina 10 września, 2013
    10 września, 2013

    Mały, trzydniowy wypad, wyciskanie wakacji do samego końca. Ruszyliśmy rowerami na północ od Lyonu, do krainy drobnych jeziorek la Dombes. Udało nam się zapakować graty na rowery (łącznie z namiotem!). …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • latomój stylwe dwoje

    powrót

    by Paulina 5 września, 2013
    5 września, 2013

      Wróciliśmy z wakacji, w Polsce dane nam było zażyć prawdziwie wolnego czas, wiwat dziadkowie! Jak dobrze było wyruszyć na wycieczkę tylko we dwoje, jak miło było wyjść tylko z …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • Francjamoda rowerowapodróżowanie z dzieckiemrowerrower z dzieckiem

    Via Rhôna

    by Paulina 23 lipca, 2013
    23 lipca, 2013

      Piękna, piękna wycieczka nam się udała. Burze pokrzyżowały plany górskie, nad jeziorem tłumy, więc zdecydowaliśmy się na rzekę. I co się okazało, wzdłuż Rodanu jest  trasa  –Via Rhôna, świetnie …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
Load More Posts

Ostatnie wpisy

  • gdy zwykły weekend
  • Rzym z dziećmi, czy warto?
  • o zachwytach wiosennych
  • Ferie za kołem podbiegunowym. Północna Norwegia zimą z dziećmi
  • przyjemności zimowe

O mnie

O mnie

Pola

Piszę o dobrym życiu, o smakowaniu codzienności, o szwendaniu się bliżej (Lubelszczyzna) i dalej, o nurkowaniu w naturę. Rozgość się!

Zostańmy w kontakcie

Facebook Instagram Email

Kategorie

  • 2026
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • 2020
  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010

Popular Posts

  • Rzym z dziećmi, czy warto?

    2 lipca, 2026
  • gdy zwykły weekend

    20 lipca, 2026
  • o zachwytach wiosennych

    8 maja, 2026
  • Facebook
  • Instagram

@2019 - All Right Reserved. Designed and Developed by PenciDesign


Back To Top
Odpoczywalnia.pl
  • podróże i wycieczki
    • namiot
    • rower
    • góry
  • mój styl
  • rozmyślania
    • wychowanie
    • wspomnienia
    • zmysły
  • Europa
    • Finlandia
    • Francja
    • Norwegia
    • Rumunia
    • Włochy
    • Hiszpania
  • Polska
    • lubelszczyzna
    • Białowieża
    • Bieszczady
    • Beskid Niski
    • Kazimierz Dolny
    • Mazury
    • Nałęczów
    • Podlasie
    • Roztocze
    • Śląsk
    • Sudety
    • Suwalszczyzna
    • Świętokrzyskie
    • Tatry