Odpoczywalnia.pl
  • podróże i wycieczki
    • namiot
    • rower
    • góry
  • mój styl
  • rozmyślania
    • wychowanie
    • wspomnienia
    • zmysły
  • Europa
    • Finlandia
    • Francja
    • Norwegia
    • Rumunia
    • Włochy
    • Hiszpania
  • Polska
    • lubelszczyzna
    • Białowieża
    • Bieszczady
    • Beskid Niski
    • Kazimierz Dolny
    • Mazury
    • Nałęczów
    • Podlasie
    • Roztocze
    • Śląsk
    • Sudety
    • Suwalszczyzna
    • Świętokrzyskie
    • Tatry
    dzieckoodporność u dziecizdrowie dzieci

    zwiększenie odporności u dzieci, czas start!

    by Paulina 21 sierpnia, 2016

    Choroby u dzieci to stan zarówno normalny, jak i stresujący.
    Temat,
    o którym z ulgą zapominamy w lecie. Jaki rodzic tego nie zna, te
    przekładane spotkania ze znajomymi, którzy też mają dzieci przez kolejne
    tygodnie, bo co chwilę któreś jest chore. Te gluty i gorączki,
    wsłuchiwanie się w nocny kaszel – oby-nie-oskrzela, ten alarm w głowie
    na każde „mamo boli mnie ucho”, na każda nadprogramową drzemkę, większą
    bladość i na każda podejrzaną krostkę czy rzadszą kupkę.

    Jak to miło w lecie trochę od tego odpocząć.

    Ale
    dobrze jest nie odpuszczać w walce o zwiększenie odporności. To właśnie
    teraz jest moment budowania „odpornościowej bazy” u dzieciaków. To, co
    jedzą i co robią teraz w dużej mierze będzie decydować o jesieni i
    zimie.

    Latem odporność wzmacnia się mimochodem

    U nas pewne rzeczy dzieją się naturalnie
    zupełnie, bo tak jest nam wygodnie, tak jest dla nas normalnie. Ale te
    niektóre naturalne zachowania promuję bardzo świadomie, bo wiem, że małe
    organizmy świetnie się wtedy wzmacniają.

    Wzmacnianie odporności przez hartowanie

    Przede wszystkim, nasze dzieci całe lato spędzają na bosaka. Jak tylko się da i ogólnie jest w miarę ciepło, moje maluchy zdejmują buty. Nawet gdy trawa / piasek nie najcieplejsze. Pewnie wszyscy (przynajmniej ci czytający o najlepszych butach dla dziecka) wiedzą, że chodzenie na bosaka po naturalnych terenach (bo już posadzki, terakoty i inne już takie super nie są), to najlepsze co może się przydarzyć stopie – bo masaż i akupresura, wspomaganie prawidłowej postawy. No i, takie bieganie na bosaka po chłodnej trawie czy piasku to świetna metoda hartowania. Oczywiście nie przesadzamy, gdy dziecku jest zimno, ubieramy się, zakładamy skarpety, buty itd. Ale jednocześnie mam świadomość, że gdy mają chłodne stópki, ale biegają i skaczą i mają ciepły kark, to nie jest to droga do przeziębienia.
    I tylko chcę uczulić, jeśli ktoś chce spróbować, żeby nie rzucać się na głęboką wodę. Jeśli dziecko nie jest przyzwyczajone do chodzenia boso, niech przyzwyczaja się stopniowo, zwłaszcza jeśli chcemy dać mu pohasać po zimnej rosie np. Najpierw proponuję najnaturalniejsze letnie bieganie na bosaka, a potem wprowadzanie tych, powiedzmy, mniej oczywistych sytuacji (choć wciąż w lecie bardzo naturalnych ) typu właśnie chłodna rosa poranna lub wieczorna, zimne morze, czy strumyk, nieogrzany piasek

    Wzmacnianie odporności a suplementy

    Nie wierzę w syntetyczne witaminki w słodkich żelkach i syropkach. Może wyjdę na oszołoma i ekofreaka, ale myślę, że te sztucznie pozyskane witaminki, oderwane od ich naturalnego środowiska występowania, za to wzbogacone cukrem, po prostu niewiele dają. Zdecydowanie, gdy mogę „suplementuję nas” naturalnie. To teraz jest czas nasycenia się dobrociami. Korzystamy do przesytu ze wszystkich cudowności matki ziemi. Na potęgę jemy maliny, jeżyny, porzeczki, śliwki, jagody i borówki. Zażeramy się pomidorami, papryką, cukinią, fasolką i bobem. Warzywa i owoce teraz to bomba witalności, witaminy i składniki odżywcze podane w najlepszy możliwy sposób, świeży i naturalny.
    Teraz też warto (jeśli ktoś lubi i ma czas) pomyśleć o sposobach zachowania tych wspaniałości na zimę. Mrożenie, konfitury, dżemy i soki. I kiszonki, czyli kolejna rewelacja – fantastyczne źródło witaminy C i dobrych bakterii zbawiennych dla jelit (gdzie podobno mieszka nasza odporność). 

    Jeśli chodzi o witaminę C, to ma ona wpływ nie tylko na
    odporność, ale także na wzmocnienie kości, gojenie się ran, ogólną energię i
    samopoczucie. Jest ona silnym przeciwutleniaczem, polepsza wchłanianie żelaza, dobrze
    wpływa na pamięć i serce. Warto właśnie w lecie zajadać ją w najlepiej
    przyswajalnej, naturalnej i najpyszniejszej formie – dużo witaminy C zawierają
    czarne porzeczki, truskawki i jagody, papryka, szpinak, czy natka pietruszki.
    Zapraszam do tego artykułu, który mówi tej witaminie więcej – jej wspaniałych właściwościach,
    ale też o mitach, które narosły wokół niej.

    Łapiemy słońce. Łowimy witaminę D, ile wlezie. Oczywiście nie kładę dzieci plackiem w południe na pełnym słońcu, nie chcemy przy okazji oparzeń i raka, ale na poranne lub popołudniowe promienie często wystawiamy się bez filtrów. Tylko w lecie nasze organizmy są w stanie wytworzyć odpowiednią ilość tej cennej witaminy, więc korzystamy.

    Odporność dzięki świeżemu powietrzu

    I nawet jeśli słońca nie ma, maksymalnie dużo czasu spędzamy na świeżym powietrzu, w ruchu. Trochę deszczu nigdy nikomu nie zaszkodziło, wręcz przeciwnie – właśnie teraz dobrze jest czasem w deszczu sobie pobiegać. I to świeże powietrze to nie tylko ładne powiedzonko. My mamy to szczęście, że mieszkamy w czystym zakątku Polski.
    Ale, jeśli pochodzicie z bardziej uprzemysłowionej części kraju, to teraz jest fajny moment na zmianę klimatu i pooddychanie innym powietrzem, – bardzo dobrze robi taka odmiana, a jeśli nie mamy możliwości odbycia dalszej podróży nad morze czy w góry, dużo dają nawet krótkie wypady za miasto, do lasu – po cudowne świerkowe i sosnowe olejki eteryczne, działające wspaniale na drogi oddechowe.

    Nie przesadzam z wychładzaczami. Owszem, jemy lody, ale nie robię z nich codziennego rytuału. Jemy dużo sałatek, jogurtów i chłodników, ale staram się tez pamiętać o zupkach, normalnym, ciepłym obiedzie, śniadania w dalszym ciągu przeważnie na ciepło. Lato w Polsce jest dość krótkie, nie warto aż tak intensywnie się ochładzać.

    Teraz tylko tyle. I aż tyle. Najprościej i najskuteczniej jak się da. Przy żadnym wysiłku właściwie – raczej pewnej świadomości, dajemy dzieciakom fajną bazę i podstawy do budowania solidnej odporności.


    I jeszcze jedno – nie jest powiedziane, że wzmocnione dzieci nie będą w ogóle chorować. Wirusy i bakterie atakują, zwłaszcza w przedszkolach czy żłobkach. Ale kluczowe jest tutaj to, jak mały organizm sobie z takimi atakami radzi. A wzmocniony, radzi sobie naprawdę dobrze. Moje dzieci w ubiegłym roku, były osłabione jesienną ospą wietrzną, i infekcje łapały dość często, ale wszystkie kończyły się na kilku (czasem kilkunasto) dniowym pobycie w domu, z gorączką, katarem i kaszlem, udało się uniknąć zapaleń wszelkich, powikłań, antybiotyków i sterydów. Małe organizmy same radziły sobie z chorobą, dzięki czemu, za każdym razem się wzmacniały.

    *wpis powstał we współpracy z portalem natu.care

    21 sierpnia, 2016 22 komentarze
    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • festiwaleJarmark JagiellońskilatolubelszczyznaLublinmój styl

    Jarmark Jagielloński 2016

    by Paulina 17 sierpnia, 2016
    17 sierpnia, 2016

    W miniony weekend odbył się kolejny, dziesiąty już Jarmark Jagielloński (tak było w 2010). To impreza, która nawiązuje do tradycyjnych jarmarków lubelskich organizowanych w  XV i XVI w – podobno …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • fenomen Proustamindfulnessprzyjemnościrozmyślaniaslow lifestylezapachyzmysły

    Zmysłowe przyjemności. Zapach.

    by Paulina 14 sierpnia, 2016
    14 sierpnia, 2016

    Dzisiaj znów zmysłowo. Było już o dotyku, dziś równie pięknie, bo zapachowo. Węch jest kolejnym bardzo pierwotnym, i takim trochę zwierzęcym zmysłem. Wiecie, że już kilkudniowe dzieci poznają swoją mamę …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • aktywnie z dziećmibiwakdzieciństwo unpluggednamiot z dziećmipasjapodróże i wycieczkipodróżowanie z dzieckiem

    Biwakowanie z dziećmi. Poradnik

    by Paulina 9 sierpnia, 2016
    9 sierpnia, 2016

    Od zawsze jeździmy na wakacje pod namiot. Przed dziećmi były to wyjazdy samowystarczalne, na plecach mieliśmy cały all inclusive, jeździliśmy stopem po Europie, rozbijaliśmy się czasami przy parkingu na skrawku …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • aktywnie z dziećmiKazimierz Dolnylubelszczyznanamiot z dziećmipodróże i wycieczkipodróżowanie z dzieckiemrowerrower z dzieckiem

    Kazimierzu nasz, ty coś w sobie masz…

    by Paulina 4 sierpnia, 2016
    4 sierpnia, 2016

    Stacjonujemy teraz w Lublinie. A przy ładnej pogodzie, gdy możemy, wyrywamy się choć na chwilę i choćby niedaleko. Ostatnio, Kazimierz Dolny i okolice. Ten Kazimierz, niby znany do znudzenia i …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • carnaval sztukmistrzówkultura z dzieckiemkulturalnielatolubelszczyznaLublinprzyjemności

    Carnaval Sztukmistrzów 2016

    by Paulina 2 sierpnia, 2016
    2 sierpnia, 2016

    Nie byliśmy już od trzech lat na tej jedynej w swoim rodzaju, świetnej imprezie. Dlatego w tym roku uczestniczyliśmy w Carnavale z tym większą przyjemnością. W ciągu dnia (a w …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • mindfulnessmuzykamuzyka na dołarozmyślania

    Odpoczywalnia muzyczna #2. Muzyka na wielką smutę.

    by Paulina 28 lipca, 2016
    28 lipca, 2016

    Że smutek jest czasem potrzebny już kiedyś pisałam. Że przychodzi czasem do każdego też wiadomo. I czasem zupełnie bez powodu przychodzi, nawet w lecie, zaczepia się na rzęsach i Jest. …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • aktywnie z dziećmiBieszczadyBieszczady z dziećmigórygóry z dzieckiemnamiot z dziećmipodróże i wycieczkipodróżowanie z dzieckiem

    Bieszczady z dziećmi

    by Paulina 19 lipca, 2016
    19 lipca, 2016

    Miało być na dłużej. Miał być porządny wakacyjny wyjazd z trekkingiem, leniwymi dniami restowymi przy namiocie  nad rzeczką, ogniska miały być i bieganie na bosaka. Ale przegoniły nas deszcze i …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • aktywnie z dziećmilatolubelszczyznamindfulnessmoda rowerowamój stylpodróże i wycieczkipoezjarowerrower z dzieckiem

    Brnę w słońcu po samo gardło

    by Paulina 12 lipca, 2016
    12 lipca, 2016

    Nikt, jak Leśmian nie potrafi słowami oddać zmysłowości lata. Sama jestem tą zmysłowością zauroczona, uwielbiam lato właśnie ze względu na to bombardowanie zapachami, smakami i fakturami, a leśmianowe potoczyste słownictwo, …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • codziennośćdzieckorodzeństworozmyślania

    Czy warto decydować się na drugie dziecko z małą różnicą wieku

    by Paulina 8 lipca, 2016
    8 lipca, 2016

    Dwoje ludzi o wzroście w okolicach metra przeprowadzało skomplikowane wymiany swoich dóbr. „Isklo, czy pozyczysz mi tą książeczkę, a ja ci dam ten samochód?” „Maś” „Dziękuję” „Płosie”. I wyszli do …

    0 FacebookTwitterPinterestEmail
Load More Posts

Ostatnie wpisy

  • o zachwytach wiosennych
  • Ferie za kołem podbiegunowym. Północna Norwegia zimą z dziećmi
  • przyjemności zimowe
  • Zimowe Bieszczady na początek roku
  • 2025. podsumowanie

O mnie

O mnie

Pola

Piszę o dobrym życiu, o smakowaniu codzienności, o szwendaniu się bliżej (Lubelszczyzna) i dalej, o nurkowaniu w naturę. Rozgość się!

Zostańmy w kontakcie

Facebook Instagram Email

Kategorie

  • 2026
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • 2020
  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010

Popular Posts

  • o zachwytach wiosennych

    8 maja, 2026
  • Bieszczady z dziećmi

    19 lipca, 2016
  • Ferie za kołem podbiegunowym. Północna Norwegia zimą z dziećmi

    13 marca, 2026
  • Facebook
  • Instagram

@2019 - All Right Reserved. Designed and Developed by PenciDesign


Back To Top
Odpoczywalnia.pl
  • podróże i wycieczki
    • namiot
    • rower
    • góry
  • mój styl
  • rozmyślania
    • wychowanie
    • wspomnienia
    • zmysły
  • Europa
    • Finlandia
    • Francja
    • Norwegia
    • Rumunia
    • Włochy
    • Hiszpania
  • Polska
    • lubelszczyzna
    • Białowieża
    • Bieszczady
    • Beskid Niski
    • Kazimierz Dolny
    • Mazury
    • Nałęczów
    • Podlasie
    • Roztocze
    • Śląsk
    • Sudety
    • Suwalszczyzna
    • Świętokrzyskie
    • Tatry