Odpoczywalnia.pl
  • podróże i wycieczki
    • namiot
    • rower
    • góry
  • mój styl
  • rozmyślania
    • wychowanie
    • wspomnienia
    • zmysły
  • Europa
    • Finlandia
    • Francja
    • Norwegia
    • Rumunia
    • Włochy
    • Hiszpania
  • Polska
    • lubelszczyzna
    • Białowieża
    • Bieszczady
    • Beskid Niski
    • Kazimierz Dolny
    • Mazury
    • Nałęczów
    • Podlasie
    • Roztocze
    • Śląsk
    • Sudety
    • Suwalszczyzna
    • Świętokrzyskie
    • Tatry
Author

Paulina

Paulina

FrancjaLyonmój stylprzyjemnościwiosna

w dzień targowy

by Paulina 18 maja, 2014

Dzień targowy jest codziennie – tylko w różnych miejscach. Ale zdecydowanie najbardziej klimatycznie jest w sobotę nad rzeką. Tam co tydzień można zakosztować sielankowej, na wskroś francuskiej Francji. Nacieszyć zmysły estetycznymi, pachnącymi straganami z sezonowymi wspaniałościami.
Kupić pęczek pięknych szparagów od starszego pana w berecie,
przesłodkie truskawki od sympatycznej pani częstującej synka pierwszymi w
tym roku czereśniami. Porozmawiać o serach z ich producentem. Zachwycić
się młodymi karczochami. Niespiesznie wybierać młode marchewki do
nierównej, metalowej miski.

A potem usiąść na brzegu rzeki, zjeść truskawy i cieszyć się majem.

 

18 maja, 2014 4 komentarze
0 FacebookTwitterPinterestEmail
kultura z dzieckiemkulturalnieLyon

a night at the opera

by Paulina 13 maja, 2014

 źródło

„W zasadzie są dwa rodzaje oper. Są takie ciężkie, poważne opery, gdzie ludzie śpiewają po zagranicznemu i to idzie tak: „och, och, och, umieram, och, och, och, to właśnie robię”. I masz takie lekkie, weselsze opery, gdzie śpiewają po zagranicznemu i to idzie tak: „piwo! piwo! piwo! piwo! kocham pić dużo piwa!”(…) I to w zasadzie cała opera, tak po prawdzie”.” T. Pratchett Maskarada

Ostatnio wybraliśmy się na dzień otwarty do Opery Lyońskiej. Przyznam, że zrobiła na mnie wrażenie, zwłaszcza sala baletowa usytuowana pod samą kopułą, ze wspaniałym widokiem. Kulisy produkcji spektakli, i kulisy jako takie. I ten labirynt korytarzy, wąskie schody, charakterystyczny zapach… Zatęskniłam.

 

Widok z kopuły. Dziesięć pięter w górę (z dwulatkiem na rękach…) Tutaj znajduje się baletowa sala ćwiczeń. Przyjemne miejsce do pracy…

Niektóre kostiumy

…i rekwizyty

projekt scenografii

  
 

13 maja, 2014 4 komentarze
0 FacebookTwitterPinterestEmail
dzieckomoda rowerowamój stylrowerrower z dzieckiemspacerwiosna

rowerowo

by Paulina 10 maja, 2014

Młodsza młodzież skończyła miesiąc. Okrzepliśmy trochę, oswoiliśmy się wszyscy z nową sytuacją i ruszyliśmy na rowery.

Dzień był słoneczny i ciepły, pachniał czarny bez,a w ogromnym parku na przedmieściach Lyonu było zadziwiająco pusto. Dlatego zupełnie spokojnie rozłożyliśmy obfitość naszych bambetli, koce, bagietki, traktory i piłki. Rozwiesiliśmy slackline. Osłoniliśmy przyczepkę, żeby nie zakłócać Snu. I czas mijał nam na rozmowach, jedzeniu, spaniu, popijaniu cydru/mleka/wody, leżeniu i patrzeniu w chmury, przesypywaniu piachu do traktorka i szukaniu biedronek, chodzeniu po slacku, i innych miłych czynnościach lub bezczynnościach.

 

10 maja, 2014 5 komentarzy
0 FacebookTwitterPinterestEmail
dzieckorozmyślania

chaos dwudzieciowy

by Paulina 28 kwietnia, 2014

No dobra. Lekko nie jest…

Dzieciaki się zgrywają. Nie w sensie zgrywy (chociaż, kto wie?), tylko zgrania w czasie. Jak jest dobrze, to po całości – Młodsza Młodzież sobie śpi lub patrzy, a Starsza układa puzzle lub jeździ samochodzikami. A ja nawet mogę ogarnąć siebie lub dom, a nawet czasem siąść do komputera lub dyskretnie poczytać (Pratchett na zmianę z Tracy Hogg, na ambitniejsze lektury przyjdzie czas)

Ale gdy któreś wymaga uwagi, drugie natychmiast wymaga jej bardziej. A ja wyrwana z błogostanu decyduję w pędzie czy najpierw masować bolący brzuszek noworodka czy całować stłuczone kolano starszaka; czy wycierać ulane mleko, czy wylaną zupkę; czy wyciszać potrzebującą snu córkę, czy czytać książeczkę potrzebującemu bliskości zazdrosnemu synkowi…

Opanowuję jednoczesne przytulanie obydwojga, znoszenie ich z czwartego piętra, naprzemienne ubieranie przy wychodzeniu na spacer (żeby żadne się nie zgrzało – a potem okazuje się, że sobie zapomniałam zapiąć bluzki), doglądanie posiedzenia na nocniku i zmianę pieluchy (bo i w tym temacie jakaś symultaniczność…), czy równoczesne karmienie piersią i owsianką.

Ale rosną. Codziennie o jeden dzień starsze, mądrzejsze. W weekend stuknęły im trzy tygodnie i dwa lata. Coraz bliżej do osiemnastki…

Lekko nie jest, to szczęście rodzinne wagi ciężkiej.

Przy okazji… W ramach zabaw językowych (trochę dla synka, trochę dla siebie – by uniknąć umysłowego rozmamłania), postanowiłam wskrzesić mój drugi blog – Rymowalnię. Serdecznie zapraszam, zwłaszcza Mamy, będzie mi bardzo miło, gdy zajrzycie!

28 kwietnia, 2014 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
dzieckoLyonmój stylspacer

tout doux, tout doux, tout doucement

by Paulina 21 kwietnia, 2014

Mogę już chyba oficjalnie stwierdzić to, co stwierdzają pewnie wszystkie mamy więcej niż jednego dziecka… Jest INTENSYWNIE. Przyznam, że z pewną nostalgią wspominam czas z przed dwóch lat, gdy dwa tygodnie po porodzie koncentrowałam się tylko na (pojedynczym) dziecku i powracaniu do formy.
Teraz do formy wróciłam znacznie szybciej, trochę mimochodem (nie miałam wyjścia, a i sam poród we francuskich warunkach wspominam znacznie lepiej), uczę się koncentrować na  noworodku i dwulatku jednocześnie, a prawdziwe wyzwania się dopiero zaczynają. Przez ostatni tydzień byli u nas rodzice, którzy pomagali ogarnąć takie tematy jak spacery (czwarte piętro bez windy), gotowanie, czy pocieszanie połowy płaczącego, żądnego mamy duetu.

Jestem dobrej myśli, Mała jest bardzo pogodnym dzieckiem, a starszy brat po początkowym wybujałym entuzjazmie i nieposkromionych emocjach, zaczyna się do siostry przyzwyczajać. Zobaczymy, jak sprawdzą się moje optymistyczne wizje spędzania miłych przedpołudni w parku, na rowerze (królewska przyczepka jest dwuosobowa!), czy nad rzeką.

A tymczasem korzystamy z wielkanocnych wolnych dni na rodzinne spacery po przepięknym lyońskim starym mieście.

21 kwietnia, 2014 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
dzieckospacerwiosna

Feel the warmth beside you

by Paulina 13 kwietnia, 2014
 

Córa skończyła tydzień, pogoda piękna, więc wybraliśmy się na trochę dłuższy spacer i pierwszy piknik w nowym składzie.
Całkiem się udało, jedni smacznie spali, inni z zapałem szukali biedronek, ładowali patyki do traktora i dmuchali dmuchawce, a pozostali z lubością zalegli na kocu, wystawiając twarze do słońca i przysypiając z lekka.

Zupełnie w sumie zwyczajny czas, spędzony w arcybanalny sposób, ot, słońce, świeże powietrze i piknik z rodziną. Znowu wychodzi na to, że szczęście jest zwykłe i banalne.

 

 

 
 

13 kwietnia, 2014 8 komentarzy
0 FacebookTwitterPinterestEmail
dziecko

Hello, world 2

by Paulina 9 kwietnia, 2014

Jest!
Zdrowa, idealna, kochana, nasza córeczka.

9 kwietnia, 2014 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Francjapodróże i wycieczkipodróżowanie z dzieckiemw ciążywiosna

any day now

by Paulina 24 marca, 2014
 

Jeszcze jedna wycieczka przed Zmianami.

Zaopatrzyliśmy się ostatnio w świetny przewodnik po okolicach Lyonu. Okazuje się, że z każdej strony są jakieś piękne miejsca do przemierzenia, zobaczenia. Tym razem udaliśmy się na wschód – w piękny, pagórzasty, malowniczy region Monts du Lyonnais. Pochodziliśmy, pooddychaliśmy lepszym powietrzem (w Lyonie wtedy stan pogotowia w związku z zanieczyszczeniem powietrza, zupełna nowość dla mnie, szczęśliwego mieszkańca czystego wschodu Polski), na górze z pieknym widokiem zjedliśmy ciacho bananowe.

24 marca, 2014 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
dzieckorozmyślaniaw ciąży

gdybym miał łódkę, jakieś żagle, czy coś

by Paulina 21 marca, 2014

Może to ta moja kulistość, a może klasyczny syndrom „marzy mi się niemożliwe na daną chwilę”, może pierwsze w tym roku wiosenne wycieczki… Ale chce mi się podróży. Najchętniej dalekiej, z plecakiem i namiotem. Wsiadłabym do pociągu, na statek jakiś, poszwendała…

Ale nie. Teraz trwa czas zamknięcia i zwrócenia się do środka. Czas wyłączenia się ze świata zewnętrznego i totalnego skupienia się na tym wewnętrznym. Na tym, co w środku.

Nigdy jeszcze słowa „dla świata jesteś nikim, lecz dla kogoś możesz być całym światem” nie były tak prawdziwe…

21 marca, 2014 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Francjamoda ciążowapodróże i wycieczkipodróżowanie z dzieckiemspacerw ciążywiosna

Annecy

by Paulina 15 marca, 2014

stylizacje ciążowe, sukienka ciążowa, jak dobrze wyglądać w ciąży

We Francji piękna wiosna. Korzystamy i gdy tylko możemy wybieramy się na bliższe i dalsze spacery i wycieczki.

Ostatnio pojechaliśmy znowu do Annecy. Poprzednio
byliśmy tam w lecie, było potwornie gorąco i w sumie jakoś specjalnie
samym miastem się nie zachwycaliśmy, bo mury były nagrzane i woleliśmy
korzystać z uroków gór i jeziora. Tym razem była okazja docenić samo
miasto. Przeurocze, z piękną zabudową. Powstało ono jeszcze w czasach
rzymskich, a jego złote lata przypadły na wiek XVI, gdy stało się ważnym
ośrodkiem kontrreformacji. Miasto przecinają urocze kanały, nazywane
bywa zresztą „alpejską Wenecją”.Na jednym z nich możemy oglądać
charakterystyczny budynek w kształcie łodzi (podobno jeden z najczęściej
fotografowanych obiektów we Francji), który pełnił funkcje siedziby
kasztelana, budynku administracyjnego, wreszcie więzienia, a teraz
znajduje się tam muzeum.

Czas w Annecy spędziliśmy arcyprzyjemnie, zjedliśmy słynne tartiflettes z tutejszym serem reblochon, przepyszne.
A potem wspaniała sjesta, nad pięknym jeziorem, z obłędnym widokiem, słońcem i boskim, górskim powietrzem…

stylizacje ciążowe, sukienka ciążowa, jak dobrze wyglądać w ciążystylizacje ciążowe, sukienka ciążowa, jak dobrze wyglądać w ciąży

stylizacje ciążowe, sukienka ciążowa, jak dobrze wyglądać w ciąży

15 marca, 2014 8 komentarzy
0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • 1
  • …
  • 34
  • 35
  • 36
  • 37
  • 38
  • …
  • 49

Ostatnie wpisy

  • o zachwytach wiosennych
  • Ferie za kołem podbiegunowym. Północna Norwegia zimą z dziećmi
  • przyjemności zimowe
  • Zimowe Bieszczady na początek roku
  • 2025. podsumowanie

O mnie

O mnie

Pola

Piszę o dobrym życiu, o smakowaniu codzienności, o szwendaniu się bliżej (Lubelszczyzna) i dalej, o nurkowaniu w naturę. Rozgość się!

Zostańmy w kontakcie

Facebook Instagram Email

Kategorie

  • 2026
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • 2020
  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010

Popular Posts

  • o zachwytach wiosennych

    8 maja, 2026
  • Ferie za kołem podbiegunowym. Północna Norwegia zimą z dziećmi

    13 marca, 2026
  • Co lubisz robić w życiu?

    15 czerwca, 2016
  • Facebook
  • Instagram

@2019 - All Right Reserved. Designed and Developed by PenciDesign


Back To Top
Odpoczywalnia.pl
  • podróże i wycieczki
    • namiot
    • rower
    • góry
  • mój styl
  • rozmyślania
    • wychowanie
    • wspomnienia
    • zmysły
  • Europa
    • Finlandia
    • Francja
    • Norwegia
    • Rumunia
    • Włochy
    • Hiszpania
  • Polska
    • lubelszczyzna
    • Białowieża
    • Bieszczady
    • Beskid Niski
    • Kazimierz Dolny
    • Mazury
    • Nałęczów
    • Podlasie
    • Roztocze
    • Śląsk
    • Sudety
    • Suwalszczyzna
    • Świętokrzyskie
    • Tatry