Odpoczywalnia.pl
  • podróże i wycieczki
    • namiot
    • rower
    • góry
  • mój styl
  • rozmyślania
    • wychowanie
    • wspomnienia
    • zmysły
  • Europa
    • Finlandia
    • Francja
    • Norwegia
    • Rumunia
    • Włochy
    • Hiszpania
  • Polska
    • lubelszczyzna
    • Białowieża
    • Bieszczady
    • Beskid Niski
    • Kazimierz Dolny
    • Mazury
    • Nałęczów
    • Podlasie
    • Roztocze
    • Śląsk
    • Sudety
    • Suwalszczyzna
    • Świętokrzyskie
    • Tatry
Author

Paulina

Paulina

aktywnie z dziećmiFrancjamoda rowerowaprzyczepka rowerowarowerrower z dzieckiem

wycieczka po złotej krainie Beaujolais

by Paulina 30 maja, 2014

Początek kolejnego długiego weekendu spędziliśmy na rowerach. Wybraliśmy się do krainy Beaujolais, znanej nie tylko z wina, ale także z uroczych miasteczek zbudowanych z pięknego, żółtego kamienia i malowniczych, pagórzastych krajobrazów. Całość, oświetlona słonecznie, robi trochę wrażenie Toskanii. Jest sielsko i bardzo klimatycznie.

Te pagóry, które tak pięknie wyglądają i których zupełnie nie czuć jadąc samochodem, trochę dały nam się we znaki, bo to pierwszy większy wypad z podwójnym wypełnieniem przyczepki.
Przyczepkowe
wypełnienie zachwycone. Starsze rozglądało się uważnie i komentowało
mijany krajobraz – na wypadek, gdyby ciągnący tatuś coś przeoczył, a
młodsze miało do wszystkiego większy dystans i wpatrywało się spokojnie
przed siebie lub drzemało.

 

30 maja, 2014 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
aktywnie z dziećmilatorower z dzieckiem

coś srebrnego dzieje się w chmur dali

by Paulina 24 maja, 2014

Kolejny idealny dzień w plenerze.
Rowery, slackline, hamak, piknik.

Miałam w planach takie małe wycieczki rowerowo-piknikowe w środku tygodnia, zamiast standardowych spacerków po osiedlu. Ale logistyka takiego przedsięwzięcia mnie przerosła i nie jestem niestety w stanie wybrać się z czwartego piętra z dwójką maluchów i ich licznymi gadżetami, wyciągając jeszcze z piwnicy rower i przyczepkę. Czekam z tym na przeprowadzkę , a tymczasem pozostają weekendy.

24 maja, 2014 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
aktywnie z dziećmiprzyczepka rowerowarowerrower z dzieckiem

Królewska Przyczepka Rowerowa

by Paulina 22 maja, 2014
dziecko na rowerze, przyczepki na rower

Często o niej wspominam, bez niej nie bylibyśmy nawet w połowie tak aktywni jak teraz, rowery leżałyby zapomniane, a wiele wycieczek nie doszłoby do skutku. Przyczepka rowerowa!

Jaka przyczepka rowerowa?

Jeszcze zanim zaszłam w ciążę, zobaczyliśmy znajomych z rowerami i przyczepką i stwierdziliśmy, że to świetna sprawa. Potem, na trochę przed narodzinami Potomka, szukaliśmy najlepszej opcji. Braliśmy pod uwagę kilka opcji i w końcu zdecydowaliśmy się na przyczepkowego mercedesa (pod względem cenowym także, niestety). Nasza przyczepka to firma Chariot, model Cougar. Obecnie markę przejęło Thule, ale to ten sam sprzęt:)

Przekonała nas opinia kolegi, że nie doszukał się żadnych wad. Po dwóch latach użytkowania, potwierdzamy.

Zalety naszej przyczepki rowerowej

Przede wszystkim jest bezpieczna. Dziecko jest przypięte pięciopunktowymi pasami (a niemowlak, też przypięty, leży sobie w specjalnym hamaczku). Całość jest bardzo stabilna, przyczepka nie przewraca się przy upadku. Aluminiowa rama, na której zbudowana jest przyczepka zapewnia bezpieczeństwo nawet przy drobnych wypadkach.

Szalenie komfortowa. Dzieciak siedzi sobie wygodnie, wszystko widzi (są foliowe okna z boku), jest chroniony od wiatru, ale ma czym oddychać – przód można zamknąć jedynie moskitierą (chyba, że pada – wtedy dopinamy folię ochronną. Jest też daszek przeciwsłoneczny). Z tyłu, dzięki przewiewnej siatce jest zapewniona wentylacja. Nie do przecenienia jest też wygoda ciągnącego – przyczepka praktycznie jedzie sama.
Ma bardzo dobrą amortyzację (koła mają średnicę 20 cali i każde z nich wyposażone jest w niezależny amortyzator piórowy z możliwością regulacji w zależności od wagi pasażerów), dzięki czemu spokojnie można jechać po wybojach i nie odczuje tego ani dziecko, ani ciągnący.

Do tego, po zamontowaniu kółek z przodu, przyczepka zmienia się w wygodny wózek (dzięki innym akcesoriom, dzieciak w przyczepce może towarzyszyć nam podczas joggingu, trekkingu, czy biegów narciarskich).

Całość wykonana jest bardzo solidnie. Porządne materiały i wykonanie.

Wady naszej przyczepki rowerowej

Od zakupu może odstraszyć cena – zakup nowej to wydatek rzędu 3-4tys zł. My kupiliśmy jednak znacznie taniej używaną (praktycznie bez śladów użytkowania). Myślę też, że nie będzie problemów ze sprzedażą za jakiś czas.

Zdecydowanie warto!

PS Post nie jest sponsorowany (a szkoda)

rower z dziećmi, dziecko na rowerze, przyczepki

22 maja, 2014 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
FrancjaLyonmój stylprzyjemnościwiosna

w dzień targowy

by Paulina 18 maja, 2014

Dzień targowy jest codziennie – tylko w różnych miejscach. Ale zdecydowanie najbardziej klimatycznie jest w sobotę nad rzeką. Tam co tydzień można zakosztować sielankowej, na wskroś francuskiej Francji. Nacieszyć zmysły estetycznymi, pachnącymi straganami z sezonowymi wspaniałościami.
Kupić pęczek pięknych szparagów od starszego pana w berecie,
przesłodkie truskawki od sympatycznej pani częstującej synka pierwszymi w
tym roku czereśniami. Porozmawiać o serach z ich producentem. Zachwycić
się młodymi karczochami. Niespiesznie wybierać młode marchewki do
nierównej, metalowej miski.

A potem usiąść na brzegu rzeki, zjeść truskawy i cieszyć się majem.

 

18 maja, 2014 4 komentarze
0 FacebookTwitterPinterestEmail
kultura z dzieckiemkulturalnieLyon

a night at the opera

by Paulina 13 maja, 2014

 źródło

„W zasadzie są dwa rodzaje oper. Są takie ciężkie, poważne opery, gdzie ludzie śpiewają po zagranicznemu i to idzie tak: „och, och, och, umieram, och, och, och, to właśnie robię”. I masz takie lekkie, weselsze opery, gdzie śpiewają po zagranicznemu i to idzie tak: „piwo! piwo! piwo! piwo! kocham pić dużo piwa!”(…) I to w zasadzie cała opera, tak po prawdzie”.” T. Pratchett Maskarada

Ostatnio wybraliśmy się na dzień otwarty do Opery Lyońskiej. Przyznam, że zrobiła na mnie wrażenie, zwłaszcza sala baletowa usytuowana pod samą kopułą, ze wspaniałym widokiem. Kulisy produkcji spektakli, i kulisy jako takie. I ten labirynt korytarzy, wąskie schody, charakterystyczny zapach… Zatęskniłam.

 

Widok z kopuły. Dziesięć pięter w górę (z dwulatkiem na rękach…) Tutaj znajduje się baletowa sala ćwiczeń. Przyjemne miejsce do pracy…

Niektóre kostiumy

…i rekwizyty

projekt scenografii

  
 

13 maja, 2014 4 komentarze
0 FacebookTwitterPinterestEmail
dzieckomoda rowerowamój stylrowerrower z dzieckiemspacerwiosna

rowerowo

by Paulina 10 maja, 2014

Młodsza młodzież skończyła miesiąc. Okrzepliśmy trochę, oswoiliśmy się wszyscy z nową sytuacją i ruszyliśmy na rowery.

Dzień był słoneczny i ciepły, pachniał czarny bez,a w ogromnym parku na przedmieściach Lyonu było zadziwiająco pusto. Dlatego zupełnie spokojnie rozłożyliśmy obfitość naszych bambetli, koce, bagietki, traktory i piłki. Rozwiesiliśmy slackline. Osłoniliśmy przyczepkę, żeby nie zakłócać Snu. I czas mijał nam na rozmowach, jedzeniu, spaniu, popijaniu cydru/mleka/wody, leżeniu i patrzeniu w chmury, przesypywaniu piachu do traktorka i szukaniu biedronek, chodzeniu po slacku, i innych miłych czynnościach lub bezczynnościach.

 

10 maja, 2014 5 komentarzy
0 FacebookTwitterPinterestEmail
dzieckorozmyślania

chaos dwudzieciowy

by Paulina 28 kwietnia, 2014

No dobra. Lekko nie jest…

Dzieciaki się zgrywają. Nie w sensie zgrywy (chociaż, kto wie?), tylko zgrania w czasie. Jak jest dobrze, to po całości – Młodsza Młodzież sobie śpi lub patrzy, a Starsza układa puzzle lub jeździ samochodzikami. A ja nawet mogę ogarnąć siebie lub dom, a nawet czasem siąść do komputera lub dyskretnie poczytać (Pratchett na zmianę z Tracy Hogg, na ambitniejsze lektury przyjdzie czas)

Ale gdy któreś wymaga uwagi, drugie natychmiast wymaga jej bardziej. A ja wyrwana z błogostanu decyduję w pędzie czy najpierw masować bolący brzuszek noworodka czy całować stłuczone kolano starszaka; czy wycierać ulane mleko, czy wylaną zupkę; czy wyciszać potrzebującą snu córkę, czy czytać książeczkę potrzebującemu bliskości zazdrosnemu synkowi…

Opanowuję jednoczesne przytulanie obydwojga, znoszenie ich z czwartego piętra, naprzemienne ubieranie przy wychodzeniu na spacer (żeby żadne się nie zgrzało – a potem okazuje się, że sobie zapomniałam zapiąć bluzki), doglądanie posiedzenia na nocniku i zmianę pieluchy (bo i w tym temacie jakaś symultaniczność…), czy równoczesne karmienie piersią i owsianką.

Ale rosną. Codziennie o jeden dzień starsze, mądrzejsze. W weekend stuknęły im trzy tygodnie i dwa lata. Coraz bliżej do osiemnastki…

Lekko nie jest, to szczęście rodzinne wagi ciężkiej.

Przy okazji… W ramach zabaw językowych (trochę dla synka, trochę dla siebie – by uniknąć umysłowego rozmamłania), postanowiłam wskrzesić mój drugi blog – Rymowalnię. Serdecznie zapraszam, zwłaszcza Mamy, będzie mi bardzo miło, gdy zajrzycie!

28 kwietnia, 2014 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
dzieckoLyonmój stylspacer

tout doux, tout doux, tout doucement

by Paulina 21 kwietnia, 2014

Mogę już chyba oficjalnie stwierdzić to, co stwierdzają pewnie wszystkie mamy więcej niż jednego dziecka… Jest INTENSYWNIE. Przyznam, że z pewną nostalgią wspominam czas z przed dwóch lat, gdy dwa tygodnie po porodzie koncentrowałam się tylko na (pojedynczym) dziecku i powracaniu do formy.
Teraz do formy wróciłam znacznie szybciej, trochę mimochodem (nie miałam wyjścia, a i sam poród we francuskich warunkach wspominam znacznie lepiej), uczę się koncentrować na  noworodku i dwulatku jednocześnie, a prawdziwe wyzwania się dopiero zaczynają. Przez ostatni tydzień byli u nas rodzice, którzy pomagali ogarnąć takie tematy jak spacery (czwarte piętro bez windy), gotowanie, czy pocieszanie połowy płaczącego, żądnego mamy duetu.

Jestem dobrej myśli, Mała jest bardzo pogodnym dzieckiem, a starszy brat po początkowym wybujałym entuzjazmie i nieposkromionych emocjach, zaczyna się do siostry przyzwyczajać. Zobaczymy, jak sprawdzą się moje optymistyczne wizje spędzania miłych przedpołudni w parku, na rowerze (królewska przyczepka jest dwuosobowa!), czy nad rzeką.

A tymczasem korzystamy z wielkanocnych wolnych dni na rodzinne spacery po przepięknym lyońskim starym mieście.

21 kwietnia, 2014 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
dzieckospacerwiosna

Feel the warmth beside you

by Paulina 13 kwietnia, 2014
 

Córa skończyła tydzień, pogoda piękna, więc wybraliśmy się na trochę dłuższy spacer i pierwszy piknik w nowym składzie.
Całkiem się udało, jedni smacznie spali, inni z zapałem szukali biedronek, ładowali patyki do traktora i dmuchali dmuchawce, a pozostali z lubością zalegli na kocu, wystawiając twarze do słońca i przysypiając z lekka.

Zupełnie w sumie zwyczajny czas, spędzony w arcybanalny sposób, ot, słońce, świeże powietrze i piknik z rodziną. Znowu wychodzi na to, że szczęście jest zwykłe i banalne.

 

 

 
 

13 kwietnia, 2014 8 komentarzy
0 FacebookTwitterPinterestEmail
dziecko

Hello, world 2

by Paulina 9 kwietnia, 2014

Jest!
Zdrowa, idealna, kochana, nasza córeczka.

9 kwietnia, 2014 0 comments
0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • 1
  • …
  • 34
  • 35
  • 36
  • 37
  • 38
  • …
  • 49

Ostatnie wpisy

  • wycieczka rowerowa z namiotami
  • gdy zwykły weekend
  • Rzym z dziećmi, czy warto?
  • o zachwytach wiosennych
  • Ferie za kołem podbiegunowym. Północna Norwegia zimą z dziećmi

O mnie

O mnie

Pola

Piszę o dobrym życiu, o smakowaniu codzienności, o szwendaniu się bliżej (Lubelszczyzna) i dalej, o nurkowaniu w naturę. Rozgość się!

Zostańmy w kontakcie

Facebook Instagram Email

Kategorie

  • 2026
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • 2020
  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010

Popular Posts

  • wycieczka rowerowa z namiotami

    21 sierpnia, 2026
  • gdy zwykły weekend

    20 lipca, 2026
  • o zachwytach wiosennych

    8 maja, 2026
  • Facebook
  • Instagram

@2019 - All Right Reserved. Designed and Developed by PenciDesign


Back To Top
Odpoczywalnia.pl
  • podróże i wycieczki
    • namiot
    • rower
    • góry
  • mój styl
  • rozmyślania
    • wychowanie
    • wspomnienia
    • zmysły
  • Europa
    • Finlandia
    • Francja
    • Norwegia
    • Rumunia
    • Włochy
    • Hiszpania
  • Polska
    • lubelszczyzna
    • Białowieża
    • Bieszczady
    • Beskid Niski
    • Kazimierz Dolny
    • Mazury
    • Nałęczów
    • Podlasie
    • Roztocze
    • Śląsk
    • Sudety
    • Suwalszczyzna
    • Świętokrzyskie
    • Tatry